Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 3 kwietnia. Imieniny: Pankracego, Renaty, Ryszarda
Jak się handluje w czasach zarazy w Nowym Sączu? Jedynie sklepy spożywcze nie narzekają. Można zrezygnować ze wszystkiego, tylko nie z jedzenia. Ale to teraz biznes podszyty strachem. Zakażenia śmiertelnym wirusem boją się ludzie, którzy przychodzą na zakupy, ale najbardziej boją się sprzedawcy i właściciele placówek handlowych, którzy muszą zapewnić swoim pracownikom bezpieczeństwo.Problem w tym, że procedury nie przystają do rzeczywistości.
02/04/2020
Jak prezes Fakro Ryszard Florek prowadzi biznes w czasach zarazy
Ponad dwa tysiące pracowników, zatrudnionych tylko w Nowym Sączu i gwałtownie rozprzestrzeniająca się epidemia. Część załogi nie pracuje, co oznacza mniejszą efektywność, spadek produkcji i mniejszy przychód. Jak w takiej sytuacji prowadzić biznes w wielkim przedsiębiorstwie? Z jednej strony trzeba się wywiązać ze zobowiązań wobec kontrahentów, z drugiej zadbać o bezpieczeństwo ludzi. Z takimi problemami zmaga się teraz Ryszard Florek, prezes i współwłaściciel Fakro, jednej z największych firm w Nowym Sączu.
01/04/2020
Jest trwoga, a Boga nam zamknęli w kościele
Jak trwoga to do Boga… tak jak teraz, kiedy oddychamy „morowym powietrzem”. Rodzi się potrzeba modlitwy w kościele, w domu Boga, gdzie chcemy się schronić, mieć poczucie wspólnoty i modlić się razem. Nie możemy. Zamknięte odrzwia mogą się uchylić tylko dla pięciu osób podczas jednej mszy. Czy biskupi zbyt szybko złożyli broń? Czyż nie tkwi w tym pewien absurd? Świadczy to, nie tyle o realizmie, co o słabej wierze Bożego wsparcia człowieka zawartej w Eucharystii, której teraz zostaliśmy pozbawieni?
26/03/2020
table-rozmowy