Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 12 listopada. Imieniny: Konrada, Renaty, Witolda
08/12/2017 - 06:50

Freislera – I Brygady! Już pieszym po piętach nikt nie będzie jeździł

Miejski Zarząd Dróg przedstawił propozycję ronda u zbiegu ulic Freislera i I Brygady. To nowe rozwiązanie drogowe ma chronić pieszych. To odpowiedź na apele mieszkańców po śmiertelnym wypadku na pobliskich pasach. Sprawdzi się?

Rondo ma wymusić na kierowcach jazdę z właściwą, bezpieczną prędkością a tym samym zagwarantować bezpieczeństwo pieszym, którzy będą mieli do pokonania mniejszy odcinek bezpośrednio na jezdni.

Zobacz też: Nowy Sącz: Już wiemy które ulice doczekają się remontu w 2018 roku. Ile miasto chce wydać na inwestycje drogowe?

- Z uwagi na lokalizację wjazdów bezpośrednio w obrębie skrzyżowania oraz konieczności powiązania istniejących ciągów komunikacyjnych zaproponowano wykonanie skrzyżowania typu rondo o  średnicy zewnętrznej 30 metrów - informuje Miejski Zarząd Dróg w oficjalnym komentarzu do projektu.

Drogowcy podkreślają, że na tym nie koniec. Przystanek autobusowy z Freislera, na którym nie ma obecnie żadnej zatoczki będzie przeniesiony na ul. I Brygady. Tam zostanie rozbudowany o wspomnianą zatoczkę, co powinno znacznie ograniczyć dotychczasowe utrudnienia w ruchu.

Zobacz też: Była śmierć, było pospolite ruszenie a I Brygady w projekcie budżetu nie ma!

Są też dobre wieści dla rowerzystów. W projekcie uwzględniono już wytyczone i zaplanowane ścieżki rowerowe. Na razie MZD nie podaje, do jakich źródeł finansowania sięgnie by owe rondo zrobić, ale nieoficjalnie mówi się o pozyskaniu środków zewnętrznych. Taką deklarację słyszeli radni na komisjach przy dyskusji i projekcie budżetu Nowego Sącza na 2018 rok i przedstawiciele zarządu osiedla Gorzków. Przy czym deklaracje te padały w odniesieniu do uruchomienia sygnalizacji świetlnej. Rondo pewnie będzie dla zainteresowanych zaskoczeniem.

ES [email protected] FOt.: MZD

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu