Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
25/04/2024 - 09:35

To już pewne: likwidacji podatku Belki nie będzie, ale tylko ulga w podatku od zysków kapitałowych

Ministerstwo Finansów wciąż potwierdza, że nie rezygnuje z ulżenia podatnikom gromadzącym oszczędności, jednak nie przez całkowitą likwidację tak zwanego podatku Belki a jedynie poprzez wprowadzenie w nim ulgi dla oszczędzających.

Nie wiadomo kiedy ostatecznie ulga wejdzie w życie, resort finansów wciąż pracuje nad projektem, wiadomo natomiast jak ta ulga ma wyglądać.

Ulga w podatku Belki: na czym polega

W zasadzie mają to być dwie ulgi, a sam system korzystania z nich będzie dość skomplikowany.

Co do zasady ulga ma oznaczać zwolnienie z podatku oddzielnie zysków z inwestowania na giełdzie, a oddzielnie z oszczędzania w formie lokaty lub obligacji.

W obu przypadkach co do zasady zwolnienie ma dotyczyć zysku z oszczędności w wysokości 100 tys. zł, choć co roku będzie ustalana faktyczna kwota ulgi. Ma ona bowiem mieć postać konkretnej kwoty odliczanej od podatku od zysków kapitałowych.

Wyliczana będzie przez pomnożenie 100 tys. zł przez stopę depozytową NBP na ostatni dzień trzeciego kwartału roku poprzedzającego rok podatkowy. Gdyby ulga weszła w życie dopiero od 1 stycznia 2025 roku i do końca września br. RPP nie obniżyłaby stóp procentowych, to – przy stopie referencyjnej wynoszącej 5,75 proc. ulga w podatku Belki wynosiłaby 5 750 zł.

Ile podatku Belki zostanie w naszych portfelach

Co to oznacza? Bank, w którym oszczędzamy na lokatach lub biuro maklerskie – obligacje nie potrącałoby nam podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) od uzyskanych odsetek aż do momentu, w którym takie „umorzenia” wyniosłyby 5 750 zł. Dopiero po przekroczeniu limitu ulgi podlegałyby one, podobnie jak obecnie, potrąceniu w wysokości 19 proc. uzyskanych odsetek.

Projekt przewiduje przy tym, że ulga przysługiwałaby tylko na jedną kategorię – albo lokaty, albo obligacje – i tutaj płatnikiem byłby bank lub biuro maklerskie (od obligacji).

Dodatkowy limit w tej samej wysokości przysługiwałby na inwestowanie w akcje np. na GPW – wówczas jednak biuro maklerskie nie byłoby płatnikiem, ale podatnik sam dokonywałby odliczenia ulgi, np. do limitu 5750 zł w ramach rocznego rozliczenia podatku PIT-38.

Przypomnijmy, że teraz z każdej złotówki uzyskanej z lokaty, obligacji, akcji, funduszu inwestycyjnego czy innych inwestycji kapitałowych fiskus odbiera 19 groszy i nie ma ani kwoty wolnej w tym podatku, ani żadnej ulgi.    [email protected]) fot. geralt/pixabay/Freepik  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu