Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 16 listopada. Imieniny: Edmunda, Marii, Marka
19/06/2018 - 19:00

Co spędza sen z oczu wykonawcy nowego mostu heleńskiego?

Budowa mostu heleńskiego wkroczyła już w kluczowy etap. Trwają ostatnie przygotowania do przyjęcia pierwszych elementów nowej przeprawy. Do Nowego Sącza mają dotrzeć już niebawem.

Wykonawca skupia się teraz na stawianiu w korycie rzeki podpór tymczasowych, na których będzie montowana konstrukcja nowego mostu. Równolegle prowadzone są też prace porządkowe związane z usuwaniem materiału z rozbiórki starego mostu. To dobiega już końca.

- Trwają jeszcze roboty związane z przygotowaniem dróg technologicznych, platform roboczych w obrębie koryta rzeki, a także na terenie zalewowym – mówi Sebastian Nowak, kierownik budowy z firmy Banimex. – To na takich platformach będzie pracował ciężki sprzęt.

Sądeczanie zachodzą w głowę, do czego służą rzucające się w oczy wysokie rury stalowe, wbite w koryto Dunajca?

- Jest to właśnie rusztowanie podpory tymczasowej. Każda będzie zbudowana z połączonych kratownic. Na tych podporach ustawimy konstrukcję nowego mostu – tłumaczy kierownik budowy. – Rury stalowe wbijane są na głębokość od czterech do siedmiu metrów poniżej dna rzeki. Jest to robione po to, aby rzeka, gdyby przyszła większa woda, nie podmyła tych podpór. Każda z podpór tymczasowych jest zabezpieczona dodatkowo tzw. „izbicą”. Chronią one podpory przed gwałtownym napływem wody, kawałków drewna niesionych przez nurt. Słowem zabezpieczają je przed uszkodzeniem.

Pierwsze elementy nowego mostu mają dotrzeć do Nowego Sącza pod koniec tego miesiąca. Będzie ich kilkadziesiąt. Transport stanie się dużą, logistyczną operacją. - Elementy mostu będą ze sobą spawane – tłumaczy kierownik budowy.

Sebastian Nowak nie ukrywa, że budowa stalowego mostu łukowego jest wymagająca, chociażby ze względu na długość dwóch przęseł mostowych. Każde z nich będzie miało, po połączeniu, 165 metrów długości.

Gotowa jest już duża część nowej konstrukcji mostowej. Dużo elementów wytworzono w Wytwórni Konstrukcji Stalowych w Grybowie, były też one produkowane m.in. na Śląsku.

- Elementy nowego mostu będą składane na podporach tymczasowych – wyjaśnia szef budowy. – W pierwszym etapie zostanie wykonany ruszt (pomost), czyli dolna część obiektu (płyta). Będzie to konstrukcja stalowo-betonowa. Potem na ruszcie znów ustawimy podpory tymczasowe i na nich stanie łuk. Kiedy będziemy mieli ten etap za sobą zdemontujemy podpory tymczasowe. Do łuku, za pomocą lin stalowych podwiesimy ruszt. Ostatnim etapem będzie demontaż podpór, które podtrzymywały pomost.

Kierownik budowy przyznaje, że operacja budowy nowego mostu może potrwać kilka miesięcy. Rusztowanie nowego mostu będzie można już oglądać z daleka w wakacje, a łuki przeprawy powinny być postawione, jak zakłada wykonawca, pod koniec wakacji. Produkcja łuków dobiega już końca.

- Transport elementów i nałożenie ich na podpory nie powinno być czasochłonne – dodaje nasz rozmówca. – Bardziej czasochłonne będzie natomiast zespalanie konstrukcji, czyli spawanie. Musi być to robione w warunkach bezwietrznych. Niestety Dunajec ma to do siebie, że robi się tutaj taki wietrzny korytarz. Tego się obawiamy.

Kierownik budowy zwraca też uwagę, że montaż elementów mostu o ogromnym ciężarze musi być prowadzony przy bezwietrznej pogodzie. Nowy most heleński będzie miał dwa potężne przęsła. Każde z nichliczy 165 metrów długości. Waga nowej przeprawy wniesie prawie 4 tys. ton.

Wykonawcę czeka też jeszcze budowa dwóch nowych rond – na osiedlu Helena oraz pod zamkiem.

Czy wykonawca dotrzyma terminu budowy? Mowa jest o końcu tego roku. - Termin 31 grudnia jest zgodny z umową - mówi tylko kierownik budowy.

[email protected], fot. IM

Most heleński - faza zasadnicza

Most heleński - faza zasadnicza
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Taki most powstaje nad Kamienicą. Widzieliście?






Dziękujemy za przesłanie błędu

Motoryzacja Jesienią 2018 Partnerzy