Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 29 kwietnia. Imieniny: Hugona, Piotra, Roberty
przewiń w dół
Data Publikacji: 
09/03/2017 - 14:05

Czy Nowy Sącz też ma swoją „masakrę piłą mechaniczną”?


Po zliberalizowaniu ustawy o ochronie przyrody, która ułatwia właścicielom posesji pozbywanie sie niechcianych drzew i krzewów, internet obiegły zdjęcia dokumentujące ogólnopolską „masakrę piłą mechaniczną”. Czy w Nowym Sączu na prywatnych działkach ludzie też wycinają w pień swoje drzewa?

Po tym jak z początkiem roku sejm zliberalizował przepisy dotyczące ochrony przyrody, rozpoczęła się masowa wycinka drzew. Pod topór trafiały przede wszystkim zdrowe, silne i stare egzemplarze rosnące w niepożądanych dla właścicieli terenów miejscach.  

Internet obiegły zdjęcia jak ścinano kilkusetletnie drzewa, których z różnych względów nie umieszczono na liście pomników przyrody. Totalną wycinka zyskała nawet miano masakry piłą mechaniczną”.

Czy w Nowym Sączu na prywatnych działkach też masowo wycina się drzewa w pień?

Piotr Ziółkowski, który jest właścicielem firmy świadczącej tego rodzaju usługi twierdzi, że informacje na temat „mordowania przyrody” są mocno przesadzone.

- Moim zdaniem ta totalna wycinka to temat nakręcony przez media. W Nowym Sączu ta ogólnopolska histeria nie znajduje potwierdzenia. Na brak pracy o tej porze nie narzekam, ale to przede wszystkim zlecenia związane z cięciami pielęgnacyjnymi drzew. Od stycznia tego roku, a więc odkąd znowelizowano ustawę, nie wyciąłem żadnego drzewa na prywatnej posesji.

Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość po licznych protestach, zgodnie z poleceniem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, postanowiło zmienić nową ustawę.

Przeczytaj też Kaczyński idzie na wojnę z ustawą o wycince drzew?

 „Nowelizacja nowelizacji”zakłada, że jeśli na nieruchomości zostaną usunięte drzewa, właściciel nie będzie mógł jej zbyć na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą przez pięć lat. Zakłada też kary administracyjne, jeżeli osoba fizyczna nie dotrzyma tego nakazu.



Pracami nad ustawą sejm miał się zająć w środę, ale poseł wnioskodawca Wojciech Skurkiewicz  z PiS poprosił o zdjęcie tego punktu z porządku obrad komisji. Jak tłumaczył, wymaga on doprecyzowania, ale wedle zapewnień parlamentarzysty sejm będzie pracować nad projektem jeszcze w trakcie obecnego posiedzenia  

Pytany o to, czy istnieje możliwość, że jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu projekt może być poddany pod głosowanie, Skurkiewicz powiedział:  Będziemy starali się jak najszybciej pracować nad projektem, żeby jak najszybciej skierować go do Senatu i żeby jak najszybciej wszedł w życie.

(ami). fot. K.S
 




Komentarze Facebook