Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 30 listopada. Imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka
19/08/2022 - 11:05

Dlaczego wszędzie jest tak dużo os? Owady roją się na całej Sądecczyźnie

Dlaczego jest teraz tyle os? Czy jest ich więcej niż w poprzednim roku? Czy te owady są niebezpieczne dla ludzi? Kiedy mogą nas użądlić? Odpowiedzi na te pytania szukamy wśród ekspertów.

Plaga os na Sądecczyźnie. Wszędzie ich pełno!

Niedzielny piknik, sobotnia impreza w plenerze czy wycieczka do lasu – w każdym z tych miejsc można spotkać osy. Ta małe owady ciągną do słodkich potraw i napojów, napędzając przy tym stracha ludziom.

Nasi Czytelnicy zauważają, że w ostatnim czasie os jest wyjątkowo dużo. Czy rzeczywiście tak jest? I z czego może to wynikać?

Rąbka tajemnicy z życia os uchylił nam dr hab. Łukasz Przybyłowicz, kierownik Zakładu Zoologii Bezkręgowców, Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

Cykl życiowy osy

W Polsce występuje kilka gatunków os społecznych, ale przeciętny śmiertelnik nie zajmuje się klasyfikacją tych owadów, kiedy latają one wokół jego głowy. Co ciekawe, również szerszeń jest uznawany przez badaczy za jeden z gatunków osy.

- Wszystkie osy mają podobny cykl życiowy. Późną jesienią giną wszystkie osobniki, z wyjątkiem zapłodnionej królowej. Ona znajduje sobie kryjówkę i przeżywa zimę – wyjaśnia dr hab. Łukasz Przybyłowicz.

- Później królowe na wiosnę szukają miejsca, gdzie mogą założyć gniazda. Na początku królowa sama dba o swoje jaja, larwy i poczwarki, ale bardzo szybko wylęgają się nowe osobniki i one przyjmują rolę podobną jak robotnice u pszczoły – tłumaczy nasz rozmówca.

- Gniazdo os rozwija się przez cały sezon. Królowa składa kolejne jaja i rój stopniowo staje się coraz liczniejszy. Akurat teraz mamy apogeum rozwoju kolonii os – dodaje Przybyłowicz.

Dlaczego jest tak dużo os?

Końcem sierpnia i początkiem września, kolonie są najliczniejsze. Tym samym owady te są najbardziej wszędobylskie. Dlatego też wydaje nam się, że mamy do czynienia z „plagą” os.

W rozwoju gniazda pomaga również pogoda. Może być tak, że obecny rok jest z pewnych względów korzystny dla os i dlatego jest ich więcej, niż np. w poprzednim sezonie. Nie jest to jednak nadzwyczajna sytuacja lecz raczej typowe dla wszystkich organizmów wahania liczebności pomiędzy kolejnymi sezonami.

Chłodniejsze dni i zimne noce znów zdziesiątkują kolonie. Jesienią nie będziemy więc musieli się martwić uprzykrzającymi codzienność owadami.

Czy osy są niebezpieczne dla ludzi?

Osy z reguły nie są niebezpieczne dla ludzi, choć ich jad może być niekiedy śmiertelnym zagrożeniem dla osób uczulonych. Uważać powinny również dzieci i seniorzy. Osłabiony czy młody organizm trudniej poradzi sobie z dawką przyjętego jadu.

Równie istotne jest również to, w którą część ciała użądli nas osa. Większe szkody uczyni użądlenie w bardziej wrażliwe części ciała – np. w twarz.

– Jad służy osom nie do atakowania, ale do obrony. Osa, która nie czuje się zagrożona, nie użądli – podkreśla Łukasz Przybyłowicz.

Osa nie atakuje, tylko się broni

- Osa będzie aktywnie atakowała, kiedy jesteśmy blisko gniazda, a ona wyczuje zagrożenie dla siebie lub kolonii – tłumaczy specjalista.

- Typowe osy społeczne, które widujemy najczęściej, można podzielić na takie, które budują gniazda pod ziemią i te, które budują je nad ziemią. Jedne wyszukują dziury i szczeliny w ziemi. Druga grupa gatunków zakłada kolonie pod okapami, na strychach, w pniach wypróchniałych drzew – wymienia nasz rozmówca.

Jeśli na łące usiądziemy w okolicy takiego gniazda lub nadepniemy na nie, może zrobić się niebezpiecznie. Prawdopodobieństwo zaatakowania przez osy wzrasta, kiedy jest ich dużo.

Pojedyncza osa może poczuć się zagrożona, kiedy np. odganiamy ją ręką i przez przypadek ją dotkniemy, przygnieciemy ją dłonią lub stopą, albo siądziemy na niej.

Osy w odróżnieniu od pszczół, nie giną po użądleniu i mogą atakować wielokrotnie. Jak mówi kierownik Zakładu Zoologii Bezkręgowców, nie oznacza to jednak, że osa będzie nas „złośliwie” atakowała kilka razy pod rząd. Chodzi o to, że owad ten po jakimś czasie, znów może wyprodukować jad i użyć go kolejny raz do swojej obrony.

Usuwanie gniazda os

- Osy nie są z natury złe. Mają swoje ważne miejsce w ekosystemie – dodaje na koniec dr hab. Łukasz Przybyłowicz. Jeśli jednak gniazdo os znajduje się w miejscu niebezpiecznym dla człowieka (np. w domu, na działce), warto je usunąć.

Usuwaniem gniazd os zajmują się profesjonalne firmy. W niektórych przypadkach można liczyć także na pomoc strażaków.

Jak mówił Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu w rozmowie z „Sądeczaninem”, strażacy usuwają gniazda os czy szerszeni w dwóch przypadkach.

Po pierwsze wtedy, jeśli stanowią one realne zagrożenie dla grupy dzieci. Lub w sytuacji, kiedy w budynku, w którym jest rój, znajdują się osoby o ograniczonej zdolności poruszania się. Więcej można dowiedzieć się tutaj: Osy, szerszenie, pszczoły… Kto może liczyć na pomoc strażaków? [WIDEO] ([email protected], fot. Pixabay)







Dziękujemy za przesłanie błędu