Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 sierpnia. Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
04/12/2017 - 12:35

Mostki: Sołtys mieszkańcom „nie dogodził”, to go odwołali

3 grudnia mieszkańcy miejscowości Mostki odwołali sołtysa Dariusza Webera. To pierwsza taka sytuacja na terenie gminy Stary Sącz co najmniej od 20 lat. Były już sołtys zarzuty mieszkańców kwitował krótko: - Jeszcze się taki nie urodził, co by Mostkom dogodził. Co teraz?

W sumie uprawnionych do głosowania w Mostkach jest 568 osób. W ostatnich wyborach sołeckich Dariusza Webera poparło 40 mieszkańców, siedmiu głosowało przeciw a jeden wstrzymał się od głosu. We wczorajszym (3 listopada) zebraniu sołeckim uczestniczyło aż 120 osób, z czego 66 zadecydowało o odebraniu mandatu sołtysowi, 51 chciało, by dalej działał a trzy wstrzymały się od głosu.

- Jeszcze się na taki nie urodził, co by Mostkom dogodził – tymi słowami Dariusz Weber rozpoczął swoje wystąpienie na ostatnim spotkaniu sołeckim, na którym dowodził donosząc się do zarzutów tych, co wnioskowali o jego odwołanie. A same zarzuty błahe nie były.

Zobacz też: Chcą sołtysa „wywieźć na taczkach” pierwszy raz od 20 lat!

Weberowi zarzucono naruszanie zasad współżycia społecznego, brak współpracy z organizacjami pozasądowymi itp. W odpowiedzi sołtys zaczął wyliczać inwestycje, które dzięki jego staraniom powstały w miejscowości. Chodzi m.in. o boisko sportowe i plac fitness. – A apetyt rośnie w miarę jedzenia – zaznaczał Weber donosząc się do sarkań adwersarzy, że zrobić można było znacznie więcej.

Radna Janina Bawełkiewicz z kolei dopytywała Webera: dlaczego nie był na organizowanych przez mostkowian Jasełkach w zeszłe święta, dlaczego nie postarał się, żeby Starosądeczanie, zespół, który ma siedzibę w miejscowym Wiejskim Domu Kultury wystąpił podczas otwarcia boiska itp. Zarzuciła mu kłamstwo w sprawie Budżetu Obywatelskiego.

Weber – owszem – zaangażował się w sprawy głosowania, dzięki któremu Mostki maja siłownię na świeżym powietrzu, ale wcale autorem samego projektu nie był.

Zobacz też: Stary Sącz: współpraca z „gangsterami” to nic nowego?

Później z kolei zamiast wesprzeć tych, którzy przygotowali wniosek opiewający na 60 tys. zł w ramach którego za 15 tys. miejscowi chcieli kupić wyposażenie dla wiejskiej świetlicy a za 45 tys. zrobić oświetlenie boiska, złożył swój własny kontrprojekt na doposażenie m.in. kuchni w Wiejskim Domu Kultury. I co się stało? Mostki się podzieliły i załapały się ledwie na 9 miejsce i dostały jedynie 20 tys. O świetleniu można było zapomnieć, bo choć Bawełkiewcz prosiła burmistrza żeby chociaż te 25 tys. zł dołożył z innej puli, to nie pozwalały na to przepisy. Zamiast oświetlenia mieszkańcy dostali krzesła i stoły do świetlicy.

Ostatecznie Weber stracił mandat sołtysa. Proszony o komentarz w sprawie zebrania uciął rozmowę jednym zdaniem. – Dziękuję bardzo, ja już pracę w samorządzie skończyłem…

Z kolei radna Janina Bawełkiewicz pytana, czy wystartuje na sołtysa zastrzega, że jeszcze nie wie i  wcale się do tego pomysłu nie pali. – Najlepiej jakby ktoś młody wystartował, tylko obawiam się, że teraz wszyscy będą się bali, bo każdy kandydat od razu znajdzie się na świeczniku.

Do zorganizowania nowych wyborów sołeckich, burmistrz na po sołtysa może wyznaczyć kogoś z rady sołeckiej, ale na dziś jeszcze żadnej decyzji nie ma.

ES [email protected] Fot.: archiwum sadeczanin.info / UM w SS

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"