Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 lipca. Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
16/01/2017 - 11:15

On płaci na dziecko za niskie alimenty. Ona chce walczyć w sądzie o więcej

Kilka lat temu rozwiodła się się z mężem. To ona opiekuję się dzieckiem. Były mąż płaci zasądzone alimenty. 400 zł miesięcznie. Za mało, na potrzeby syna, który w tym roku idzie do liceum. Czy uda się wywalczyć więcej?

Taki problem ma czytelniczka Sadeczanina.Info. Za pośrednictwem naszego serwisu zadała pytanie Kancelarii Adwokackiej Barbary Ferenc-Karolczyk w Nowym Sączu, która udziela bezpłatnych porad prawnych na łamach naszego portalu i miesięcznika.

Czy mogę się starać o wyższe alimenty na rzecz syna? – pyta czytelniczka.

Ustalając wysokość alimentów, sąd opiera się na uzasadnionych potrzebach uprawnionego oraz majątkowych i zarobkowych możliwościach zobowiązanego, według stanu istniejącego w dacie orzekania. Zmiana tych potrzeb i możliwości stanowią przesłanki do wytoczenia powództwa o podwyższenie (ale też o obniżenie) alimentów. Uwzględnienie powództwa przez sąd zależy od sposobu argumentacji roszczeń i ich właściwego udokumentowania – wyjaśnia adwokat Barbara Ferenc-Karolczyk 

Przeczytaj też Była miłość, teraz jest rozwód i… niechciane nazwisko po mężu

 Usprawiedliwione potrzeby dziecka wzrastają z wiekiem. Wiadomym jest, że kwota alimentów zasądzonych dla dziecka w wieku 5 lat nie wystarczy na zaspokojenie jego potrzeb w okresie dojrzewania lub na studiach. W judykaturze panuje pogląd, zgodnie z którym różnica wieku dzieci spowodowana upływem czasu od daty orzeczenia wysokości alimentów uzasadnia wzrost potrzeb związany z uczęszczaniem do szkoły, pobieraniem dodatkowych lekcji, co z kolei pociąga za sobą konieczność ponoszenia zwiększonych wydatków.

Ponadto usprawiedliwione potrzeby dziecka mogą wzrosnąć także na skutek choroby, gdy będzie ono wymagało zażywania drogich leków, rehabilitacji, czy przestrzegania specjalnej diety połączonej ze zwiększonymi wydatkami na jedzenie.

Przeczytaj też Ona chce sprzedać, a on nie. Małżeński spór o dom

Warto podkreślić, że osoba uprawniona do alimentów może wystąpić o ich podwyższenie, nawet jeżeli jest już pełnoletnia, ale nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb (np. z powodu studiów albo niepełnosprawności nie może podjąć pracy zarobkowej).

W pozwie nie wystarczy jednak tylko stwierdzić, że dziecko podrosło od czasu przyznania alimentów, co uzasadnia wniosek o podwyższenie stawki. Niezbędne jest szczegółowe opisanie stanu faktycznego sprawy i udowodnienie wzrostu wydatków na dziecko za pomocą przedłożonych rachunków czy faktur. Jeśli dziecko uczy się albo choruje konieczne będą również odpowiednio zaświadczenia ze szkoły albo od lekarza.

Uprawnienie do żądania podwyższenia alimentów przysługuje również wówczas, gdy od czasu orzekania o wysokości alimentów zwiększyły się możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej do płacenia. Obowiązek udowodnienia tego faktu spoczywa na powodzie.

Przeczytaj też Najpierw kredyt, potem rozwód. Co z tym długiem?

Z puntu widzenia osoby ubiegającej się o podwyższenie alimentów najkorzystniej jest, gdy obydwa czynniki, tj. wzrost potrzeb uprawnionego i możliwości finansowych zobowiązanego, występują jednocześnie.

Pozew wnosi się do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania zobowiązanego rodzica lub uprawnionego do alimentów dziecka. Powodowi przysługuje prawo wyboru sądu, do którego wnosi pozew.

W pozwie należy określić m.in. wartość przedmiotu sporu. Jest to suma świadczeń za jeden rok, przy czym zsumowaniu podlega kwota stanowiąca różnicę pomiędzy dotychczasową kwotą alimentów, a kwotą powstałą na skutek żądanego podwyższenia. Strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych jest zwolniona od kosztów sądowych w całości.

(ami), fot ilustracyjne, J.B

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik