Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 9 maja. Imieniny: Grzegorza, Karoliny, Karola
10/03/2021 - 22:20

Wiesław Pióro, prezes Uzdrowiska Krynica Żegiestów, odmraża swe sanatoria

Opublikowane 22 lutego rozporządzenie rady ministrów uchyla ograniczenia w lecznictwie uzdrowiskowym. Kurorty zaczną działać od 11 marca. O przygotowania do uruchomienia obiektów sanatoryjnych, zarządzanych przez Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A, "Sądeczanin" pyta prezesa spółki Wiesława Pióro.

Zobacz też: Leszek Mazan, profesor szwejkologii stosowanej jednym z kandydatów zgłoszonych do IX edycji konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora

Kiedy przyjadą pierwsi kuracjusze do obiektów sanatoryjnych, zarządzanych przez spółkę? 
- W związku z rozporządzeniem rady ministrów, od 11 marca startuje działalność uzdrowiskowa, to dla naszej spółki wiąże się z przyjęciem pierwszych gości 22 marca w ramach umowy z ZUS, zaś 29 marca NFZ. Te terminy wynikają z ustalonych harmonogramów.

Odkąd uwolniono działalność hotelową, jeden nasz obiekt sanatoryjny jest czynny. Przyjmujemy w nim klientów komercyjnych, którzy korzystają z zabiegów, jakie są możliwe na dzień dzisiejszy.

"Zamrożenie" leczenia uzdrowiskowego było zapewne trudnym czasem dla spółki...
- Okres przestoju był dla uzdrowisk bardzo trudny. Dla Krynicy tym bardziej, że w związku z czerwoną strefą, jaka została wprowadzona w sierpniu ubiegłego roku, mieliśmy o jeden lockdown więcej, niż na terenie całego kraju.

Celem nadrzędnym naszej spółki było utrzymanie miejsc pracy. Największym sukcesem jest to, że w tej trudnej sytuacji, związanej z pandemią nie wypowiedzieliśmy ani jednej umowy.  W wymiarze społecznym to bardzo ważne.

Oczywiście wymagało to rozmów z pracownikami i organizacjami związkowymi, bo warunkiem uzyskania pomocy oraz wsparcia było obniżenie wymiaru czasu pracy, co wymagało uzgodnień. Jestem wdzięczny załodze, że w tym trudnym okresie zrozumieli sytuację, czego efektem jest właśnie utrzymanie wszystkich stanowisk pracy.

Jak uzdrowisko wykorzystało kilkumiesięczny przestój? 
- Był to okres wykorzystania urlopów, ale też dla spółki czas generalnych porządków, które zrobiliśmy w większości własnymi siłami. Udało się zajrzeć do każdego skrawka wszystkich naszych obiektów. Jestem przekonany, że goście na pewno zauważą zmiany. Ten czas to też okres modernizacji rozlewni wód mineralnych, która nadal trwa.

Na jakich zasadach będą działać sanatoria? 
- Wciąż będzie obowiązywał reżim sanitarny. Kuracjusze muszą mieć aktualne testy, przeprowadzone na cztery dni przed przyjazdem. Obiekt, funkcjonujący jako hotelowy może przyjmować do 50 proc. gości, natomiast w związku z odmrożeniem sanatoriów, ograniczeń w obłożeniu póki co nie ma. Musimy odrobić turnusy, które się nie odbyły.

Warto przypomnieć, że nasza spółka otrzymała umowny certyfikat bezpieczeństwa. W okresie, gdy działaliśmy nie odnotowaliśmy ani jednego zachorowania. Potwierdza to, że można do nas przyjechać i czuć się bezpiecznie.

Dziękuję za rozmowę, Małgorzata Kareńska, fot. aut. arch. 







Dziękujemy za przesłanie błędu

SĄDECZANIN ROKU 2020