Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
04/12/2020 - 13:05

Przekroczyli pieszo polską granicę. Nielegalna wyprawa zakończyła się w Muszynce

Kilka dni temu funkcjonariusze straży granicznej zostali poinformowani o dwóch mężczyznach, którzy poruszali się pieszo w Muszynce. Ich wygląd wskazywał na to, że są cudzoziemcami. Pogranicznicy natychmiast udali się we wskazane miejsce i sprawdzili, czy obcokrajowcy legalnie przebywają na terenie Polski. Jak się okazało, nie mieli przy sobie dokumentów potwierdzających tożsamość i obywatelstwo. Mężczyźni pieszo przeszli ze Słowacji do Polski.

- W związku z brakiem dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Polski oraz przekroczeniem granicy państwowej wbrew obowiązującym przepisom, cudzoziemcy zostali zatrzymani – informuje mjr SG Dorota Kądziołka, rzecznik prasowy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

Zobacz też Podróżowali nielegalnie w naczepie z ryżem. Chcieli dotrzeć do Niemiec

Pierwotnie mężczyźni twierdzili, że są obywatelami Libii, jednak po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że są Tunezyjczykami.

- W trakcie wszczętego postępowania w sprawie zobowiązania do powrotu, cudzoziemcy złożyli wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP – wyjaśnia mjr Dorota Kądziołka.

Mężczyźni otrzymali tymczasowe zaświadczenia tożsamości cudzoziemca. Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał postanowienia o umieszczeniu ich na 60 dni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu.

To nie pierwsza taka sytuacja. Od początku roku funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 35 cudzoziemców z krajów spoza Strefy Schengen, którzy usiłowali, bądź przekroczyli granicę państwową wbrew obowiązującym przepisom.

- W tej liczbie mieszczą się również przypadki przekroczenia granicy przy użyciu podstępu (jak na przykład ukrycie w naczepie pojazdu ciężarowego). Poza obywatelami Tunezji, byli to obywatele Algierii, Maroka, Afganistanu, Iranu oraz Sri Lanki – dodaje mjr Dorota Kądziołka. ([email protected] Fot. KOSG)







Dziękujemy za przesłanie błędu