Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 8 maja. Imieniny: Kornela, Lizy, Stanisława
28/04/2021 - 10:10

Pamiętniki Franciszka Wyszkowskiego, erudyty, człowieka ponadczasowego

Jazowsko, Pustków, Franciszek Wyszkowski, pamiętniki – słowa te połączył perfekcyjnie w całość historyk Grzegorz Olszewski w książce „Jazowsko, Pustków i inne pamiętniki Franciszka Wyszkowskiego”, która ukazała się w minionym roku nakładem nowosądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego.

To pokaźny zbiór wiedzy ujęty na 977 stronach. „Ad perpetuam rei memoriam” (na wieczną rzeczy pamiątkę)… Tak rozpoczyna słowo wstępne autor tego wydawnictwa. Książka ta, to nic innego, jak pamiętniki, które pozostawił po sobie Franciszek Wyszkowski, herbu Ślepowron.

Kim on był?

Franciszek Mateusz (Maciej) Wyszkowski urodził się w dworze w Pustkowie (wieś położona nieopodal Dębicy) w 1801 roku. Był najmłodszym z trojga dzieci Marcelego i Brygidy z Górskich. Ojciec Franciszka w 1805 roku nabył wieś Jazowsko. Wyszkowscy przenieśli  się tam cztery lata później. Tutaj Marceli wybudował dwór i karczmę.

O samym autorze pamiętników – Franciszku Wyszkowskim wiadomo niewiele. Bardzo niewiele informacji zachowało się o jego młodzieńczych latach oraz o okresie życia, kiedy był już dorosłym mężczyzną. Wiadomo, że rodzice posłali Franciszka do szkoły głównej sądeckiej, a potem był kształcony w domu. Edukację uniwersytecką w latach 1816-1821 odebrał we Lwowie. Po powrocie ze Lwowa z pewnością jakiś czas mieszkał w Jazowsku.

Franciszek Wyszkowski lubił podróżować i zwiedzać. Był w Mediolanie, a w 1825 roku dotarł do Wenecji. Urzeczony przepychem tego miasta spisał obszerny pamiętnik z tego pobytu. Bez wątpienia pisanie przychodziło mu z łatwością, miał też talent plastyczny.

Na przełomie 1829 i 1830 roku wyjechał do Pragi i w tym mieście osiadł na prawie 40 lat.

To właśnie w Pradze, mając dużo wolnego czasu spisał swoje pamiętniki, pragnąc przekazać potomnym nieco wiadomości o rodzinie Wyszkowskich i o realiach ówczesnego dworskiego życia. Nie wiadomo dokładnie, kiedy Franciszek powrócił z Pragi. Było to najprawdopodobniej około 1870 roku. Osiadł w Przyszowej u swoich siostrzeńców. W tej miejscowości mieszkał 11 lat do swojej śmierci w 1881 roku. Jest pochowany w grobowcu rodzinnym Żuk-Skarszewskich w Przyszowej.

Franciszek Wyszkowski pozostał stanu wolnego przez całe życie. Był typem introwertyka, człowieka cichego, spokojnego, może nawet nieśmiałego. Interesowała go sztuka, malarstwo, rzeźba, urządzanie kompleksów zielonych na modłę dworów francuskich. Jego największym zainteresowaniem był teatr.

Czytelnik bierze zatem do rąk antologię najróżniejszych pism, jakie pozostały po Franciszku Wyszkowskim, ziemianinie, wnikliwym obserwatorze i sprawozdawcy. Pozostawił on po sobie bogatą spuściznę – wiele cennych opisów życia ziemskiego na styku światów podkarpackiego i sądeckiego.

Rękopisy Franciszka Wyszkowskiego charakteryzuje wyjątkowy język, kunsztowny, z ozdobnikami językowymi, ze słowami, które już dzisiaj w polszczyźnie nie funkcjonują. Bogactwo językowe, brzmienie i forma zapisu, są wartością samą w sobie tych pamiętników. Słownictwo, jakim posługiwał się autor tych pamiętników, jest barwne i bogate. Stanowi ono, że Wyszkowski był niezwykłym erudytą.

Grzegorz Olszewski, by wydać pamiętniki Franciszka Wyszkowskiego drukiem musiał do nich dotrzeć, a nie było to łatwe zadanie, gdyż spuścizna po autorze pamiętników nie zachowała się w jednym miejscu, u jednego spadkobiercy. Autor przeprowadził bardzo żmudną kwerendę w ponad stu bibliotekach, muzeach, przewertował zbiory prywatne i uniwersyteckie w całej Polsce.

Autor na łamach tej książki opisał kilka rękopisów pamiętników Wyszkowskiego o Pustkowie i Jazowsku. Czy są to jednak wszystkie pamiętniki, jakie po sobie pozostawił Franciszek?

Czytaj na następnej stronie - TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu

„Mecenas Czytelnictwa”