Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 26 maja. Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
13/04/2019 - 15:05

Gorzkie żale: Grzegorz K. Szczecina o nabożeństwie pasyjnym

Nie sposób wyobrazić sobie przeżywania Wielkiego Postu bez nabożeństwa Gorzkich żali. Wraz z Drogą Krzyżową wrosły one na stałe w religijno-narodowy krajobraz tego postnego okresu. Gorzkie żale grane i śpiewane niemal w każdej świątyni rozbrzmiewają swoistym kolorytem, który jest właściwy dla każdego rejonu Polski.


Zaczęły więc powstawać tzw. pasje (zbudowane z wersetów Ewangelii, śpiewie: „Qui passus est pro nobis”, werset: „In monte Oliveti” i pieśń polska). Ówczesna struktura brewiarza jest równie istotna w obecnej formie Gorzkich żali. „Invitatorium”, czyli „Wezwaniu” w jutrzni, odpowiada „Pobudka” czyli pieśń wstępna Gorzkich żali. Trzem nokturnom (każda ma trzy psalmy z czytaniami), w naszym nabożeństwie odpowiadają trzy części zawierające po trzy pieśni, poprzedzone intencjami. Wprowadzają one w tematykę.

Dawna jutrznia była zwieńczona hymnem „Te Deum laudamus”, a w najstarszych wydaniach Gorzkich żali kończą się one pieśnią „Wisi na krzyżu”. Znawcy historii tego nabożeństwa pasyjnego wskazują również na istotny wpływ wcześniejszych zbiorów tekstów, modlitw i kazań poświęconych męce Jezusa. Pod koniec XVI w. powstawały dzieła pt. „Snopek Miry”, lub „Snopeczek Mirry”. Były one przeznaczone do prywatnego użytku, pisane dla osób chcących rozważać ostatnie godziny ziemskiego życia Zbawiciela.

Działalność księży misjonarzy i Bazylika Świętego Krzyża w Warszawie

Obecna forma jak i historia Gorzkich żali wiąże się ze stolicą naszego kraju, ze Zgromadzeniem Księży Misjonarzy św. Wincentego á Paulo (sprowadzeni do Polski w 1651 r. dzięki staraniom królowej Ludwiki Marii Gonzagi – żona Władysława IV i Jana II Kazimierza) i parafią św. Krzyża w Warszawie, którą prowadzili od 1653 r. Przy miejscowej świątyni (dziś Bazylika Mniejsza Świętego Krzyża), która ze względu na swoje narodowo-patriotyczne dziedzictwo, jest jedną z najważniejszych w stolicy i Polsce, założono Bractwo św. Rocha.

Wywarło ono znaczny wpływ na ożywienie religijne parafian. Poza działalnością charytatywną (szpital św. Rocha) Bractwo brało również udział w procesjach pokutniczych kapników (biczowników), procesjach różańcowych i odprawianiu pasji. W 1698 r. wizytator polskiej prowincji księży misjonarzy zatwierdził nabożeństwo postne – pasję, które było pewną formą łacińskiej pasji z 1687 r.

Prawdopodobnie ową pasję wykonywano na wzór średniowiecznych misteriów. Wiązało się to z dość dużymi kosztami i nakładem pracy, dlatego poczyniono starania o wprowadzenie takiego nabożeństwa, które można by odprawiać nawet w najbiedniejszym kościele.

Kolejnym przyczynkiem historycznym do powstania Gorzkich żali były gorszące zdarzenia, jakie miały miejsce przy odprawianiu warszawskich procesji różańcowych. Do sporów na tle pierwszeństwa w procesji dochodziło między Bractwem Różańcowym (z kościoła oo. Dominikanów) a Bractwem św. Rocha. W wyniku tego proboszcz parafii Świętego Krzyża – ks. Michał Bartłomiej Tarło, zabronił Bractwu św. Rocha uczestnictwa w procesjach i postanowił wprowadzić nowe nabożeństwo a troskę o nie powierzyć Bractwu.

Na jego polecenie, gdyż od 1685 r. był również Wizytatorem Zgromadzenia, promotor Bractwa św. Rocha – ks. Wawrzyniec Benik opracował dla tego Bractwa nabożeństwo o Męce Pańskiej „Snopek mirry”, znane dziś jako Gorzkie żale. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 1707 r. – 13 marca, pod przewodnictwem oficjała warszawskiego – ks. Stefana Wierzbowskiego, po raz pierwszy odśpiewano Gorzkie żale. Nabożeństwo to i treści, które niosło, stało się bardzo szybko popularne w stolicy.

Do kościoła św. Krzyża zaczęły przybywać coraz liczniej wierni z różnych parafii. Mniejsza frekwencja wiernych w uroczystościach Bractwa Różańcowego (może nawet w czasie śpiewania pasji, jaka odbywała się według dawnego zwyczaju u dominikanów i w innych kościołach) była powodem wniesienia przez nich skargi do Stolicy Apostolskiej, że „Bractwo św. Rocha wprowadza nowości do liturgii”. Stolica Apostolska po rozpatrzeniu sprawy zatwierdziła „nowe” nabożeństwo. Wszystko więc sprzyjało powstaniu i rozwojowi nowego nabożeństwa pasyjnego.


Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach