Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
24/04/2024 - 15:50

„Po co mi religia, skoro niewierzący są szczęśliwsi, zdrowsi i bogatsi niż ja?”

(...) może się zdarzyć, że zacznie wam się źle powodzić, bo będziecie starali się być porządnymi ludźmi. Wielu nie jest w stanie tego zrozumieć i widzi w religii drogę do doczesnego sukcesu.

(...)

Może słyszeliście, gdy ludzie mówili z oburzeniem: „Jak to jest? Pijacy czy złodzieje żyją latami, a tu uczciwy, dobry człowiek zachorował na raka i wkrótce umrze, zostawiając żonę i dzieci”. Albo: „Chodzę co niedzielę do kościoła i ciągle mi się nic w życiu nie układa, a temu, który lekceważy Boże prawo, wszystko idzie dobrze. Jak to jest?!”. Wszystko się zgadza. Ludzie źli nie są już dla szatana problemem. Leżą grzecznie na dnie. Już są jego własnością. Natomiast problemem są dla niego ci, którzy chcą mu się wyrwać. To ich atakuje cierpieniem i nieszczęściami. Apokalipsa św. Jana tak mówi na ten temat: „I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa”*. Szatan nie walczy z tymi, którzy świadomie trwają w grzechu. A skoro z nimi nie walczy, skoro im nie przeszkadza, ich życie wydaje nam się szczęśliwsze. U wielu osób może się zatem zrodzić taka myśl: „Po co mi religia, skoro niewierzący są szczęśliwsi, zdrowsi i bogatsi niż ja?”

Jak wielkiego pragnienia wolności więc trzeba, by dobrowolnie decydować się na codzienną walkę! Jak bardzo trzeba nie chcieć być w czyjejś niewoli, by wybrać życie trudniejsze i bardziej wymagające. Zadajcie sobie pytanie, jak jest z tym u was. Czy za przeszkody, jakie napotykacie w życiu, złorzeczycie Bogu, czy dziękujecie Mu za siłę, która pozwoliła wam dobrowolnie wybrać właśnie Jego? Zapamiętajcie też jeszcze jedno: może się zdarzyć, że zacznie wam się źle powodzić, bo będziecie starali się być porządnymi ludźmi. Wielu nie jest w stanie tego zrozumieć i widzi w religii drogę do doczesnego sukcesu. Pismo Święte tymczasem wyraźnie mówi, że władcą tego świata jest szatan* (Zob. J 16, 11.). To on tu, na ziemi, realizuje swoją „sprawiedliwość”, to on na ziemi proponuje nam swoje „szczęście”, byśmy odrzucili szczęście prawdziwe, które czeka na nas w niebie. To, jaką podejmiemy decyzję, zależy tylko od nas. Jesteśmy w tej sferze całkowicie wolni. (...)

ks. Piotr Pawlukiewicz "Droga do wolności" wydawnictwo ZNAK, 2024







Dziękujemy za przesłanie błędu