Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 listopada. Imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa
05/06/2019 - 06:45

Zaglądamy do kieszeni sądeckim urzędnikom. Ile naprawdę zarabiają

Kokosów z tego nie ma, zwykli mówić o swoich pensjach urzędnicy. Ile tak naprawdę zarabiają? Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wynagrodzenia w administracji publicznej idą w górę. W 2018 roku było to nieco ponad 5 tys. złotych brutto, o ponad 320 złotych brutto więcej niż rok wcześniej.

Ile naprawdę zarabiają urzędnicy? Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne wynagrodzenie w całej administracji publicznej w 2018 roku wyniosło 5385,58 zł. To dane w ujęciu brutto, co oznacza, że w skład uposażenia wlicza się też dodatkowe wynagrodzenie roczne dla pracowników sfery budżetowej, czyli tak zwane trzynastki.

Czytaj też Chcą 1000 złotych podwyżki. Jaka jest prawda o zarobkach sądeckich nauczycieli?

Gdzie zarabia się najwięcej? Wszystko zależy od administracyjnego szczebla. Najlepsze są pensje w urzędach marszałkowskich, gdzie przeciętne wynagrodzenie w ubiegłym roku wyniosło 5912,05 w 2017 było to 5402,98 zł . Najniższe wynagrodzenia otrzymują pracownicy starostw powiatowych. Ich przeciętne wynagrodzenie w ubiegłym roku wynosiło 4540,23 zł. 

GUS podał również jak wyglądała różnica w zarobkach pracowników administracji samorządu terytorialnego w podziale poszczególne regiony Polski. Okazuje się, że Małopolska, obok Mazowsza i Wielkopolski, lokuje się wśród województw, gdzie obowiązujące stawki są najwyższe.  Przeciętne, miesięczne wynagrodzenie urzędnika w Małopolsce to 5217,32 złotych. Dla porównania, w Świętokrzyskiem to 4542,89 zł.

Czytaj też Sądeccy milionerzy. Sensacja na liście najbogatszych miesięcznika „Forbes”

Jak wynika z najnowszych danych GUS,  wynagrodzenie w administracji samorządu terytorialnego idzie w górę. 2018 roku urzędnicy zarobili 318,42 zł brutto więcej niż rok i ponad 531 zł więcej niż dwa lata temu. Choć pensje rosną to, płace w samorządowych urzędach są nadal wyraźnie niższe niż pensje w naczelnych i centralnych organach administracji, między innymi ministerstwach), w których średnie zarobki w 2018 r. wyniosły 6285,81 zł.  Najlepiej zarabia się w samorządowych kolegiach odwoławczych, gdzie przeciętne wynagrodzenie wynosi 7172 złotych. 

[email protected] fot. Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu