Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 kwietnia. Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Goœcisławy
16/10/2022 - 17:05

Energia dla Francji - jednak atom i farmy wiatrowe

Trzy osie nowej strategii energetycznej dla Francji: ograniczenie zużycia energii, rozwój energii ze źródeł odnawialnych oraz - jednak - rozwój energii jądrowej - to plany przedstawione przez przez prezydenta Emmanuela Macrona na energię dla Francji w perspektywie sięgającej 2050 roku.

Trzy osie nowej strategii energetycznej dla Francji: ograniczenie zużycia energii, rozwój energii ze źródeł odnawialnych oraz - jednak - rozwój energii jądrowej - to plany przedstawione przez przez prezydenta Emmanuela Macrona na energię dla Francji w perspektywie sięgającej 2050 roku.

Po wdrożeniu programu jądrowego produkcja energii pierwotnej z atomu we Francji wzrosła z udziału w wysokości 9% w latach 70. do 75% w 2020 r. W 2020 r. produkcja jądrowa spadła
z kolei do poziomu nieobserwowanego od końca lat 90. na co wpływ miały problemy odnotowywane w elektrowniach -kontekst pandemii doprowadził m.in. do opóźnień w planowanych konserwacjach - a także wyłączenie reaktorów. Z kolei wydobycie paliw kopalnych gwałtownie spadało do połowy lat 2000. i obecnie jest marginalne z powodu minimalizacji wydobycia węgla i gazu ziemnego.

Produkcja ze źródeł odnawialnych (energia wiatrowa, biopaliwa, biogaz itp.) rozwija się stabilnie od połowy 2000 roku. Francja była jednak w 2020 r. jedynym krajem w Unii Europejskiej, który nie zrealizował swoich celów dotyczących udziału energii odnawialnej w końcowym zużyciu energii. Rzeczywista produkcja energii pierwotnej we Francji w 2021 r.: technologie odnawialne zapewniały 24% produkcji energii elektrycznej (hydrauliczna, wiatrowa, słoneczna, bioenergia), jądrowa 69%, a paliwa kopalne 7%.

września Emmanuel Macron przedstawił swój zamiar przyspieszenia wdrażania energii odnawialnej i produkcji energii jądrowej. Aby osiągnąć swoje cele w zakresie transformacji energetycznej, Macron chce, aby Francja realizowała „co najmniej dwa razy szybciej” projekty budowy morskich farm wiatrowych i elektrowni nuklearnych.

Dziś we Francji od rozpoczęcia projektu morskiej energetyki wiatrowej do uruchomienia farmy średnio mija dziesięć lat - w porównaniu do pięciu w Niemczech, czy sześciu w Wielkiej Brytanii. Dla Emmanuela Macrona długi czas oraz powstające opóźnienia wynikają głównie z francuskiej biurokracji. 26 września przedstawiono w Radzie Ministrów projekt ustawy o przyspieszeniu prac nad wdrożeniem energetyki odnawialnej.

Narodowa Rada ds. Transformacji Ekologicznych (CNTE), w swojej opinii dot. projektu ustawy, przypisuje opóźnienie Francji w energetyce odnawialnej kilku czynnikom: „brakowi wcześniejszego planowania, w tym w zakresie miejsc pracy i umiejętności; złożoności niektórych procedur administracyjnych; kolejnych zmianach przepisów; niewystarczającej ilości zasobów ludzkich i finansowych państwa i społeczności do instruowania i monitorowania projektów oraz wspierania strukturyzacji niektórych sektorów energii odnawialnej”.

W projekcie uwzględnione mają zostać praktyczne rozwiązania dot. ścieżki realizacji projektów. Aby skrócić ich czas realizacji, Emmanuel Macron proponuje, m.in. skrócenie terminów zapytań publicznych i otrzymywania zezwoleń rządowych, uproszczenie procedur i ich cyfryzację.

Prezydent przedstawił również cel zainstalowania 50 farm na morzu do 2050 r. - dziś powstaje już siedem parków, spośród których właśnie otwarto pierwszy. W planach jest także kontynuacja wdrażania energetyki wiatrowej na lądzie, a to “w zgodzie z zachowaniembioróżnorodności”. Przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii i uruchomienie nowych reaktorów jądrowych wiąże się także w szczególności z tym, że zapotrzebowanie kraju na energię elektryczną wzrośnie „o 40% do 2050 r. mówił prezydent podczas otwarcia wspomnianej pierwszej farmy wiatrowej. A wzrost zapotrzebowania ma iść w parze z realizacją celu oszczędzania zużycia energii – tu plany paradoksalnie, jak ujął to prezydent, również oscylują wokół 40%.

Zmniejszenie zużycia energii ma zajść poprzez zmiany stylu życia i przekształcenia społeczne. Ta koncepcja polityczna przekłada się w szczególności na ograniczenie do wystarczającego poziomu wytwarzanych i konsumowanych towarów i usług. Wieloletni program energetyczny wyznacza natomiast dla przykładu następujące cele w zakresie zmniejszenia zużycia energii w porównaniu z 2012 r.: zużycie energii końcowej: - 7,5% w 2023 r. i -16,5% w 2028 r.

Wbrew poprzednim deklaracjom o wygaszaniu kolejnych elektrowni, dziś Macron mówi zupełnie inaczej o energii z atomu - przewiduje się budowę co najmniej sześciu reaktorów EPR2 do 2040 r. oraz badania nad ośmioma kolejnymi. Zakończenie pierwszego projektu zaplanowano na 2028 r., a pierwsze uruchomienie w 2035 r. W opublikowanym w lutym audycie wspomniano o perspektywie pierwszego uruchomienia do 2037 roku. Rząd zamierza również przedstawić na początku 2023 r. projekt ustawy o przyspieszeniu budowy nowych reaktorów jądrowych, tak samo jak w przypadku energii odnawialnych.

O wzmożeniu prac nad zwiększeniem udziału OZE pozytywnie wypowiadają się organizacje pozarządowe zajmujące się kwestiami zmian klimatycznych, jednak część z nich nie pozostaje bezkrytyczna i sprzeciwia się m.in. uproszczeniu procedur, np. dotyczących opiniowania co do wpływu budowy elektrowni na środowisko, proponowanych w projekcie ustawy. Rząd zdążył już nawet wycofać jeden z proponowanych dyskusyjnych artykułów.

Przy braku absolutnej większości w Zgromadzeniu Narodowym partii rządzącej i w obliczu polityki prawicowych ugrupowań, zaciekle przeciwnych OZE, proponowany projekt ustawy wcale nie ma jednak przed sobą łatwej drogi legislacyjnej. (K.Zawitaj/ISW)







Dziękujemy za przesłanie błędu