Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 20 czerwca. Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała
10/02/2022 - 19:00

Straszny wypadek na stoku narciarskim. 13-letni narciarz uderzył w budynek

13-letni narciarz, po zbyt szybkim zjeździe ze stoku, przerwał siatki zabezpieczające i uderzył w budynek. Ranny nastolatek trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopak miał szczęście, bo ten wypadek mógł się dla niego zakończyć tragicznie.

Policjanci z Zakopanego ustalają przyczyny i okoliczności dramatycznego wypadku, który w minioną środę po godzinie siedemnastej wydarzył się na stoku narciarskim w Witowie.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 13-letni narciarz po zbyt szybkim zjeździe ze stoku, przerwał siatki zabezpieczające, po czym zatrzymał się uderzając o budynek – opisują przebieg wypadku stróże prawa.

Zobacz też Na stoku zginęła matka i jej dwie córki. Czy winnych tej tragedii spotka kara?

Ranny nastolatek został zabrany przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Jego życiu nic nie zagraża. Młody narciarz – mimo wszystko – miał sporo szczęścia, bo wypadek wyglądał bardzo groźnie i mógł się dla niego skończyć tragicznie. Jak udało nam się dowiedzieć, nastolatek był pod opieką rodziców.

Zobacz też To był wyścig z czasem. Licealiści utknęli w nocy w górach [FILM] 

To już kolejny wypadek na stoku narciarskim w ostatnim czasie. Końcem 2021 roku do nieszczęścia doszło na Jaworzynie Krynickiej, gdzie podczas zjazdu zderzyło się dwóch narciarzy, jeden z nich był nieprzytomny. Na pomoc poszkodowanym natychmiast ruszyli goprowcy i załoga pogotowia ratunkowego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że obaj narciarze mają bardzo poważne obrażenia głowy i muszą trafić do szpitala.

Niemal w tym samym czasie, gdy ratownicy udzielali pomocy poszkodowanym, do kolejnego wypadku doszło na tym samym stoku tylko kilkaset metrów wyżej. Narciarz doznał poważnego urazu głowy i szybko musiał trafić do szpitala.

Do kolejnego nieszczęśliwego wypadku doszło 14 stycznia, tym razem na stoku narciarskim w Białce Tatrzańskiej. Podczas zjazdu młody narciarz zderzył się ze snowboardzistką z Warszawy. Kobieta trafiła do szpitala. Tam po badaniach okazało się, że ma złamany kręgosłup. Groził jej paraliż, skończyło się na sześciu tytanowych śrubach w kręgosłupie po trwającej ponad cztery godziny operacji.([email protected] Fot. Policja Zakopane)







Dziękujemy za przesłanie błędu