Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
05/10/2017 - 09:15

Chcesz żeby każdy Polak miał broń? Tak i nie mówią ci, co już ją posiadają

Wracamy do dyskusji nad propozycją nowej ustawy o broni i amunicji. Dziś przedstawiamy stanowisko tych, którzy mają z bronią do czynienia na co dzień. I okazuje się, że opinie są skrajnie różne. Czy i dlaczego obecne przepisy powinny zostać lub nie zliberalizowane? Jakie zdanie w tym temacie mają Czytelnicy portalu Sądeczanin?

W pierwszej kolejności zapytaliśmy o zdanie Józefa Fiuta, prezesa LOK „Snajper” Józefa Fiuta.

- W kontekście tego, co ostatnio dzieje się w Stanach Zjednoczonych dać ludziom masowo broń nie byłoby w porządku. Obecnie większość ludzi, tych co maja pozwolenie, maja broń pneumatyczną. A ci, co mają i zajmują się też bronią ostrą, na przykład strzelcu z klubu „Krokus” przy Tarnowskiej muszą, o ile dobrze pamiętam, cztery razy do roku uczestniczyć obowiązkowo w zawodach strzeleckich. Są obyci z bronią na co dzień, na co dzień wypracowują poczucie odpowiedzialności związane z posiadaniem broni. I tak to powinno nadal wyglądać.

Pytamy zatem, co z tymi, którzy mają prawo obawiać się o swoje bezpieczeństwo, co na przykład z prawnikami, którzy z powodów zawodowych mogą być po prostu „niewygodni” dla innych, albo stanowić dla nich łatwy cel?

Zobacz też: Broń dla każdego obywatela? Chciałbyś mieć w domu karabin lub pistolet?

Fiut stoi na stanowisku, że ich również powinny obowiązywać zasady wspomniane powyżej – obowiązkowy udział w zawodach strzeleckich albo szkoleniach czy przedsięwzięciach wymuszających wypracowywanie właściwych mechanizmów w kontakcie z bronią.

Drugą osobą, która wywołaliśmy do dyskusji jest Dawid Żołądź, wiceprezes LOK Krokus odpowiadający za szkolenie członków klubu. Czy Polacy powinni mieć swobodny, powszechny dostęp do broni?







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)