Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 28 maja. Imieniny: Augustyna, Ingi, Jaromira
09/05/2024 - 13:15

Był owinięty tylko w biały ręcznik. Tajemnica noworodka znalezionego w oknie życia w Nowym Sączu

Myślimy o matce tego dziecka i modlimy się za nią. To pewnie musiała być dramatyczna decyzja. W jakich okolicznościach została podjęta? Nigdy się tego nie dowiemy. Być może ta kobieta już w ciąży postanowiła, że tak właśnie zrobi. Może nie była w stanie dziecka wychować, może była samotna….

Tylko jeden krótki dzwonek

Było kilka minut do północy, kiedy w domu zgromadzenia sióstr felicjanek przy ulicy Długosza rozległ się jeden krótki, charakterystyczny dzwonek. Zakonnice słyszą go tylko wtedy, kiedy ktoś otwiera okno życia. Często się zdarza, że ludzie czy to w dzień, czy w nocy, robią to z ciekawości. Jednak ilekroć felicjanki dźwięk słyszą, zawsze idą to sprawdzić. Przecież czternaście lat temu znalazły tam chłopczyka.

Siostra Stanisława Nowak, która mieszka na dole i jeszcze nie spała, była przekonana, że i tym razem to fałszywy alarm. Kiedy weszła do pokoiku z oknem życia, dostrzegła w ciemności, że za szybą coś się rusza. Okno życia to taki rodzaj inkubatora z wentylacją. Jest nieoświetlone, żeby nie oślepiać dziecka. Szybko pobiegła do siostry przełożonej Anny Zamorskiej, potem razem otworzyły okno. Leżało tam zawiniątko. Dostrzegły maleńkie, poruszające się rączki i usłyszały kwilenie.

Czytaj te z To miał być taki szczęśliwy dzień... I wszystko runęło jak domek z kart. Od tej historii chce się płakać  

Biały ręcznik z niebieskim paskiem

- W naszym domu zrobiło się wielkie poruszenie. Siostry wyjęły dziecko z łóżeczka w oknie na przewijak, żeby sprawdzić czy wszystko z nim w porządku – opowiada siostra Elżbieta Konieczna. - To był nagi noworodek, chłopczyk, owinięty tylko w biały ręcznik z niebieskim paskiem, przykryty białym, puszystym kocykiem. Pępowina była zawiązana i profesjonalnie zabezpieczona. Wszystko wskazywało na to, że maluch dopiero co przyszedł na świat.

- Ręcznik, którym chłopczyk został owinięty, był cały wilgotny. Dlatego szybko otuliłyśmy go w nasz, suchy, a na brzuszek, żeby okryć pępowinę, położyłyśmy pieluszkę. Na taką sytuację mamy przygotowane w szafie ubranka, ale dziecka nie zdążyłyśmy nawet ubrać, bo w tym momencie przyjechały służby wezwane przez siostrę przełożoną, najpierw policja, a zaraz potem karetka pogotowia – opowiada siostra.  Ratownicy orzekli, że to tak zwany świeżorodek, bo ma jeszcze wybroczyny. Mógł mieć najwyżej sześć godzin. Stwierdzili że wygląda na zdrowego. Chłopczyk został zabrany do szpitala.

Zdaniem zakonnicy najprawdopodobniej poród odbył się w domu i na miejscu był ktoś, kto się na tym znał. Świadczyło o tym fachowe zabezpieczenie pępowiny i to, że dziecko było umyte. -Nie sądzę, żeby sama matka po porodzie była w stanie to zrobić. Brak ubranek może dowodzić, że decyzja o pozostawieniu noworodka w oknie życia była przemyślana, co nie zmienia faktu, że wymagało to od niej wielkiej odwagi.

Myślimy o matce tego dziecka i modlimy się za nią

To pewnie musiała być dramatyczna decyzja. W jakich okolicznościach została podjęta? Nigdy się tego nie dowiemy. Może matka nie była w stanie dziecka wychować, może była samotna – zastanawia się siostra Elżbieta Konieczna. - Okno życia to miejsce, w którym anonimowo można pozostawić swoje nowo narodzone dziecko bez narażania się na prawne konsekwencje. – W ten sposób matka daje dziecku drugie życie, pozwala mu mieć rodzinę, która je przyjmie i pokocha – dodaje zakonnica.

Sądeckie okno życia imienia błogosławionej siostry Marii Angeli Truszkowskiej zostało otwarte w Nowym Sączu 25 marca 2009 roku. Po ponad roku funkcjonowania trafiło do niego pierwsze dziecko. 20 maja 2010 roku zakonnice znalazły zadbanego, zdrowego chłopczyka. Aby uhonorować fundatora okna, Ryszarda Konstantego, nadały chłopczykowi tymczasowe imię - Rysio - choć zgodnie z prawem to sąd zajął się sporządzeniem jego metryki. Maluch otrzymał oficjalne imię i nazwisko. Na podstawie wagi i stanu zagojenia blizny po pępowinie, została mu przypisana data urodzenia. Po miesiącu znalazł nową rodzinę.

Jakie będą dalsze losy znalezionego teraz chłopczyka? 

Cały artykuł można przeczytać  w najnowszym w internetowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin” KLIKNIJ  TUTAJ  oraz w  tradycyjnym, papierowym wydaniu periodyku. ([email protected])

O czym jeszcze piszemy?

Gdzie można kupić  miesięcznik "Sądeczanin"?

Nowy Sącz

  • Księgarnia-Antykwariat BESTSELLER, Nowy Sącz, ul. Sobieskiego 1
  • Firma Handlowa DANEK, Nowy Sącz, ul. Barbackiego 45
  • MUSICBAN, Nowy Sącz, ul. Barbackiego 15
  • Kiosk wielobranżowy, Nowy Sącz, ul. Jagiellońska 23
  • Spółdzielnia Ogrodnicza Ziemi Sądeckiego, Nowy Sącz, ul. Chopina 10
  • Sklep Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej, Nowy Sącz, ul. Sobieskiego 22
  • ADeeM – Dariusz Migacz, ul. Lwowska 66A, Nowy Sącz
  • Sklepik KOSMOS - Nowy Sącz, Aleja Batorego 52

Poza miastem

  • Kamianna: Pasieka Barć Kamianna, Kamianna 17 (gmina Łabowa)
  • Brzezna: Sklep spożywczo-przemysłowy BEATRICZE, Brzezna (gmina Podegrodzie)
  • Łącko: Firma Handlowa PASOŃ, Łącko 214
  • Grybów: SHP SKŁADNICA GRYBÓW, ul, Rynek 1, Grybów
  • Stary Sącz: Kiosk TRAFIKA, ul. Rynek 12, Stary Sącz
  • Łacko: QSi Sport Leszek Pasoń

Przypominamy o ofercie prenumeraty naszego miesięcznika, którą można rozpocząć w dowolnym momencie. Po wykupieniu prenumeraty "Sądeczanina" co miesiąc na wskazany adres będziemy wysyłać za pośrednictwem poczty najnowsze wydanie periodyku. Więcej informacji: Bogusława Berdychowska - tel. 18 475 16 26, mail: [email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu