Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 stycznia. Imieniny: Beatrycze, Małgorzaty, Piotra
przewiń w dół
Data Publikacji: 
24/05/2017 - 14:35

34-latek liczył na seks z 14-latką. Dzięki „Łowcy pedofilów” został złapany

Jako pierwszy informował o sprawie portal limanowa.in. Krzysztof Dymkowski, „Łowca pedofilów” znany z telewizji wychwycił w sieci wpis mężczyzny, który chciał się umówić na seks z nieletnią w zamian za korzyści majątkowe. Dymkowski tak długo podtrzymywał – z czasem również esemesowo - kontakt podszywając się pod zainteresowaną propozycją dziewczynkę, aż 34-latek zdecydował się umówić z… 14-latką. 34-latka złapano, przyznał się do winy. Co dalej?

Ostatecznie Dymkowski przy pomocy pozorantki, dorosłej kobiety udającej nieletnią, doprowadził do spotkania podejrzanego z „dziewczynką”. Spotkanie zostało zaaranżowane na przystanku, na którym miała wysiąść nieletnia. Mężczyzna zaparkował jednak dalej i zadzwonił do pozorantki z zaproszeniem do samochodu.

Zobacz też: Odwołano poszukiwania 16-letniego Pawła Ogieli. Chłopiec po kilkunastu dniach skontaktował się z rodziną

Pozorantka podeszła do auta i w tym momencie do akcji wkroczyła policja. Jak zorganizowano prowokację? – Opus moderandi jest po stronie pana Dymkowskiego, który dokumentuje cały proces: robi print screeny ogłoszeń, co do których są podejrzenia, że chodzi o pedofilię, potem robi szczegółowo zrzuty z pulpitu wszystkich rozmów, całej korespondencji z autorem ogłoszenia. Zabezpiecza też esemesy, jeśli korespondencja odbywa się przez telefon. „Łowca pedofilów” i pozorantka utrwalają też całe spotkanie: robią zdjęcia i nagrania – mówi w rozmowie z portalem Sądeczanin.info Elżbieta Znachowska z zespołu prasowego KWP w Krakowie.

Zobacz też: Składał propozycje seksualne nieletniej

Oczywiście policja jest na bieżąco informowana o rozwoju sytuacji. 34-latek trafił najpierw do aresztu w Limanowej. Postawiono mu zarzut usiłowania nawiązania kontaktu seksualnego z małoletnią, przyznał się do winy. Decyzją sądu 34-latek jest objęty dozorem policyjnym, by wyjść z aresztu musiał wnieść poręczenie majątkowe. A co najważniejsze ma zakaz kontaktu z małoletnimi do lat 15.

Policjanci z KWP zabezpieczyli też komputer i wszystkie nośniki elektroniczne z mieszkania mężczyzny. Teraz śledczy przeanalizują zawarte dane, odtworzą też treści wykasowane. Szukać będą przede wszystkim treści pedofilskich i prześledzą aktywność zatrzymanego na portalach społecznościowych pod kątem innych pedofilskich ogłoszeń. – Jeśli takie znają, zarzut zostanie rozszerzony. Jeśli nie, sprawa będzie zamknięta – podkreśla Znachowska. Pod lupę śledczych trafił też telefon mieszkańca Limanowej.

Zobacz też: Skrzywdził 15 dziewczynek. Pedofil usłyszał wyrok

Jak organy ścigania chcą w praktyce wyegzekwować zakaz kontaktu 34-latka z nieletnimi? – O środkach zapobiegawczych decyduje sąd – mówi nadkom. Katarzyna Cisło.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018