Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 1 marca. Imieniny: Albina, Antoniny, Radosławy
03/12/2023 - 12:50

Czy samorządowcy powinni zacząć karierę od zawodowego uprawiania sportu

Rugby. Chuligańska gra dla dżentelmenów. Fani tego sportu przez dwa jesienne miesiące mogli zachwycać się pięknem tego sportu, skumulowanym podczas Pucharu Świata 2023

EC - Audiovisual Service

Na dziewięciu francuskich stadionach starły się najlepsze rugbyjskie reprezentacje naszego globu. Dwadzieścia zespołów reprezentujących wszystkie zamieszkałe kontynenty ziemskie starło się w zmaganiach o tytuł najlepszej drużyny globu. Wiele godzin boiskowej walki, przyłożeń, podwyższeń, karnych oraz młynów wyłoniło zwycięzcę, którym została - broniąca tytułu mistrza świata - drużyna Republiki Południowej Afryki.

To już czwarty tryumf popularnych Boko Boko, którzy od teraz prowadzą w klasyfikacji zwycięzców Pucharu Świata z czterema zgromadzonymi mistrzostwami, wyprzedzając tym samym o jedną wiktorię odwiecznych konkurentów, zespół walecznych Nowozelandczyków.

Jeśli ktoś zastanawia się, jak w pucharze poszło polskiej drużynie – nie było powodu do wstydu, bo nasza drużyna nie zalicza się do światowej czołówki i na Puchar Świata nie miała szans się zakwalifikować. Co wcale nie oznacza, że polskie rugby nie istnieje. Istnieje, jednak w tym sporcie w świecie nie liczymy się. Ani polska reprezentacja, ani polskie kluby.

Liga nad Wisłą istnieje od roku 1957. Ekstraklasa skupia dziesięć piętnastoosobowych drużyn. Najbardziej utytułowany jest AZS-AWF Warszawa, który tytuł mistrza kraju zdobył aż szesnaście razy. Inne wyróżniające się zespoły to Lechia Gdańsk czy Skra Warszawa, w czasach bardziej współczesnych – Budowlani Łódź SA oraz Ogniwo Sopot.

Ostatnimi laty do elity rugby dołączył mazowiecki Orkan Sochaczew – w sezonie 21/22 zawodnicy z Sochaczewa zdobyli mistrzostwo Polski. To właśnie w Orkanie Sochaczew pierwsze kroki w świecie jajowatej piłki stawiał aktualny burmistrz Sochaczewa, Piotr Osiecki. Wcześniej dwa lata grał w siatkówkę, ale w wieku lat siedemnastu (dość późno jak na rozpoczęcie kariery zawodowej w sporcie) rozpoczął treningi w Orkanie.

Do stadionu założonego w roku 1924 klubu nie miał daleko, a na rugby trafił pod wpływem starszego brata. Po roku trafił do reprezentacji Polski juniorów, co było nie lada wyróżnieniem. Gdy Osiecki rozpoczął studia w Warszawie, porzucił macierzysty klub i dołączył do mocnego AZS AWF Warszawa, wielokrotnego mistrza Polski. Grał w składzie wręcz legendarnym – na piętnastu zawodników zaledwie dwóch nie grało w reprezentacji Polski seniorów!

Oczywiście, najmocniejsze wrażenia burmistrza związane są z najważniejszymi meczami jego kariery. Po Mistrzostwach Polski Juniorów w roku 1979, zwycięskich dla Orkanu Sochaczew, aktualny samorządowiec został powołany do reprezentacji kraju juniorów. Osiecki dobrze pamięta także pierwszy mecz w składzie seniorów, który MKS Orkan rozegrał przeciw Lechii Gdańsk, jednemu z ówczesnych potentatów na rynku polskiego rugby.

W większości spotkań Osiecki występował na pozycji łącznika ataku – kluczowej pozycji na boisku, wymagającej kreatywności i umiejętności podjęcia decyzji w bardzo krótkim czasie. Osiecki odniósł wiele sukcesów w wyspiarskim (wszak rugby wywodzi się z Wysp Brytyjskich) sporcie. Przez ponad dwa lata nosił na ramieniu opaskę kapitana polskiej reprezentacji rugby. Grał także w Czarnych Bytom - dzięki czemu uniknął zasadniczej służby wojskowej, dostał etat górnika dołowego i spokój od placu musztry.

Został uznany za najlepszego rugbistę w Polsce. Wyjechał do Francji, w której ten sport jest bardzo popularny, a liga niezwykle silna. Do roku 1995 grał we francuskiej pierwszej lidze. Karierę przerwała – co u zawodowych rugbystów jest niestety nagminne) kontuzja pleców.

Wrócił do Polski, działał w rodzimym klubie, był mn. skarbnikiem a potem sekretarzem Komisji Rewizyjnej Polskiego Związku Rugby. Był dyrektorem MKS Orkan Sochaczew a następnie szefował Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Sochaczewie. Praca w jednostkach sportowych stała się trampolin do późniejszej kariery samorządowej – Osiecki został wicestarostą sochaczewskim a następnie wygrał wybory na burmistrza tego mazowieckiego miasta.

Sochaczew w ostatnich latach otrzymał już trzy dotacje na rozbudowę infrastruktury sportowej. Ostatnią - w ramach Programu Rozwoju Lokalnej Infrastruktury Sportowej „Sportowa Polska 2023”. W ramach niej dofinansowano budowę boiska o wymiarach 120 na 68,4 metra. Jest przeznaczone dla piłkarzy oraz rugbystów. Boisko będzie oświetlone za pomocą sześciu projektowanych masztów.

Boisko wyposażone zostanie w ośmiometrowe piłkochwyty, pełnowymiarowe bramki do piłki nożnej, chorągiewki narożne, ponad dziesięciometrowe profesjonalne słupy do rugby, dwie kabiny dla zawodników wyposażone w trzynaście siedzisk oraz trybunę. Ta ostatnia ma mieć trzy rzędy siedzisk, ponad osiemnaście metrów długości i miejsca dla stu kibiców. Ostatni element projektu to oświetlenie.

Zaprojektowano sześć masztów o wysokości 22 metrów, na których umieszczone zostanie czternaście opraw. Szacunkowa wartość zadania to 5,65 mln zł, w tym wkład własny miasta 3,15 mln i 2,5 mln zł dotacji z programu Sportowa Polska. Czy doświadczenie zdobyte na europejskich stadionach w starciach z silnymi przeciwnikami pomaga burmistrzowi w sprawnym zarządzaniu miastem?

Osiecki podkreśla, że rugby to gra zespołowa i nie ma w niej miejsca na indywidualności. Uczy samodyscypliny, uporu i niepoddawania się. Kreuje silny charakter i utwardza człowieka. Być może większa ilość naszych samorządowców powinna zacząć karierę od zawodowego uprawiania sportu. (Tomasz Dzbeński/ISW) Fot: EC - Audiovisual Service

Źródła:
https://tusochaczew.pl/pl/11_wiadomosci/65046_piotr-osiecki-bardziej-prywatnie-chodze-do-bramy-i-z-powrotem.html
http://www.forumsamorzadowe.pl/
https://sochaczew.pl/aktualnosci/kolejna-dotacja-dla-sochaczewa.html







Dziękujemy za przesłanie błędu