Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 lipca. Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
26/07/2017 - 15:15

Siatkarze SKPS Dunajec wycofali się z II ligi. Powodem brak pieniędzy!

Piąte miejsce w poprzednim sezonie rozgrywek II ligi nie pomogło seniorskiemu zespołowi Dunajca zyskać przychylności sponsorów. Drużyna złożona niemal wyłącznie z zawodników naszego regionu, ze względu na brak środków w budżecie, nie przystąpi do sezonu.

Jak powiedział w rozmowie z naszym portalem prezes klubu, po wycofaniu z rozgrywek drużyny seniorów, SKPS Dunajec skupi się teraz wyłącznie na szkoleniu młodzieży w kategoriach wiekowych od przedszkolaków do juniorów.

- Dla nas priorytetem w klubie są dzieci i młodzież, nie mogliśmy ich kosztem finansować rozgrywek seniorów. Na chwilę obecną nie stać nas na poziom drugiej ligi, nie udało nam się pozyskać sponsorów mogących nam zapewnić niezbędne finansowanie, stąd taka decyzja. Utrzymaliśmy się w debiutanckim sezonie, zajęliśmy piąte miejsce, chcieliśmy ambitnie powalczyć o awans, ale niestety musieliśmy zweryfikować plany - wyjaśnił  Arkadiusz Dylowicz.

W Nowym Sączu pojawiła się niepokojąca plotka, że na skutek wymienionych problemów finansowych nie tylko zespół seniorów zostanie wycofany z rozgrywek, ale zagrożony jest również byt całego klubu. Czy dzieci trenujące w Dunajcu siatkówkę muszą już rozglądać się za nowym miejscem do gry?

- Nie ma obaw co do funkcjonowania grup młodzieżowych. Otrzymaliśmy dotację z Urzędu Miasta, co prawda myśleliśmy, że będzie ona nieco większa, ale damy sobie jakoś radę. Na to aby utrzymywać zespoły od siatkarskiego przedszkola do kategorii juniorów, mamy finansowanie, dlatego na tym będziemy się koncentrować - rozwiał wątpliwości prezes.

Różnica w wysokości kosztów pomiędzy III a II ligą, to według szacunków około 400 proc. W skład tego wchodzą wyjazdy, noclegi, opłaty sędziowskie, licencje, a także inne codziennie wydatki dla funkcjonowania klubu. Aby w II lidze wygrywać najpierw w fazie zasadniczej, a następnie play-off i finalnie powalczyć o awans do wyższej klasy rozgrywek, potrzebne byłoby 150 tys. złotych. Taka kwota właśnie być może zaważyła na spełnieniu sportowych marzeń młodych zawodników.

Obecnie na wskrzeszenie nadziei jest już niestety za późno. Nawet zgłoszenie się do klubu ewentualnego sponsora gotowego wyłożyć niezbędną sumę, reaktywacja zespołu jest już niemożliwa.

- Nie mogliśmy trzymać zawodników w niepewności, nie wiadomo jak długo. Daliśmy im wolną rękę w poszukiwaniu sobie klubów, nie chcąc blokować ich sportowego rozwoju. Okienko transferowe jest już zamknięte – skwitował prezes.

Michał Śmierciak ([email protected])

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik