Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
28/04/2020 - 14:25

Koronawirus to stres i lęk. Psycholog Magdalena Wajda radzi, jak wytrzymać

Niestety wciąż walczymy z powszechnym stereotypem który mówi, że skoro korzystamy z pomocy psychiatry, a nawet psychologa, to z nami "na pewno jest coś nie tak". Pomocy zwykle potrzebują osoby, które nie potrafią sprostać wyzwaniom i problemom życia codziennego lub wtedy, gdy pojawia się potrzeba diagnozy intelektu czy osobowości. Obecnie najczęstszym powodem, dla którego zgłaszają się do nas pacjenci, jest sytuacja związana z pandemią COVID-19.

Przedłużający się okres przymusowej izolacji powoduje, że z każdym dniem zaczynają pojawiać się w nas dotąd nieznane emocje i zachowania- niestety większość negatywnych, powodujących stres i odbijających się na naszym funkcjonowaniu. Oprócz pogłębiającego się poczucia wyizolowania, możemy zauważać narastającą bezradność, niepewność i lęk o to, co przyniesie nam przyszłość - informuje Magdalena Wajda, psycholog i dyrektor Instytutu Diagnostyki, Opiniodawstwa i Pomocy Psychologicznej WSB-NLU.

- Mimo, iż przebywamy w swoich domach, znanej przestrzeni - najczęściej z tymi, których kochamy - to nasz nastrój może ulegać obniżeniu, któremu towarzyszy przygnębienie, spadek zainteresowań i brak motywacji. Możemy odczuwać niemoc i trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków. Jeśli pozbawiono nas możliwości swobody, naturalnym jest, iż zaczniemy odczuwać bunt, pojawi się drażliwość, a nawet wybuchowość i złość.

Jeśli wcześniej byliśmy osobami spokojnymi, cierpliwymi, to całkiem naturalne jest, iż w obecnej sytuacji zaczynamy zachowywać się zupełnie inaczej - a wszystko to dlatego, że brak kontaktu z innymi ludźmi, prowadzi do ciągłego niezaspokojenia potrzeby bliskości psychicznej, fizycznej, dotyku co napędza odczuwanie negatywnych emocji, frustracji i wzrostu napięcia.

Przypomnijmy sobie jednak te czasy, kiedy zabiegani, między pracą a domem marzyliśmy o wolnym czasie, który pozwoli nam na spokojne wypicie porannej kawy, nadrobienie zaległości filmowych i książkowych. Brzmi znajomo? Zmieńmy nasze myślenie i postarajmy się postrzegać obecną sytuację jako czas na zatrzymanie się, przewartościowanie swojego życia oraz zaplanowanie najbliższej przyszłości - radzi psycholog.

Czytaj też: Na czym właściwie polega kwarantanna? Czy można wyprowadzić psa na spacer albo wyrzucić śmieci?

- To od nas zależy, czy okres przymusowej izolacji będzie udręką, czy może jednak okresem rozwoju - jest mnóstwo kursów lub webinarów, dzięki którym możemy zdobyć nowe umiejętności, teatry oferują bezpłatne transmisje spektakli a muzea zapraszają nas na wirtualne zwiedzanie. Dbajmy o swoje codzienne przyjemności. Może zrobimy potrawę, której dotąd nie jedliśmy? Kiedy mieliśmy czas na posłuchanie ulubionej płyty czy rozmowę z dalekim kuzynem? 

Zróbmy to, co wcześniej odkładaliśmy na później. Najważniejszym plusem konieczności stałego pozostawania w domu jest niewątpliwie fakt, że jesteśmy w nim z naszymi najbliższymi. Możemy ze sobą pobyć, porozmawiać, dowiedzieć się o sobie czegoś więcej. Zagrajmy w grę planszową, obejrzyjmy wspólnie albumy ze zdjęciami, poukładajmy puzzle. To jest ten moment, gdzie możemy być razem.

Nie bez znaczenia jest również codzienna rutyna. Wcześniej działaliśmy według określonego schematu, mieliśmy każdy dzień zapełniony obowiązkami. Postarajmy się, aby nasze funkcjonowanie w okresie kwarantanny również było uporządkowane – zacznijmy od pory wstawania i pójścia spać- nie zarywajmy nocy kosztem długiego wylegiwania się w łóżku. Nasz mózg lubi regularność - wpływa to na jego lepszą jakość pracy. Zaścielmy łóżko, zjedzmy śniadanie, ubierzmy się. Pilnowanie typowego rytmu dnia pomoże w utrzymaniu motywacji i koncentracji oraz pomoże nam zachować granicę między pracą a odpoczynkiem.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe