Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
28/01/2020 - 13:10

Dopóki śmierć nas nie rozłączy. Czy masz szansę na rozwód?

Kiedyś było się razem ,,póki śmierć nas nie rozłączy". Teraz sposobem na nieudany związek i przejściowe kłopoty w małżeństwie jest rozwód. Małżonkowie szantażują się nawzajem tym, że nie wyrażą na niego zgody. Czy na pewno mają w tej kwestii coś do powiedzenia? Co musi się stać, aby sąd orzekł rozwód?

Orzeczenie rozwodu nie jest zależne od woli sądu, ale od spełnienia określonych przesłanek. Tę kwestię reguluje art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że jeśli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każde z nich może żądać rozwiązania małżeństwa przez rozwód. 

Z zupełnym rozkładem pożycia mamy do czynienia wówczas, gdy ustały więzi łączące małżonków, tj. więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza. Jeżeli więc przestałeś interesować się swoim partnerem, nie sypiacie ze sobą i mieszkacie osobno - masz spore szanse na rozwód. Czasami w wyjątkowych przypadkach dopuszcza się orzeczenie rozwodu mimo, że więź gospodarcza nie ustała, a więc żona i mąż nadal razem mieszkają. Takie sytuacje bowiem zazwyczaj są przejściowe i spowodowane tym, że jeden z partnerów chwilowo nie ma gdzie się wyprowadzić, albo ma gdzie, ale nie ma za co. 

Czytaj też: Zbliża się termin rozprawy... Czyli Twój pierwszy raz w sądzie

O trwałym rozkładzie pożycia można mówić wtedy, kiedy wiemy, że nie ma szans na osiągnięcie porozumienia i powrót do wspólnego życia, co wynika najczęściej z wrogiego nastawienia do siebie małżonków, wzajemnej niechęci lub nienawiści. 

Jeśli rozkład pożycia nie jest zupełny i trwały, sąd nie orzeknie rozwodu. Nie zrobi tego także wtedy, kiedy przez rozwód mogłyby ucierpieć małoletnie dzieci albo kiedy byłoby to sprzeczne z tzw. zasadami współżycia społecznego. Wyobraźmy sobie, że żona jest nieuleczalnie chora i wymaga pomocy. Zdenerwowany mąż postanowił od niej odejść, ponieważ ma dość całej sytuacji. W takim przypadku orzeczenie rozwodu byłoby zwyczajnie nie fair. Nie jest to reguła, jednak istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sąd odmówiłby rozwodu małżonkom w tej konkretnie sytuacji. Chyba że żona wyraziłaby na niego zgodę. 

Czytaj też: Cztery mity o zawodzie notariusza!

Co do zasady rozwód nie jest również dopuszczalny, kiedy żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi na to zgodę. Dla przykładu - jeśli żonaty mężczyzna jest alkoholikiem i dopuszczał się przemocy domowej, ale niedawno poznał kochankę, dla której postanowił zerwać z nałogiem i rozstać się z żoną, można uznać go za winnego rozkładu pożycia. W tym przypadku, choćby ustały wszystkie więzi, żona może nie wyrazić zgody na rozwód. Inną sprawą jest, która kobieta ma w sobie tyle siły, by wybaczyć zdradę. Ale i takie przypadki się zdarzają. 

[email protected], fot. pixabay.com 







Dziękujemy za przesłanie błędu