Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Konrada, Selmy
02/03/2024 - 08:05

Prawdziwa sądecka sensacja na liście najbogatszych Polaków magazynu „Forbes”

Miasto milionerów. Taka etykieta została przyklejona Nowemu Sączowi głównie za sprawą kilku gigantów sądeckiej przedsiębiorczości, którym co roku zaglądają do portfeli twórcy list najbogatszych Polaków. Najnowsze zestawienie właśnie opublikował miesięcznik „Forbes”. Czy są tam nasi lokalni biznesmeni? Wyniki rankingu są zaskakujące.

Już nie miliony a miliardy

Jak co roku miesięcznik Forbes zagląda do kieszeni najzamożniejszych polskich przedsiębiorców. - Mimo że gospodarka jest w stagnacji, w ciągu roku majątki czołówki biznesu zgromadzonego na Liście 100 Najbogatszych Polaków wzrosły o 15 procent. Niemal wszyscy na niej zgromadzeni są już miliarderami i coraz bliżej jesteśmy chwili, gdy całą listę najbogatszych Polaków wypełnią wyłącznie miliarderzy - pisze magazyn.

Wartość majątków stu najbogatszych Polaków w ciągu roku zwiększyła się o 38 miliardy złotych, czyli ponad 15 proc. i osiągnęła poziom 286 mld zł. - To tym bardziej znaczące, że nastąpił on po roku całkowitej stagnacji. Sytuacja wygląda jeszcze lepiej, gdy spojrzy się na listę w dłuższym, pięcioletnim horyzoncie czasowym. Od 2019 r. wartość majątków setki najbogatszych Polaków niemal się podwoiła – wówczas były one warte 149 mld zł - wskazują autorzy rankingu.

Kto w tym roku trafił na podium?

Na szczecie listy znalazł się Michał Sołowow. Wedle szacunków wartość jego majątku to 27,25 mld zł, co oznacza wzrost o 5,4 proc. rok do roku.

Do Sołowowa należą firmy Synthos, Barlinek i Cersanit. Synthos jest czołowym producentem kauczuku syntetycznego i polistyrenu na świecie. Barlinek jest jednym z największych na świecie wytwórcą desek podłogowych, a Cersanit jest trzecim europejskim producentem wyposażenia łazienki, m.in. płytek ceramicznych oraz ceramiki sanitarnej. Sołowow dzielnie broni swojej pozycji numer jeden gównie za sprawą zaangażowania w energetykę atomową- pisze "Forbes".

Drugie miejsce w zestawieniu należy do Tomasza Biernackiego, twórcy sieci sklepów spożywczych Dino. Jego majątek jest wyceniany na 23,62 mld zł, co oznacza wzrost o 19 proc. Ponad dekadę temu marka Dino nie była powszechnie znana, miała 81 placówek w mniejszych ośrodkach miejskich w środkowej Polsce. Na koniec 2023 roku sieć, która rozwija się między innymi na Limanowszczyźnie, liczyła już 2406 sklepów,

Na najniższym stopniu podium rankingu najbogatszych Polaków znalazł się Jerzy Starak. Jego majątek jest wyceniany na 19,47 mld zł, po wzroście o 28 proc. Starak jest większościowym udziałowcem Polpharmy, największego polskiego producenta leków.

Czy w rankingu miesięcznika „Fornes” są nazwiska sądeckich przedsiębiorców

 Przez całe lata w zestawieniu pojawiał się Ryszard Florek, Roman Kluska, swojego czasu jako debiutant trafił tam Andrzej Wiśniowski. Tym razem ich nie ma. Sądeckim akcentem na liście są tylko Koralowie.

Od kilku lat stery w zarządzaniu lodowym imperium przejęło młode pokolenie Korali: Izabela, Monika i Michał  To właśnie oni pojawiają się w rankingu na 96. Miejscu, z majątkiem szacowanym na 900 milionów złotych.

Lodowe szaleństwo

Przypomnijmy, że to właśnie pomysł biznesowych juniorów przyniosły Firmie Koral oszałamiający rynkowy sukces. Po tym, jak firma postawiła w reklamie na słynnych youtuberów z Ekipy Friz’a, w całej Polsce rozpętało się lodowe szaleństwo. Po słodki, zimny przysmak z Nowego Sącza ustawiały się kolejki, a przedsiębiorstwo, choć uruchomiło dodatkowe linie produkcyjne, nie mogło temu szaleństwu sprostać!

- Kiedy zabieraliśmy się za ten projekt z Ekipą Friz’a, liczyliśmy oczywiście na bardzo pozytywne rezultaty, ale przyznaję, nie aż na takie oszałamiające! – mówił w rozmowie z „Sądeczaninem” dyrektor marketingu firmy Koral Piotr Gąsiorowski. - Wymyślił to nasz zarząd, młodsze pokolenie rodziny Koral, które przejęło już stery w bezpośrednim zarządzaniu firmą. Szefostwo doskonale orientuje się między innymi w aktualnych trendach i oczekiwaniach młodych ludzi i jak widać, wykonali przysłowiowy strzał w dziesiątkę – wyjaśniał Gąsiorowski.

Bracia Koral. Kawał historii sądeckiej przedsiębiorczości

Rodzina Koral, to rodzina z tradycjami, w której mocnym akcentem był zawsze patriotyzm. Rodzice Józefa i Mariana, budowniczych lodowego imperium, pod pseudonimami Kum i Kuma działali w wojennym podziemiu zajmując się przerzutem łączników AK na Węgry. Po wojnie przeprowadzili się do Nowego Sącza.

Jako pierwszy za słodki biznes wziął się ich syn Jan Koral, który przy Sobieskiego prowadził cukiernię „Bajka”. To właśnie u niego praktykowali Józef i Marian, który w wieku 24 i 27 lat uruchomili rzemieślniczą produkcję lodów, które sprzedawali początkowo z wózka nad Kamienicą.

W 1979 roku udało im się wynająć pomieszczenia w Limanowej i tam właśnie powstał ich pierwszy zakład produkcyjny „Kubuś”. Już wtedy ich dostawczy maluch wpisywał się mocno w krajobraz Nowego Sącza. Sądeczanie świetnie kojarzyli małe auto, a ręcznie kręcone lody zdobywały coraz większą rzesze fanów.

Koralowie jeździli po odpustach, po majówkach, wszędzie tam, gdzie można było znaleźć zbyt. Lody trafiały również do małych sklepików na Limanowszczyźnie i Sądecczyźnie powoli „zalewając” całe południe Polski.

Kolejne ważne momenty w rozwoju firmy to uruchomienie zakładu przy ulicy Marka i wykup magazynów przy Fabrycznej oraz kredyt o wartości 2,8 miliona marek, które Koralowie wydali na zakup maszyny do produkcji lodów na masową skalę. Marka i produkty wyruszyły w świat. W 1994 roku Koralom udało się przejąć Zakłady Mięsne Iglopol w Nowym Sączu za bajońska na ówczesne czasu kwotę 4,5 miliarda złotych.

Przełomowa strategia marketingowa

Produkcja kwitła, ale Koralowie wiedzieli doskonale, że o sprzedaż trzeba dbać i jako jedni z pierwszych postanowili zareklamować swoje produkty w telewizji zapraszając do udziału gwiazdę. W latach 90-tych powstało słynne hasło: zawsze jest pora na lody Koral, które przez kilka miesięcy towarzyszyło widzom czekającym na wieczorne Wiadomości.

Wielkim przełomem w promocyjnej polityce sądeckiego przedsiębiorstwa było zaangażowanie do reklamy największych gwiazd show biznesu.

Tę strategię próbował swojego czasu próbował rozgryźć Krzysztof Pawłowski, twórca i rektor Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, który wykształcił w swojej uczelni tysiące specjalistów od marketingu.

- Byłem zdumiony, gdy w reklamach firmy Koral zobaczyłem Marylę Rodowicz z Danielem Olbrychskim, mówił kilka lat temu na łamach „Dziennika Polskiego”. - Potem zrozumiałem, że to przemyślana taktyka, a oni kierują tę reklamę nie do dzieci, ale do hurtowników i dystrybutorów.

Jedną z pierwszych Koralowych gwiazd była właśnie Maryla Rodowicz. Wszystkim przypadła do gustu reklama, w której piosenkarka przed koncertem zajada loda. Przywoływana na scenę odpowiada :„Jeszcze próbuję”.

Jakie największe gwiazdy jak dotąd wystąpiły w reklamach lodów Koral?  Zobacz na następnej stronie. Kliknij TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu