Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 lipca. Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
przewiń w dół
22/11/2017 - 08:50

Naznaczona tragediami ulica w Nowym Sączu bez chodnika. - Czy znowu musi dojść do nieszczęścia, żeby się nad nami zlitowali? - pytają mieszkańcy

Nie pomagają ani prośby, ani groźby. Chodnika przy ulicy Kamiennej na osiedlu Zawada, jak nie było, tak nie ma. Firma, która wygrała przetarg na jego budowę, zapewniała, że inwestycję zrealizuje do końca listopada. I co i nic. Na Kamiennej drogowców nie widać. Czy musi dojść do kolejnej tragedii, żeby nam ten chodnik wreszcie położyli?

Jesteśmy jak peryferyjna, inwestycyjna biała plama. Jak ziemia niczyja! Tak mówią rozgoryczeni mieszkańcy nowosądeckiego osiedla Zawada przy ul. Kamiennej, którzy od wielu lat proszą władze miasta o to, żeby zbudować im chodnik.

Czytaj też Chodnik przy Kamiennej. Już miał być, a dalej go nie ma. Ludzi szlag trafia

Ulica, która stanowi wylotową drogę z miasta, w kierunku Kamionki Wielkiej, jest bardzo ruchliwa, a pobocza praktycznie nie ma. To tutaj kilka lat temu pod kołami samochodu zginęła sześcioletnia dziewczynka. Inna, została potrącona przez autobus, czekając przy przejściu dla pieszych.

- Czy naprawdę musi dojść do kolejnej tragedii, żeby się nad nami zlitowali i wreszcie nam ten chodnik zbudowali? Tu jest tak wąsko. Ciężarówki i autobusy miejskie nie mogą się minąć, bo pobocze i jezdnia ciągle zarastają krzakami, a piesi rowerzyści  nie mieszczą się na wąskim poboczu - mówi mieszkający przy Kamiennej Tomasz Dyda, członek rady osiedla.

Zobacz także: Nie będzie chodnika przy Kamiennej? Dyrektor Mirek: Będzie chodnik!

- W zimie jest jeszcze gorzej, bo robi się całkiem wąsko. Dzieci nie mają jak dojść na przystanek. Tam, gdzie zaczyna się wieś Kamionka Mała, w Gminie Kamionka Wielka, chodnik jest. A w mieście nie ma - skarżą się mieszkańcy i mówią, że mają już dosyć kolejnych niedotrzymanych terminów budowy chodnika.

- Mieszkańcy przychodzą do mnie i dopytują, kiedy rozpoczną się roboty, bo zgodnie z ogłoszeniem przetargowym chodnik powinien zostać oddany do użytku najpóźniej do 30 listopada – mówił na łamach portalu  zaniepokojony Paweł Terebka, członek zarządu osiedla Zawada.

- Listopad ma się ku końcowi,  a na Kamiennej ani śladu po drogowcach. Chyba należą nam się jakieś wyjaśnienia  - pisze w emailu do redakcji mieszkaniec ulicy  Kamiennej.

Dlaczego  budowa chodnika się jeszcze nie rozpoczęła - pytamy Grzegorza Mirka, dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg?

Jak informuje nas szef miejskich drogowców  wykonawca inwestycji tłumaczy, że w trakcie postępowania o wydanie pozwolenia wodno-prawnego mieszkańcy wnieśli swoje uwagi i trzeba było uzupełnić dokumentację.  

Konieczne było uzyskanie dodatkowych wyjaśnień, oraz weryfikacji operatu wodno-prawnego od projektantów - takie wyjaśnienia otrzymałem od firmy, która wygrała przetarg - tłumaczy Grzegorz Mirek.

Wedle zapewnień wykonawcy, wszelkie formalności zostały już załatwione i budowa chodnika ma ruszyć w przyszłym tygodniu, choć przedłuży się do końca grudnia. Ze względu na opóźnienia. firma poprosiła o przedłużenie do końca grudnia terminu zakończenia inwestycji.

- To kolejny odcinek naszej telenoweli o chodniku na ulicy Kamiennej. Niczego bardziej nie pragniemy, niż szczęśliwego końca tego serialu - mówią mieszkańcy okolicznych domów.

 [email protected] fot.J.M

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu