Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
12/04/2022 - 10:55

Konwoje jeden za drugim. Sądeccy przedsiębiorcy wysyłają tiry na Ukrainę

Zaraz po tym, jak wybuchła wojna, skrzyknęli się i wysłali transport z pomocą humanitarną. Jak dotąd to już sześć konwojów, głównie z żywnością i środkami higienicznymi. Sądeccy przedsiębiorcy nie ustają w pomocy dla Ukraińców. Zapowiadają, że to jeszcze nie koniec.

Sądeckich przedsiębiorców skrzyknęła Fundacja Pomyśl o Przyszłości.  - Potrzeby są duże i wciąż pojawiają się nowe, jednak nasze działania zostały zorganizowane błyskawicznie, a co najważniejsze kompleksowo. Pomagamy zarówno w Ukrainie, jak i w Polsce – mówi wiceprezes Fundacji Jakub Zapała i wylicza długą listę tych,  dzięki którym  jadące w konwoju ciężarówki szczelnie zostały zapełnione środkami higienicznymi, spożywczymi i materiałami opatrunkowymi.

W tym gronie, które ciągle się powiększa znalazły się Gold Drop, Szubryt, Maspex, Cechini, Huzar, Euro-Cash, Konspol, Owoc Łącki, Gosdrop, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Limanowej, Muszynianka, Piwniczanka, Prospona, George, Martes Sport, Corlido i Cargill.

czytaj też Tak terytorialsi łowią ochotników do nowego batalionu w Limanowej [ZDJĘCIA]

Wartość wysłanej pomocy humanitarnej od początku wybuchu wojny to blisko 2 miliony złotych. Tiry, razem z kierowcami, nieodpłatnie zaoferowała firma Fakro. Przedsiębiorstwo   udostępniło też swoje centrum logistyczne w Nowym Sączu oraz we Lwowie, gdzie spółka ma jedną ze swoich fabryk. Ukraińscy pracownicy zajmują się dystrybucją darów do najbardziej potrzebujących.

Jak podkreśla Jakub Zapała Fundacja nie ogranicza się tylko do organizowania konwojów z pomocą humanitarną. Pomagateż uchodźcom, którzy w Polsce znaleźli schronienie. - Organizujemy zakwaterowanie w hotelach, pensjonatach oraz domach pracowników Fakro.  - Znaleźliśmy dach nad głową dla blisko dwustu osób. Ich transportu z obszarów objętych wojną podejmowali się pracownicy firmy.

Czytaj też Rząd chce zabierać Polakom samochody. Ministerstwo jasno stawia sprawę  

- Zorganizowaliśmy też zbiórkę rzeczy codziennego użytku, wśród których znalazły się ubrania, buty i artykuły higieniczne. Staramy się też pomóc Ukraińcom w aklimatyzacji. -dodaje. - Jednym z naszych najnowszych pomysłów jest organizacja warsztatów kulinarnych, podczas których panie z Ukrainy przekazują tajniki lepienia pierogów. Żeby wnieść trochę radości w życie uchodźców, z którymi mamy kontakt, zorganizowaliśmy dla nich wycieczkę do Kopalni Soli w Wieliczce. Teraz planujemy wyprawę do Niedzicy.

Czytaj też Szykują u nas czarny, wojenny scenariusz. Rozłożyli już szpital polowy [ZDJĘCIA]

To wszystko – mówi Zapała -  nie byłoby możliwe bez pomocy zwykłych ludzi. To dzięki nim, ich pracy, telefonach odbieranych o każdej godzinie dnia i nocy,  jesteśmy w stanie zapewnić potrzebującym tak szerokie wsparcie. - Jesteśmy wdzięczni wszystkim osobom i organizacjom, które włączyły się w pomoc Fundacją – dodaje.  - Głęboko wierzymy i mamy nadzieję, że konflikt skończy się szybko i pomyślnie dla Ukrainy, jednocześnie śledzimy sytuację i na bieżąco reagujemy na pojawiające się potrzeby. ([email protected]) fot. Fakro







Dziękujemy za przesłanie błędu