Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 26 sierpnia. Imieniny: Ireneusza, Konstantego, Marii
24/05/2019 - 11:40

Zalane domy i drogi. To była pracowita noc dla strażaków

Miniona noc dla strażaków z Sądecczyzny i powiatu gorlickiego była bardzo pracowita. W wielu miejscach doszło do podtopień. Strażacy niemal co chwilę odbierali telefony od ludzi, którzy potrzebowali pomocy.

- Do godziny 4 było w miarę spokojnie, ale po tym czasie mieszkańcy Sądecczyzny zaczęli zauważać podtopienia, przewrócone drzewa i od tej pory interwencji przybywa – wyjaśnia naczelnik Wydziału Operacyjno – Szkoleniowego bryg. Marian Marszałek.

Od początku intensywnych opadów do tej pory sądeccy strażacy odnotowali już ponad sto interwencji. Dzisiaj strażacy wyjeżdżali już około trzydzieści razy. Jak na razie w dzisiejszym dniu najwięcej wezwań mają do gminy Kamionka Wielka.

Zobacz też Poziom rzek jest bardzo wysoki. Ludzie z niepokojem spoglądają w niebo [WIDEO]

A jak sytuacja wygląda w powiecie limanowskim?

- Noc mieliśmy bardzo spokojną. Nie odnotowaliśmy żadnych wezwań. Nad ranem w Koszarach na osiedlu romskim ewakuowaliśmy rodzinę, ponieważ jeden z budynków miał widoczne ślady pęknięcia. Ewakuowaliśmy sześć osób – cztery dorosłe i dwoje dzieci. Tam już działania zostały zakończone – mówi zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Limanowej bryg. Tomasz Pawlik. Ponadto strażacy odnotowali jeszcze cztery interwencje związane z przetkaniem zatkanych przepustów.

Zobacz też ALARM! Podtopione budynki, zalane drogi... Strażacy wciąż w akcji [RAPORT]

A jak sytuacja wygląda w powiecie gorlickim? Jak poinformował nas oficer prasowy mł. bryg. Dariusz Surmacz, miniona noc dla strażaków była bardzo pracowita. Od godziny 1.30 niemal co chwilę odbierali telefony od ludzi, którzy potrzebowali pomocy. Najczęściej interweniowali w gminie Biecz. Zabezpieczali budynek szkoły przed zalaniem. Układali worki z piaskiem oraz rękawy przeciwpowodziowe i zabezpieczali budynki mieszkalne.

Z kolei w Bobowej w nocy wylała rzeka Biała. Strażacy zabezpieczali kilkanaście budynków przed zalaniem. W tej chwili sytuacja jest już opanowana. Strażacy wypompowują wodę z podtopionych piwnic i studni. Woda powoli opada i obecnie jest poniżej stanów ostrzegawczych. Do tej pory strażacy odebrali ponad 50 zgłoszeń.

Masz zdjęcia wezbranych rzek, podtopionych budynków, połamanych drzew, zalanych dróg? Prześlij je na nasz SYGNAŁ. Opublikujemy je.

RG [email protected] Fot. PSP Nowy Sącz

Powódź na Sądecczyźnie




Poziom rzek na Sądecczyźnie wciąż jest bardzo wysoki. Najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Grybów i Krynicy. Sądeczanie z niepokojem spoglądają w niebo. Boją się niebezpiecznej powtórki z powodzi z ubiegłego roku.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"