Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 30 maja. Imieniny: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama
15/09/2023 - 13:00

Rytro: koniec ze strachem, że woda zabierze dom! Wody Polskie ujarzmiają w końcu niebezpieczną Roztoczankę!

Koniec ze spaniem z duszą na ramieniu! Koniec ze strachem, że woda podbierze dom! Wody Polskie w końcu wzmacniają brzegi potoku Roztoczanka w Roztoce Ryterskiej.

Jak wszystkie górskie potoki Roztoczanka przy ulewnych deszczach potrafi się podnieść – i to dosłownie w kilkanaście minut – nawet o metr. Jak popada dłużej – nie ma śladu po urokliwym potoku, jest wodne monstrum, które niszczy wszystko na swojej drodze. Rodzina pana Andrzeja Paduli ma pecha, bo ich dom stoi po przekątnej do skały, potok jak wzbiera uderza w tę skałę na załomie a potem ze zdwojoną siłą w ich brzegi.

Pierwszy raz pisaliśmy o tym problemie w czerwcu 2021 roku w publikacji Boją się spać jak pada. Potok Roztoczanka chce im zabrać domy. Sam Padula pokazywał nam wtedy swoje pisma z prośbą o interwencję m.in. do RZGW datowane na znacznie wcześniej. Był wtedy z nami na miejscu wójt Jan Kotarba, bo gmina też ze swojej strony stukała, pukała o pomoc gdzie mogła. Bez większego odzewu. Sprawa była na ostrzu noża, bo podobne zagrożenie Roztoczanka niesie jeszcze w jednym miejscu, już bliżej centrum Rytra.

Po naszej interwencji przedstawiciele Wód Polskich byli tu na wizji lokalnej i obiecali pomóc. Przyszedł rok 2022 i ze strony administratora potoku padła nawet konkretna deklaracja.

- Zarząd Zlewni w Nowym Sączu informuje, że w planie realizacji zadań utrzymaniowych na rok 2022, zostały ujęte działania w obrębie potoku Wielka Roztoka (Roztoczanka to nazwa zwyczajowa – dop. red.) – informowała w marcu 2022 roku ówczesna dyrektor Katarzyna Pierzga w oficjalnym piśmie, które trafiło wtedy na biurko wójta. Co bardzo ważne – pracami miały być objęte oba zagrożone zawaliskiem miejsca. 

Rytro: Urząd Gminy od jutra będzie miał nowego skarbnika

Powiało optymizmem, ale zostało jedno „ale”. Pierzga zastrzegła bowiem w tym samym dokumencie, że: - ostateczny zakres i termin prac będzie uzależniony od wysokości środków finansowych, jakie zostaną przyznane naszej jednostce na realizację prac utrzymaniowych…

Po tym stwierdzeniu na wiele miesięcy zapadła cisza. Miejscowi już niemal stracili nadzieję na to, że deklaracje Wód Polskich kiedykolwiek się ziszczą. Dziś jednak możemy napisać o szczęśliwym finale sprawy. Jak widzicie na zdjęciach załączonych do publikacji – prace przy wzmocnieniu koryta ruszyły pełną parą. – Bardzo się cieszę. Czekaliśmy na to z mieszkańcami długo, ale cierpliwość się opłaciła. Ja ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że to dowód na to, że współpraca z Wodami Polskimi układa się bardzo dobrze i liczę na to, że uda nam się równie sprawnie doprowadzić do końca inne, równie ważne potrzeby naszych mieszkańców i naszej gminy – podsumowuje wójt Jan Kotarba. ([email protected] Fot.: ES) © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu