Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 15 listopada. Imieniny: Amielii, Idalii, Leopolda
13/08/2018 - 14:40

Nowy Sącz: Przez korki nawet autobusy MPK wypadają z rozkładu! Helena odcięta?

Pan Piotr Jurczak zamiast w sobotę wypoczywać, pół dnia spędził na przystanku. Dlaczego? Bo przez korki wypadają z rozkładu autobusy MPK, które na domiar złego po zamknięciu mostu heleńskiego jeżdżą jedynie co godzinę. Osiedle Helena jest chwilami odcięte od komunikacji zbiorowej. Co na to dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Andrzej Górski?

Do zdarzenia doszło 11 sierpnia w sobotę. Pan Piotr na autobus linii 42 czekał na przystanku Lwowska – Kochanowskiego skąd chciał jechać na Helenę. Według rozkładu autobus miał być o 11.17. Nie pojawił się. Po półgodzinnym mężczyzna zadzwonił do MPK by uzyskać informacje dotyczące opóźnienia. Po długim oczekiwaniu udało mu się połączyć z działem informacji o rozkładach jazdy, skąd został przekierowany do dyspozytora.

- Przedstawiłem sprawę jaka jest, że czekam na przystanku już w sumie od godziny, z czego autobus spóźnia się już pół godziny. W odpowiedzi usłyszałem, że trasę obsługuje jeden pojazd i przez opóźnienie spowodowane korkiem na obwodnicy północnej kurs o 11:17 wypadł z rozkładu, następny będzie o 12:20 i nic na to nie można poradzić – relacjonuje rozmowę Czytelnik.

Zobacz też: Nowy Sącz: jednych chcą wozić, a drugich w tym czasie zepchnąć na ulicę?

-  Zapytałem czy skoro posiadają wiedzę o notorycznych opóźnieniach tej linii, bo wiem, że nie jestem jedyną osobą zgłaszającą ten problem - dlaczego nie reagują na to i nie podstawią dodatkowego autobusu, który przejmie kurs. W odpowiedzi podszytej ironicznym śmiechem usłyszałem, że dla kilku osób MPK nie będzie podstawiać autobusu - nie kryje irytacji pan Piotr.

- Gdyby nie ta uwaga, może przemilczałbym sprawę, ale zachowanie dyspozytora było skandaliczne, podobnie jak system komunikacji miejskiej zorganizowany na czas budowy nowego mostu heleńskiego. Jaka to jest zachęta do korzystania z transportu miejskiego, skoro autobusy jeżdżą jak chcą, kursy wylatują z rozkładów jazdy, nigdzie nie ma o tym informacji, a wytłumaczeniem dla tego wszystkiego są korki? To tak jakby tłumaczyć się, że chodniki są śliskie, bo jest zima – podsumowuje z ironią.

Zaznacza tez, że jak większość sądeczan na co dzień korzysta z połączenia kolejowego między Heleną a centrum, ale w weekendy pociąg nie kursuje, co powoduje że drobne załatwienie na mieście przeradza się w wyprawę na pół dnia. I jeszcze jedna ważna rzecz, na którą zwraca uwagę pan Piotr - przed zamknięciem mostu na Helenę kursowała co 15 minut linia 41. Teraz osiedle Helena obsługuje tylko linia 42 i jedynie co godzinę.

- Rozumiem, że tak duża inwestycja pociąga za sobą spore utrudnienia. Tym bardziej ludzie za to odpowiedzialni powinni starać się je minimalizować. Nie tak dawno opisywaliście sprawę busiarzy, którzy odmawiali wjazdu do miasta i nie trzymali rozkładów jazdy. Tutaj sprawa jest podobna, z tym, że dotyczy spółki komunalnej, dofinansowywanej z miejskiej kasy, którą ewidentnie przerasta sytuacja komunikacyjna w mieście – alarmuje Jurczak.

Zobacz też: Nowy Sącz: Biedronka każe płacić za swój parking, klienci są zadowoleni [WIDEO]

- Na wstępie chciałbym przeprosić wszystkich pasażerów za niedogodności związane z zatorami komunikacyjnymi związanymi z budową nowego mostu w ciągu ulicy Legionów – komentuje na wstępie Andrzej Górski, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Nowym Sączu, z którym skonfrontowaliśmy skargę Czytelnika.

- MPK wykorzystuje wszelkie siły i środki aby załagodzić te niedogodności. Niestety w sobotę w godzinach przedpołudniowych bardzo duże natężenie ruchu na drogach spowodowało ponad godzinne opóźnienia autobusów na kierunku do dzielnicy Helena czego skutkiem było niewykonanie kursu z godziny 11.10. – przyznaje dyrektor zastrzegając, że w niczym nie usprawiedliwia to dyspozytora.

- Zachowanie dyspozytora w stosunku do dzwoniącego pasażera było co najmniej nieodpowiednie, dlatego też zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje służbowe. Jeszcze raz przepraszamy za zaistniałą sytuację, mając nadzieję, że do takich przypadków nie będzie dochodziło w przyszłości – zapewnia Górski na zakończenie.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu