Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 10 sierpnia. Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca
31/07/2014 - 15:00

MSZ o oburzeniu Rosji ws. pomnika wdzięczności w Limanowej

Jak informowaliśmy na naszym portalu 27 czerwca, z pejzażu Limanowej zniknął pomnik wdzięczności Armii Czerwonej, został rozebrany. Rosyjski MSZ zareagował i wystosował nawet specjalny komunikat w tej sprawie. Podkreślił, że rządzący Limanową wykonali „bluźnierczą akcję”. Zdaniem Rosjan, Polska naruszyła porozumienie w sprawie pochówku i miejsc pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 roku. Polski MSZ również zareagował.
Rosyjski MSZ uważa, że Polska rozpętała właśnie „wojnę pomnikową” tuż przed 70. rocznicą zwycięstwa Związku Radzieckiego w II wojnie światowej.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych 10 lipca wystosowało do ministra Sikorskiego pismo z prośbą o interwencję dyplomatyczną w sprawie stanowiska Rosji.

Minister Spraw Zagranicznych RP

Szanowny Panie Ministrze!

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie prosi Pana o stosowną interwencję dyplomatyczną wobec Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, które w skandaliczny i niezgodny z faktami sposób określiło rozebranie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Limanowej jako akt bluźnierczy i świętokradczy, a także naruszający treść umowy między FR a Rzeczpospolitą Polską w sprawie pochówków i miejsc pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 roku.

W nocie rosyjskiego MSZ to, co stało się w Limanowej określono jako rozpętywanie „wojny pomnikowej” przed 70. rocznicą zwycięstwa Związku Sowieckiego w II wojnie światowej. Czytamy w niej również, że „coraz częściej dochodzi do aktów wandalizmu wobec pomników czerwonoarmistów, a także do prób nieuzgodnionego ich przenoszenia”.


Burmistrz Limanowej Władysław Bieda dokładnie wyjaśnił, że rozbiórka sowieckiego monumentu nastąpiła w sposób całkowicie zgodny z prawem, po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która poinformowała o tym zamiarze Rosjan, a ci nie udzielili żadnej odpowiedzi, co zostało słusznie zinterpretowane jako brak ich zainteresowania tą sprawą.

Teraz odważnie realizujący polską rację stanu polski samorządowiec, któremu należą się słowa uznania od wszystkich polskich środowisk patriotycznych, został niesłusznie oskarżony o działania niezgodne z prawem i wywoływanie „wojny pomnikowej”.

Czytając oświadczenie rosyjskiego MSZ odnieśliśmy wrażenie, że to nadal mentalnie zakorzenieni w poprzedniej epoce nasi wschodni sąsiedzi chcą rozpętać taką wojnę, cynicznie i całkowicie nietrafnie wykorzystując limanowski przykład. Mamy nadzieję, że Pan Minister da właściwą odpowiedź swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi, a haniebne pozostałości po sowieckim zniewoleniu będą systematycznie znikać z polskiej ziemi.

Sekretarz POKiN - Edward Wilhelm Jankowski
Przewodniczący POKiN - Jan Piotr Jarosz


Przedwczoraj (29 lipca) nadeszła odpowiedź z ministerstwa.

Piotr Jarosz – przew. POKiN
Edward Wilhelm Jankowski – sekretarz POKiN
Szanowni Panowie,

W odpowiedzi na pismo z dnia 10 lipca w sprawie pomnika wdzięczności Armii Czerwonej w Limanowej skierowane do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego uprzejmie informuję, że 24 lipca br. wręczona została ambasadorowi Federacji Rosyjskiej w Polsce nota dyplomatyczna będąca odpowiedzią na notę rosyjską ws. rozbiórki pomnika.

W ww. nocie podkreślono, że działania strony polskiej były całkowicie zgodne z prawem i adekwatnie do postanowień Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22 lutego 1994 r.

Ponadto poinformowano stronę rosyjską, że w sprawie rozbiórki pomnika nasze władze samorządowe konsultowały się z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, i że wysłały korespondencję do strony rosyjskiej, na którą nie otrzymały odpowiedzi. Ponadto przypomniano, że pomnik był w złym stanie technicznym, a strona rosyjska nie wykazała zainteresowania jego odnową.

Konrad Pawlik
zastępca dyrektora, kierujący Departamentem Wschodnim Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Przypomnijmy.
Pomnik figurował w oficjalnym „Wykazie miejsc pamięci rosyjskich (radzieckich) obrońców ojczyzny poległych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej” będącym załącznikiem do umowy pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską oraz w „Wykazie obiektów poświęconych Armii Czerwonej”. Starania o pozwolenie na rozbiórkę trwały od stycznia 2012 roku kiedy to Rada Miasta podjęła uchwałę o likwidacji pomnika. W końcu po wielu osobistych interwencjach burmistrza Władysława Biedy w Warszawie i Krakowie Miasto uzyskało wszystkie potrzebne zgody, najpierw Rady Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie, następnie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie oraz Starostwa Powiatowego w Limanowej i mogło przystąpić do rozbiórki.

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej wykonał limanowski kamieniarz Władysław Wondra według projektu architekta Zbigniewa Gondka. Początkowo obelisk stał w centrum miasta, jednak pod koniec lat 60-tych nastąpiła przebudowa limanowskiego rynku i pomnik został przeniesiony do Parku Miejskiego i ustawiony niedaleko Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. Stał tam do 26 czerwca.

Obelisk miał około 6 metrów wysokości, otaczał go wykonany z betonowych płyt plac o powierzchni około 150 m kw. Płaskorzeźba na pomniku przedstawiała żołnierza radzieckiego z dziewczynką, w towarzystwie górnika i górala w stroju regionalnym. Napis mówił o "wieczystej" przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, jednak jeszcze w latach 50-tych skradziono trzy pierwsze litery tego wyrazu, co sprawiło że wymowa napisu stała się wręcz ironiczna. Płaskorzeźba i napisy na przestrzeni lat zostały niszczone, a zdewastowany pomnik straszył przechodniów w Parku Miejskim.

(jg) Źródło: POKiN, UM Limanowa, Limanowa.In, Fot.: UM Limanowa, PTH

 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)