Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
przewiń w dół
Data Publikacji: 
19/04/2017 - 20:25

Miał w sobie ducha. Henryk od Towarzystwa Jezusowego


W każdym z kolejnych wspominków na portalu Sądeczanin, poświęconych śp. Heniowi Szewczykowi, potwierdza się jego piękna karta życia. Od dzieciństwa wzrastał z jednym z obecnych sądeckich Jezuitów. Redagował też teksty do gazetki parafialnej "Betania". Nie jeden wieczór spędził na rozmowach ze znanymi jezuitami na pożytecznych rozmowach. Na wieść o rodzącym się kulcie sądeczanina - ojca Józefa Andrasza SJ, stanął jak żołnierz gotowy służyć każdym możliwym sposobem, aby postać tego spowiednika św. Faustyny, bł. Anieli Salawy, bł. m. Klemensy Staszewskiej OSU, sł.Bożej m. Pauli Zofii Tajber ZDCH znalazła należyte miejsce w Kościele.

Ta przywoływana we wspomnieniach  bezkompromisowość, radykalizm śp. Henryka wpisywała się w duchowość Towarzystwa Jezusowego, którą starał się żyć. Był radykalny, ale przede wszystkim dla siebie. Miał w sobie DUCHA, jasno widział z perspektywy swojego prawie 60-letniego życia, które ruchy, działania społeczne są dla nas szkodliwe, a które pożyteczne. Jak mówił św Ignacy Loyola -  to, co nam bardziej pomaga do zbawienia zachowujmy, a to co nas od niego oddala, unikajmy.

Prosił mnie, abym o nim pamiętał (chciał jechać) przy kolejnej wyprawie do objętej wojną diecezji charkowsko- zaporowskiej na Ukrainie. 
Będę o Tobie pamiętał Przyjacielu +++ !

"Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary"

Sądecki Pielgrzym

fot. Robert Sobol





Komentarze Facebook