Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 5 grudnia. Imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny
20/08/2021 - 13:00

List czytelnika. Skąd ten huk? W Łososinie Dolnej polują na kaczki?

Kilka dni temu mieszkaniec Katowic postanowił odwiedzić Sądecczyznę. Stało się jednak coś, przez co był zmuszony skrócić swój pobyt w malowniczej okolicy. Co takiego się wydarzyło?

Czytaj też: Mieszkańcy Łososiny Dolnej doskonalą sztukę odpoczywania w strefie relaksu

Niedawno na naszym redakcyjnym mailu pojawiła się taka oto wiadomość. - Od kilku dni jestem gościem tej uroczej miejscowości. Wrażenia ogólnie pozytywne, fajni ludzie, piękne widoki, spokój i urokliwe otoczenie miejscowego kościoła. Od paru dni pojawił się jednak problem, a mianowicie trwająca od świtu do nocy kanonada słyszalna z okolic Jeziora Rożnowskiego – napisał do nas czytelnik, mieszkaniec Katowic (nazwisko do wiadomości redakcji).

- Mój gospodarz twierdzi, że to sezon polowań na kaczki. Jestem właścicielem psa bardzo wrażliwego na huk. W związku z hałasem psiak jest bardzo niespokojny, chowa się i płoszy, podobnie jak pies gospodarza, u którego się zatrzymałem. Nie wiem czy osoby korzystające z tego typu rozrywki zdają sobie w ogóle sprawę z tego, że nie tylko kaczki cierpią z powodu ich wyczynów? Uważam, że takie codzienne polowania w dwudziestym pierwszym wieku są już nie na miejscu – dodaje czytelnik.

Jak mówi, z takim zjawiskiem spotkał się po raz pierwszy. Niestety, w związku z zaistniałą sytuacją był zmuszony skrócić swój pobyt na pięknej sądeckiej ziemi.

- W tym czasie nie trwają żadne polowania na kaczki - wyjaśnia dla "Sądeczanina" łowczy koła łowieckiego. - Prawdopodobnie rolnicy płoszą zwierzynę, zwłaszcza dziki, chcąc w ten sposób chronić swoje uprawy - stąd strzały i huk. (k.kos@sadeczanin.info, fot. ilustracyjne, MŚ)







Dziękujemy za przesłanie błędu