Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 sierpnia. Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
26/10/2018 - 15:50

Krzysztof Głuc: w drugiej turze nie będę nikogo publicznie popierał

Krzysztof Głuc, były już kandydat na prezydenta Nowego Sącza i nowy radny, podsumował dzisiaj swoją kampanię wyborczą. Zachęcał sądeczan do wzięcia udziału w drugiej turze wyborów. Nadmienił jednak, że nie zamierza publicznie popierać żadnego z kandydatów ubiegających się w drugiej turze o fotel prezydencki w Nowym Sączu. Ani Iwony Mularczyk (PiS), ani Ludomira Handzla, lidera Koalicji Nowosądeckiej.

- Publicznie nie poprę żadnej z tych osób, bo szanuję swoich wyborców i wierzę w demokrację. W demokracji lokalnej najważniejsze jest to, żeby wybierać to, co jest dobre dla miasta i mieszkańców. Wierzę, że obywatele postąpią racjonalnie i odpowiedzialnie i oddadzą głos po przemyśleniu i wybiorą kandydata, który będzie mógł zrealizować ich plan i marzenie o Nowym Sączu – stwierdził Krzysztof Głuc

Lider Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztofa Głuca, który ubiegał się o prezydenturę w Nowym Sączu ostatecznie zajął trzecie miejsce. Zdobył ponad 7500 głosów, co dało mu nieco ponad 20 procent poparcia.

- Sądzę, że jest to dobry wynik i prognostyk dla mnie na przyszłość. Ta kampania była szybka i o wiele bardziej merytoryczna, od tych, które miałem możliwość w swoim życiu obserwować – mówił dzisiaj podczas briefingu Krzysztof Głuc. – W moim przypadku była to pierwsza kampania prezydencka, podczas której starałem skupiać się na konkretnych aspektach funkcjonowania Nowego Sącza. Wiele też, podczas jej trwania się douczyłem o mieście. Ta kampania spowodowała, że spojrzałem głębiej i szerzej na wiele problemów. Myślę, że to będzie procentowało w przyszłości.

Były już kandydat na prezydenta miasta Nowego Sącza podziękował za kampanijny wysiłek ludziom, którzy znaleźli się razem z nim w sztabie i pomagali mu podczas wyborów.

- Była to wspólna praca całej grupy - dodaje Krzysztof Głuc. - Ludziom, którzy ją tworzyli jestem ogromnie wdzięczny. Chcę też podziękować wyborcom, którzy oddali na mnie głos. Wymagało to odwagi. Pojawił się kandydat, który do tej pory nie kandydował, który oferował nieco inne podejście do zarządzania miastem. Dziękuję także innym kandydatom na prezydenta Nowego Sącza, którzy uczestniczyli razem ze mną w debatach, spotkaniach, rozmowach.

Były kandydat na prezydenta Nowego Sącza ma nadzieję, że wszyscy, którzy kandydowali na to zaszczytne stanowisko będą starali się również po wyborach uczestniczyć w życiu publicznym miasta i będą się starali temu miastu pomagać. - Gratuluję pani Iwonie Mularczyk i panu Ludomirowi Handzlowi osiągniętych wyników w pierwszej turze i życzę im powodzenia w drugiej, która odbędzie się już za kilkanaście dni. Mieszkańcy Nowego Sącza zdecydują, kto będzie prezydentem. Gratuluję też osobom, które zdobyły mandat radnego.

Krzysztof Głuc zaznaczył dzisiaj, że jako radny będzie popierał wszystkie pomysły, plany i programy, które będą dobrymi projektami dla Nowego Sącza, bez względu na to, kto będzie je zgłaszał. Przyznał, że czytelnie i transparentnie będzie odnosił się do tych pomysłów, projektów, które uzna za szkodliwe dla miasta i jego mieszkańców.

Jaki będzie wynik wyborów samorządowych i kto zasiądzie w gabinecie prezydenta miasta poznamy 5 listopada.

- Chciałbym zaapelować do mieszkańców Nowego Sącza, aby poszli do wyborów 4 listopada – mówił Krzysztof Głuc. – To bardzo ważne.

Pytany, na kogo ewentualnie odda swój głos odparł, że się zastanawia i podejmie decyzję po gruntownym przemyśleniu. Czy poprze któregoś z kandydatów odparł: Jestem przekonany, że każdy mieszkaniec Nowego Sącza, który może głosować dokona swojego wyboru.

- Nie jestem właścicielem głosów. Nie mam prawa do tego, aby przekazywać je komukolwiek. Publicznie nie będę nikogo popierał.  Natomiast wierzę, że mieszkańcy wybiorą mądrze.

Krzysztof Głuc nie ukrywa, że rozmawiał z innymi kandydatami na prezydenta Nowego Sącza. Jednak rozmowy te dotyczyły wyłącznie tematów związanych z przebiegiem i podsumowaniem kampanii. - Warto rozmawiać o tym, co można robić dla miasta i jego mieszkańców – skwitował Głuc.

- W Radzie Miasta, do której wejdę chcę skupiać się na merytoryce, a nie na utarczkach i przepychankach. Nie mamy na to czasu. Jeśli będziemy spędzali w mieście czas na tym, aby przekonywać się, kto jest piękniejszy, mądrzejszy, ładniejszy, bardziej cwany, to zmarnujemy ten czas. Skupmy się na tym, co ważne.

[email protected], Fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"