Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
08/02/2015 - 08:00

Kopia „Modlitwy w Ogrojcu” Wita Stwosza trafi do Ptaszkowej. Z pomocą przyszła technologia 3D

W przepięknym, zabytkowym kościele pw. Wszystkich Świętych w Ptaszkowej już wkrótce można będzie oglądać kopię bezcennego dzieła sztuki późnogotyckiej - słynnej płaskorzeźby „Modlitwa w Ogrojcu” Wita Stwosza. Do stworzenia wiernego odwzorowania tego unikatowego obiektu w sukurs specjalistom przyszła najnowocześniejsza technologia 3D.
Stworzona kopia będzie identyczna jak bezcenny oryginał, znajdujący się, za zgodą ptaszkowskiej parafii, od kilkunastu lat w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu. Rzeźba wykonana w drewnie lipowym, przedstawiająca Modlitwę Chrystusa w Ogrojcu, któremu towarzyszą dwaj śpiący apostołowie, św. Piotr i Jan, rozsławiła w 2003 roku małą Ptaszkową koło Grybowa. Po konserwacji płaskorzeźby, którą prowadzili Magdalena (historyk sztuki) i Stanisław (konserwator dzieł sztuki) Stawowiakowie z Nowego Sącza, okazało się, że jest to dzieło autorstwa samego Wita Stwosza. Żmudna, wręcz syzyfowa praca konserwatorów przyniosła efekty, jakich nikt nie spodziewał się. Po zdjęciu grubej warstwy gruntu i nieprofesjonalnej polichromii oczom konserwatorów ukazała się mistrzowska płaskorzeźba, a w fałdach szaty św. Jana – kryptosygnatura – „Stvos”. Ukrywała ona nazwisko artysty.

To bezcenne dzieło promowało Sądecczyznę na najważniejszej wystawie polskiej prezydencji. Płaskorzeźbę można było zobaczyć podczas ekspozycji „Polska – Niemcy. 1000 lat” w Muzeum Martin-Gropius-Bau w Berlinie. Wystawa została zorganizowana w 2011 roku przez Zamek Królewski w Warszawie we współpracy z berlińskim muzeum.

Płaskorzeźba datowana na lata 90. XV w. (1495 r.?) wróci teraz w formie kopii do pierwotnego miejsca, a więc do zabytkowego kościoła pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Ptaszkowej. Czy kopia zostanie umieszczona w niszy na zewnętrznej ścianie prezbiterium, gdzie można było oglądać oryginał jeszcze przed konserwacją? Czas pokaże.

Nad stworzeniem kopii, by chronić to bezcenne arcydzieło, proboszcz miejscowej parafii ks. Józef Kmak zastanawiał się od czasu, gdy oryginał trafił do jednej z sal Domu Gotyckiego w Nowym Sączu. W sierpniu ubiegłego roku, po konkursie ogłoszonym przez Lokalną Grupę Działania „Korona Sądecka” (skupia gminy Grybów, Chełmiec i Kamionka Wielka), parafia w Ptaszkowej złożyła wniosek o przyznanie pomocy finansowej ze środków Unii Europejskiej w ramach PROW na realizację projektu, którego celem jest promocja lokalnego dziedzictwa kulturowego i historycznego. Projekt obejmuje wykonanie wspomnianej kopii stwoszowskiego dzieła, wydanie albumu „Dzieje i skarby kościoła w Ptaszkowej”, a także zorganizowanie seminarium oraz wystawy fotografii.

Koordynatorem wniosku w imieniu ptaszkowskiej parafii jest Andrzej Poręba, zastępca wójta gminy Grybów, a zarazem mieszkaniec Ptaszkowej. Wniosek zaopiniowany przez LGD „Korona Sądecka” został złożony do Departamentu Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

- Płaskorzeźba jest lokalnym dziedzictwem, do którego przywiązani są i z którym identyfikują się nie tylko mieszkańcy Ptaszkowej, ale całej Sądecczyzny – mówi koordynator wniosku Andrzej Poręba. – Rzeźba „Modlitwa Chrystusa w Ogrojcu” prawdopodobnie, choć nie jest to potwierdzone naukowo, została wykonana przez Wita Stwosza podczas jego pobytu na Ziemi Grybowskiej. Co do tego przekonani są zresztą sami mieszkańcy. To wspaniałe dzieło może stać się „produktem lokalnym promującym Sądecczyznę w kraju i poza jego granicami.

Czy rzeczywiście Wit Stwosz rzeźbił „Modlitwę w Ogrojcu”, przebywając na Ziemi Grybowskiej i jak trafiła ona do kościoła w Ptaszkowej, tego nie wie nikt. Proboszcz ptaszkowskiej parafii ma na ten temat własną teorię.

- Wit Stwosz przyjechał do Ptaszkowej robiąc sobie przerwę w rzeźbieniu Ołtarza w Kościele Mariackim w Krakowie. Odpoczywając w naszych stronach wyrzeźbił „Modlitwę w Ogrojcu”. Póki uczeni nie obalą tej tezy jest ona dla mnie najbardziej prawdopodobna – mówi z uśmiechem proboszcz.

Czy rzeczywiście tak było? Trudno dzisiaj dociec. Prace nad wykonaniem kopii bezcennego dzieła w technologii 3D rozpoczęły się przed kilkoma tygodniami.

- Kopię takich bezcennych dzieł tworzy się po to, aby oryginał był bezpieczny i aby przetrwał jak najdłużej – przyznaje Józef Walczyk, kierownik pracowni konserwatorskiej Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. – Płaskorzeźba „Modlitwa w Ogrojcu” jest unikalna i niepowtarzalna. Przygotowanie jej metodą tradycyjną byłoby kosztowne i pochłonęłoby naprawdę mnóstwo czasu. Dlatego zapadła decyzja o wykonaniu jej w technologii 3D.

Proces obejmuje m.in. wykonanie dokumentacji fotograficznej, jeszcze przed wykonaniem kopii, skanowanie płaskorzeźby za pomocą skanera 3D w celu pozyskania danych metrycznych umożliwiających odtworzenie przestrzennego, rzeczywistego obiektu w środowisku wirtualnym, wykonanie i opracowanie wirtualnego modelu przestrzennego i drukowanie wirtualnego modelu 3D płaskorzeźby.
Wykonaniem dokumentacji fotograficznej i samym procesem skanowania płaskorzeźby w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu zajął się zespół Regionalnej Pracowni Digitalizacji Małopolskiego Instytutu Kultury. Prace te prowadzone były od 12 do 14 stycznia br.

- Zebrane dane pozwoliły na stworzenie modelu, a następnie wydruk kopii 3D wspomnianej rzeźby – mówi Alicja Sułkowska-Kądziołka ze wspomnianej pracowni. - Ponadto, eksponat ten zostanie dołączony do kolekcji Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu na portalu Wirtualne Muzea Małopolski (www.muzea.malopolska.pl)

- Do stworzenia kopii płaskorzeźby metodą drukowania będzie użyta masa drewnopodobna – tłumaczy konserwator Józef Walczyk. – Powstały wizerunek będzie identyczny jak oryginał.

W ręce zespołu dyplomowanych konserwatorów: Józefa Walczyka, Marty Kalety-Pawłowskiej (główny prowadzący) i jej męża Henryka Pawłowskiego wydrukowana kopia trafi w formie kilkudziesięciu elementów, które trzeba będzie ze sobą złożyć.

- Naszym zadaniem będzie przygotowanie wizerunku, aby był łudząco podobny do oryginału – stwierdza Walczyk. – Elementy kopii płaskorzeźby, które wykona firma warszawska, mająca doświadczenie w realizowaniu takich zadań, będziemy musieli złożyć, skleić i opracować. Kopia powinna być gotowa w połowie marca. Ta metoda, co warto podkreślić, jest najbezpieczniejszą dla oryginału.

- Gotowa kopia wróci do naszego starego kościoła pw. Wszystkich Świętych, czyli tam, gdzie do 2003 roku znajdował się oryginał – przyznaje proboszcz parafii ks. Józef Kmak. – Dzięki takiemu przedsięwzięciu chronimy nasze bezcenne dzieło. Oryginał wróci do Ptaszkowej, po otwarciu nowego kościoła.

Ciekawie zapowiadają się również pozostałe elementy tego projektu - mianowicie seminarium „Drewniana architektura sakralna obszaru LGD na przykładzie kościoła pw. Wszystkich Świętych w Ptaszkowej”. Ma ono przede wszystkim przybliżyć jego uczestnikom historię i zabytki kościoła w Ptaszkowej. Świątynia, co warto podkreślić, znajduje się na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Zaplanowane jest ono również m.in. w kościołach w Krużlowej Wyżnej, a także w gminach: Grybów, Chełmiec i Kamionka Wielka. Przewidziana jest również wystawa fotografii.

(MIGA)
Fot. (MIGA)

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu