Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
25/05/2024 - 19:55

Czy Putin stanie przed sądem za zbrodnie wojenne?

Władimir Putin jest odpowiedzialny za wszystkie ofiary wojny, prowadzonej w Ukrainie. Niestety dla wielu osób sytuacja nie jest tak jednoznaczna. Zagraniczni przywódcy dalej podtrzymują z Rosją ścisłe kontakty, a firmy generują potężne zyski pomagając Kremlowi utrzymać stabilność finansową pomimo zachodnich sankcji.

Aby pociągnąć do odpowiedzialności władze Federacji Rosyjskiej Ukraina, wspólnie z międzynarodowymi partnerami pracuje na rzecz utworzenia nowego trybunału, który pozwoli postawić przed wymiarem sprawiedliwości nie tylko sprawców reżimu, ale także najwyższych rosyjskich urzędników państwowych.

Inwazja Rosji na Ukrainę i ujawnienie zbrodni rosyjskiej armii pokazało światowi kim jest Władimir Putin. Ale formalnie rosyjski przywódca nie jest uznawany za przestępcę - zgodnie z zasadami prawa można to stwierdzić dopiero po skazaniu go przez sąd.

Międzynarodowy Trybunał Karny oskarżył Putina o zbrodnie wojenne w 2023 r., jednak sprawa dotyczyła tylko jednego rodzaju przestępstwa: wywożenia ukraińskich dzieci do Rosji. Prawnikom udało się zebrać dowody na to, że ponosi on indywidualną odpowiedzialność za bezprawną deportację, podpisując dekret ustanawiający podstawę prawną do ich uprowadzenia. Ale rosyjskiego prezydenta z pewnością można oskarżyć i o inne przestępstwa.

Żeby postawić zarzuty popełnienia zbrodni wojennych osobie, która nie była w nie bezpośrednio zaangażowana, trzeba udowodnić, że taki oskarżony sprawował faktyczną kontrolę nad tymi, którzy zbrodni się dopuszczali, że wiedział lub powinien wiedzieć, że były popełniane i nie podjął działań mających na celu ich powstrzymanie. A w wielu przypadkach znalezienie dowodów wskazujących na winę Putina jest znacznie trudniejsze.

Nie wiadomo, czy istnieją pisemne rozkazy od przywódcy Kremla, aby zabijać cywilów, nie ma publicznego dekretu w sprawie zniszczenia ukraińskiej infrastruktury itp. Prowadzenie wojny jest przestępstwem w świetle prawa międzynarodowego, karanym przez najnowszą wersję Statutu Rzymskiego. W końcu ta zbrodnia jest podstawą wszystkich innych. Dlaczego więc nie wydano jeszcze nakazu aresztowania Putina za inwazję na Ukrainę?

W prawie międzynarodowym nie ulega wątpliwości, że wywołanie i prowadzenie wojny stanowi zbrodnię. Zakaz agresji sformułowany jest w prawie Narodów jako zakaz stosowania groźby lub użycia siły przeciwko całości terytorialnej lub niepodległości któregokolwiek państwa i wynika z art. 2 ust. 4 Karty Narodów Zjednoczonych przyjętej w 1945 r.

Ten przepis prowadzi do wniosku, że wszelka wojna napastnicza jest zakazana w prawie międzynarodowym. W przypadku Rosji fakt wywołania wojny jest niezaprzeczalny. Jednak warto nadmienić, że artykuł dotyczący zbrodni wojennych może być stosowany tylko wobec przywódców tych państw, które ratyfikowały nie tylko sam statut, ale także dodatek dotyczący tego rodzaju zbrodni (zrobiły to tylko 44 państwa na świecie, a prawie połowa z nich to członkowie UE).

Od roku 2016 Rosja nie jest stroną Rzymskiego Statutu. W praktyce oznacza to, że Putin nie może być ścigany za samo wywołanie wojny. Z powodu tej luki Międzynarodowy Trybunał Karny musi szukać innych i bardziej złożonych spraw, aby postawić rosyjskich przywódców przed wymiarem sprawiedliwości.

Ukraina wraz z partnerami międzynarodowymi pracuje na rzecz stworzenia nowego trybunału, który uzna władze rosyjskie za przestępców i będzie bardziej skuteczny w tym zakresie niż trybunał w Hadze. Takie uznanie usunęłoby wszelkie zastrzeżenia ze strony tych, którzy powołują się na domniemanie niewinności. Od 2022 r. państwa dyskutują nad tym jaki model ma mieć nowy sąd, ale nie mogą dojść do porozumienia w tej sprawie.

Wiele państw (w tym, kluczowych partnerów Ukrainy) również prowadzi agresywną politykę międzynarodową. Niektóre działania zachodnich mocarstw (na przykład przeciwdziałanie atakom Huti w Jemenie lub operacja wojskowa przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku) można potencjalnie podciągnąć pod klasyczną definicję agresji. Dlatego poszczególne państwa podchodzą do tej kwestii bardzo ostrożnie, aby upewnić się, że znaleziony mechanizm nie zostanie potencjalnie wykorzystany przeciwko nim.

Do tej pory gwarancją ich bezpieczeństwa był fakt, że świat próbował rozwiązać te kwestie za pośrednictwem Rady Bezpieczeństwa ONZ, która pozwala na zablokowania decyzji, która potencjalnie może mieć dla nich negatywne skutki. Ale ponieważ Rosja również jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, świat musi szukać alternatyw. I o to wprost zaapelował ukraiński prezydent podczas swojej wizyty w Hadze 4 maja.

„Jeśli chcemy prawdziwej sprawiedliwości, nie powinniśmy szukać wymówek i nie powoływać się na braki obecnego prawa międzynarodowego, ale podejmować odważne decyzje, które naprawią te braki, które niestety istnieją w prawie międzynarodowym” – powiedział Wołodymyr Zełeński.

Poszczególne państwa nalegają na utworzeniu nowego trybunału w Hadze, który działałby zgodnie z prawem holenderskim. Rząd Holandii wyraził już na to wstępną zgodę. Tam mieści się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, specjalne trybunały dotyczące Libanu, Kosowa oraz trybunał ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii. Haga jest też siedzibą oraz Rejestru rosyjskich zbrodni i ma już doświadczenie w prowadzeniu procesu o przestępstwo międzynarodowe przez krajowy wymiar sprawiedliwości (proces osób zaangażowanych w zestrzelenie samolotu MH17).

W przypadku tego procesu holenderski parlament musiał nawet zmienić ustawodawstwo (na przykład, umożliwiając prowadzenie procesu w języku angielskim). Ponadto holenderskie prawo ma akceptowalną definicję zbrodni agresji (Holendrzy, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych i niektórych państw UE, ratyfikowali traktat o karaniu zbrodni agresji).

Ukraina nalega jednak, by trybunał miał charakter międzynarodowy. Twarde stanowisko Kijowa jest tłumaczone tym, że Ukrainie zależy, aby ukarać najwyższych urzędników państwa-agresora. Nie bez powodu ten, jeszcze nieistniejący sąd, jest nieformalnie nazywany "trybunałem Putina". Ukraińscy dyplomaci i prawnicy spodziewają się, że na ławie oskarżonych zasiądzie około 20 Rosjan na czele z rosyjskim prezydentem. Problem polega jednak na tym, że dla wielu państw potępienie urzędującego prezydenta - nawet jeśli jest nim Putin - jest nie do przyjęcia.

W prawie międzynarodowym istnieje termin zwany Trojką, który oznacza prezydenta (głowę państwa), premiera i ministra spraw zagranicznych, którzy są zwolnieni z odpowiedzialności karnej w innych krajach na czas trwania ich kadencji. Na początku marca w Wiedniu, na regularnym spotkaniu głównej grupy koalicji państw w sprawie utworzenia specjalnego trybunału ds. zbrodni agresji odbyła się kolejna dyskusja na ten temat, podczas której przedstawiciele instytucji UE przedstawili inny pomysł trybunału hybrydowego.

Prawnicy przedstawili tam wyjaśnienia, dlaczego Putin, Miszustin i Ławrow nie mogą zostać oskarżone podczas pełnienia swoich obowiązków. W związku z tym, Kijów poinformował swoich partnerów, że nie widzi możliwości utworzenia sądu, który nie przezwyciężyłby immunitetu Trojki. Kolejną ważną kwestią jest również zaangażowanie innych państw w celu uzyskania legitymacji politycznej nowo utworzonego trybunału.

Niestety, żadna z tych spraw nie jest łatwa do rozwiązania i negocjacje będą dalej kontynuowane. Być może w trakcie najbliższego spotkania Core Group które odbędzie się w Wilnie pojawią się nowe ustalenia. Nadzieję na pozytywne rozwiązanie sprawy daje gotowość wielu instytucji, a przede wszystkim Rady Europy do podejmowania śmiałych kroków, która została już udowodniona w praktyce.

W szczególności to właśnie ta organizacja stworzyła Rejestr szkód spowodowanych rosyjską agresją, który toruje drogę do odzyskania odszkodowań na rzecz poszkodowanych Ukraińców. Rejestr ten, również utworzony jako odrębna organizacja międzynarodowa, został pomyślnie uruchomiony i niedawno ogłosił otwarcie wniosków. (K. Vlodek/ISW) Fot. Pixabay

Źródła:
https://www.eurointegration.com.ua/articles/2024/04/29/7184861/
https://www.eurointegration.com.ua/news/2024/04/2/7182898/
https://palestra.pl/pl/czasopismo/wydanie/4-2022/artykul/odpowiedzialnosc-przed-miedzynarodowym-trybunalem-karnym-za-zbrodnie-prawa-miedzynarodowego-popelnione-w-czasie-konfliktu-w-ukrainie







Dziękujemy za przesłanie błędu