Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 stycznia. Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
30/10/2020 - 22:00

„Trzeba było nas nie wku..iać”. Marsz w deszczu z petardami w Nowym Sączu[WIDEO]

„Wolność równość, prawa kobiet”, „Trzeba było nas nie wku..iać”, między innymi takie hasła wykrzykiwali uczestnicy kolejnej odsłony Strajku Kobiet przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcję eugeniczną za niezgodną z Konstytucją. Kontrmanifestacji nie było, choć jak twierdzą działacze sądeckiej lewicy, grupka kiboli atakowała powracających z marszu ludzi

W ulewnym deszczu protestowali w piątkowy wieczór manifestanci spod znaku Strajku Kobiet.  Na płycie rynku zgromadziło się kilkaset osób z dzwonkami, megafonami i transparentami. - „Wolność równość, prawa kobiet”, „Trzeba było nas nie wku..iać”, "Rewolucja jest kobietą"– skandowali. Wulgaryzmy byłu nie tylko wykrzykiwane. na niektórych transpatentach znalazły się obsceniczne napisy.

Policja ulokowana w radiowozach przez megafon informowała, że zgromadzenie jest nielegalne i kilkakrotnie nawoływała do rozejścia się. Manifestanci zrobili „spacer” wokół rynku, zakłócony hukiem petardy odpalonej przez grupę kilku zamaskowanych mężczyzn.

Zamaskowan nieliczna grupka stała tez u wylotu ulicy Jagillońskiej.

Czytaj też Sądeckie marsze i kontrmanifestacje Strajku Kobiet. „Będzie z tego tragedia”

Potem manifestanci ulicą Piotra Skargi pomaszerowali na Bulwar Narwiku i wrócili do centrum. Na plantach manifestacja się rozwiązła.

Nie obyło się jednak bez incydentów, tak twierdzi Jakub Bocheński z sądeckiej lewicy.

- Kilka osób zostało poturbowanych przez grupę kiboli i narodowców między innymi na Lwowskiej oraz na Plantach. Były przypadki ataku na dziewczyny, które wracały do domu i zostały zaczepione przez narodowców. Wyrwali i zniszczyli jednej z nich niesioną przez nią tabliczkę. Wiadomości o atakach docierają do nas z różnych miejsc. Te incydenty będą zgłaszane na policję.Nie ma naszej zgody na takie ataki przez nacjonalistycznych damskich bokserów na bezbronne osoby- dodaje Bocheński.

Czy tak było rzeczywiście? - Na razie nie otrzymaliśmy takich zgłoszeń - mówi oficer dyżurny sądeckiej policji.

Powszechną mobilizację przed marszem ogłosili działacze Młodzieży Wszechpolskiej, którzy w grupkach stali przed sądeckimi kościołami. Tak było między  innymi przed świątynią pod wezwaniem świętego Kazimierza, gdzie przyszli też mieszkańcy Nowego Sącza.

Czytaj też „Ręce precz od Kościoła". Wszechpolacy i kibice ruszyli na Strajk Kobiet w Sączu

- Było spokojnie. Nikt nawet się tutaj nie zbliżył – mówili ludzie, którzy mieli wsparcie dwóch policjantów.

Ilu manifestantów zgromadził „spacer „ po sądeckim rynku?  Jakub Bocheński twierdzi że ponad dwa tysiące. Wedle szacunków sądeckieh policji w marsz liczył nie wiecej ni z tysiąc osób. (jagienka.michalik@sadeczanin info) fot. IM, jm.

Dzienny raport koronawirusowy 31 października

„Trzeba było nas nie wku..iać”. Marsz w deszczu z petardami w Nowym Sączu[WIDEO]




Fot. jm, IM






Dziękujemy za przesłanie błędu