Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 grudnia. Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza
24/11/2022 - 13:10

Wielkie zmiany w klubie. Wisła Kraków miesza podczas przerwy zimowej

Powiedzieć, że w Wiśle Kraków dużo się dzieje, to jakby nic nie powiedzieć. Po zakończeniu rundy jesiennej doszło do kolejnych zmian. Tym razem dotyczą władz klubu. Nudy w krakowskim zespole na pewno nie ma…

Słaby sezon Wisły Kraków

Wisła Kraków zakończyła rundę jesienną Fortuna I ligi na 10. miejscu w tabeli. Z pewnością nie tak wyobrażali sobie jej kibice pierwszy sezon po spadku z Ekstraklasy. Nadzieja na powrót do elity była duża, ale z każdym meczem gasła coraz bardziej.

Drużyny w ciągu sezonu nie omijały problemy. Trenera Jerzego Brzęczka zastąpił Radosław Sobolewski. W ostatniej kolejce dowodzony przez niego zespół bezbramkowo zremisował z Sandecją Nowy Sącz.

Zmiana prezesa w Wiśle Kraków

W Wiśle Kraków bardzo dużo dzieje się również po zakończeniu rundy. W środę poznaliśmy zaskakujące decyzje. Prezesem klubu nie jest już Władysław Nowak, który złożył oświadczenie o rezygnacji. - Informację o kształcie nowego zarządu podamy w najbliższym czasie w osobnym komunikacie – informowała Wisła.

Wydaje się to o tyle szokujące, że swoją funkcję sprawował od sierpnia. Nie był zatem prezesem nawet przez pół roku. Nieco później poznaliśmy kolejną decyzję.

- Do czasu wyboru docelowego zarządu, decyzją rady nadzorczej klubu, która wkrótce zostanie wykonana, tymczasowo obowiązki prezesa TS Wisła Kraków SA przejmie Jarosław Królewski. Trwają prace nad skompletowaniem składu kierowniczego odpowiedzialnego za prowadzenie spółki w poszczególnych obszarach – czytamy na stronie internetowej Wisły.

Królewski to oczywiście osoba zaangażowana w działalność klubu już od kilku lat. - Dla mnie to wybitnie trudna sytuacja, jak również decyzje. Nie mogę pozwolić tej sprawie mieć taki koniec i dać bardziej wpaść w kłopoty klubowi, który po prostu kocham. Postaram się nie zaszkodzić, jak najwięcej poukładać przez najbliższe tygodnie – napisał na Twitterze, dodając, że nie ma zagrożeń licencyjnych na kolejny sezon. Pozostaje więc czekać na dalszy rozwój wydarzeń… ([email protected], fot.: Adrian Maraś/ Sandecja Nowy Sącz, zdjęcie ilustracyjne)







Dziękujemy za przesłanie błędu