Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 9 grudnia. Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława
18/11/2019 - 18:30

Broń z czasów I Wojny Światowej. Takie cuda kolekcjonuje się na Sądecczyźnie

Sądecczyzna jest bogata w różnego rodzaju organizacje, czy pasjonatów nawiązujących swoim działaniem do losów regionu. Jak się okazuje nawet kolekcjonowanie broni historycznej, m.in. z czasów I Wojny Światowej, jest w Nowym Sączu i okolicach popularne.

O właśnie takim swoim hobby opowiedział nam mieszkający w Starym Sączu członek grupy rekonstrukcyjnej i kolekcjoner broni. Jak zaczęła się przygoda Lucjana Kantora z historycznymi eksponatami?

- Pasją do historii zaraził mnie tata. W domu historia była zawsze, dowiedziałem się, że mój pradziadek był masztalerzem, czyli brał udział w I Wojnie Światowej. Opowieści w rodzinie krążyły, że miał "pepeszę" schowaną w domu pod schodami. Jak budynek rozebrano, to nikt tej broni nie znalazł, ale to tak się u mnie wzięło. Jako mały chłopiec zawsze chciałem mieć zajawkę do broni, strzelania - opowiedział kolekcjoner.

Czy każdy może zbierać takie eksponaty?  - Po pierwsze trzeba mieć pozwolenie na broń, czyli zdać egzaminy państwowe przed komisjami, zrobić odpowiednie badania, zdobyć tak zwaną czerwona książeczkę i później już można nabywać poszczególne egzemplarze - wyjaśnił Lucjan Kantor.

(MŚ)

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu