Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 czerwca. Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli
11/06/2024 - 07:00

Zrobili to w Fakro. Czegoś takiego jeszcze w sądeckim przedsiębiorstwie nie było! [ZDJĘCIA]

Jazda elektrycznymi meleksami, robienie domków dla owadów, eko-instrumentów, pokazy strażackie i tłumy ludzi. To wszystko działo się w Fakro. Sądecka firma urządziła dla rodzin swoich pracowników weekendowa imprezę. Zabawa była przednia!

To było prawdziwe rodzinne świętowanie

Przez całą sobotę, od rana do wieczora, firmę odwiedziło aż siedemset osób.  I pracownicy i ich  pociechy bawili się znakomicie.

Było zwiedzanie  firmy elektrycznymi meleksami, dzięki czemu najmłodsi  mogli zobaczyć, gdzie pracują ich rodzice, ale przede wszystkim była znakomita zabawa.

Czytaj też Topowe firmy, w których Polakom pracuje się najlepiej. Wśród zwycięzców jest firma z Nowego Sącza. Trafili na podium!

Domki dla owadów oraz eko- instrumenty.

Całej imprezie przyświecały idee związane z ochroną naszej planety i poszanowaniem środowiska naturalnego. Firma nie tylko  przeprowadziła zbiórkę zużytych baterii, które zostaną poddane recyklingowi. W strefie EKO- warsztatów dzieci miały  niemała frajdę,  bo robiły domki dla owadów oraz eko- instrumenty.

Czytaj też Sery, jajka i wędliny "prosto od chłopa” spod Nowego Sącza. Ta internetowa aplikacja to już hit?  

Nie zabrakło zabaw i konkursów

 Wielką atrakcją okazało się spotkanie z Łukaszem Grabowskim, wielokrotnym kartingowym mistrzem Polski.  I rodzice i dzieci  ustawili się w ogonku do pamiątkowych  zdjęć w jego gokarcie.  Dużym wzięciem cieszyło się stoisko sądeckiej Wyższej Szkoły Biznesu, gdzie można było przenieść się  do wirtualnej  rzeczywistości.  Maluchy cieszyły się z dmuchańców  i dmuchanej ścianki wspinaczkowej. Dodatkowo dzieci mogły skorzystać z drewnianych gier logicznych.

Czytaj też Są już do wzięcia duże pieniądze dla par i małżeństw. Rząd ma na to 2,5 miliarda złotych

Prawdziwą furorę zrobiły pokazy strażackie przygotowane przez ochotniczą jednostkę z Czerńca. Na koniec  wszystkie dzieci otrzymały upominki oraz odznakę przyjaciela Fakrusia,  żółwika Fakro,  który towarzyszył przybyłym przez cały dzień.

Czytaj też Kojarzenie biznesu z lokalnym samorządem. Tak się to robi na Sądecczyźnie [WIDEO]

Budowanie ducha zespołu

- To była doskonała okazja do rodzinnego spędzenia czasu, a przy tym integracja pracowników – mówi Bożena Damasiewicz, dyrektor biura zarządu Fakro. -  Takie działania budują kulturę organizacji oraz ducha zespołu. Cieszymy się z tak licznej frekwencji, która wręcz przerosła nasze oczekiwania. Patrząc na rozbawione i uśmiechnięte dzieci, czuliśmy ogromną radość –  dodaje Damasiewicza.  ([email protected])

Dzień dla rodziny w firmie Fakro




Pomysł udał się znakomicie






Dziękujemy za przesłanie błędu