Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 22 czerwca. Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
10/05/2024 - 05:00

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w sprawie stóp: co z kredytami, oprocentowaniem lokat, kursem walut

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w maju stopy procentowe bez zmian, co jest kolejną z rzędu od października decyzją o utrzymaniu stóp procentowych na tym samym poziomie.

Co więcej, oczekiwania ekonomistów i uczestników rynku wskazują na prawdopodobne utrzymanie stóp procentowych do końca tego roku.

Stopy procentowe w maju bez zmian - dlaczego

Najważniejsza dla konsumentów stopa referencyjna NBP pozostała bez zmian na poziomie 5,75 proc. Jak wskazuje Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski, taka decyzja jest zgodna z rynkowym konsensusem i raczej nikt nie spodziewał się, że będzie inaczej. Argumentami za dalszym utrzymywaniem stóp na obecnym poziomie jest przede wszystkim niepewność co do poziomu inflacji w II połowie roku i jej późniejszego trwałego spadku do celu.

– Do tego dochodzi utrzymująca się dobra kondycja rynku pracy. Dane o wynagrodzeniach pokazują ich mocny nominalny wzrost. Niedługo może to przełożyć się na wyczekiwane odbicie w konsumpcji. Scenariusz braku obniżek w 2024 r. wydaje się coraz bliższy spełnienia – dodaje Bartosz Wałecki.

Podobnego zdania jest Mariusz Zielonka ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. Wskazuje on, iż obecny rząd, podobnie jak poprzedni, robi bardzo dużo, aby utrzymać poziom stóp procentowych jeszcze przez najbliższy rok.

– Decyzja RPP, pozostawiająca główną stopę procentową na niezmienionym poziomie, nie jest zaskoczeniem.  Zacznijmy od tego, że wynagrodzenia realne rosną, w tempie przekraczającym 6 proc. Podobną dynamikę prognozuje resort finansów średnio w całym 2024 r. Oznacza to, że mimo rosnących cen w gospodarce, Polkom i Polakom pozostaje w kieszeniach więcej pieniędzy niż przed rokiem. Dzięki coraz wyższym  wynagrodzeniom i w miarę stabilnej inflacji poprawiają się nastroje obywateli – uważa Mariusz Zielonka.

Ekspert zwraca uwagę ponadto, że na brak decyzji RPP o zmianie stóp procentowych wpływ mają utrzymanie części działań z tarczy antyinflacyjnej oraz kontynuacja wakacji kredytowych. Te decyzje należy ocenić negatywnie patrząc na budżet państwa oraz zapowiedź ministra finansów o braku jego nowelizacji w tym roku. Mają one przekonać wyborców o równie prospołecznym nastawieniu obecnego rządu, jak rządu PiS.

– Ostatnim powodem, który będzie decydował, żeby nie luzować polityki monetarnej są decyzje podejmowane przez inne banki centralne w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Jeśli RPP wykona jakikolwiek ruch  dotyczący stóp procentowych to będzie on pokłosiem luzowania polityki w strefie euro i w USA – uważa Mariusz Zielonka.

Kredyty pozostaną więc dalej dużo wyżej oprocentowane niż lokaty, a banki nie mają powodów do obniżania oprocentowania lokat – kolejny miesiąc po latach strat odkładający na lokatach będą więc mieli konkretny zysk.

Jak brak zmiany stóp wpływa na złotego i kursy walut

Z kolei Michał Stajniak, CFA Wicedyrektor Działu Analiz XTB podkreśla, iż patrząc na obecne poziomy stóp procentowych, możemy jednocześnie stwierdzić, że Polska ma obecnie najwyższe stopy w krajach Unii Europejskiej. Patrząc na Europę oczywiście wyższe stopy mamy w Rosji czy w Turcji, ale są to zupełnie inne przypadki gospodarcze, inflacyjne czy również geopolityczne.

– Co więcej, Polska może się pochwalić jednym z najwyższych poziomów realnych stóp procentowych. Obecnie nasza sytuacja pod względem inflacji bardzo przypomina tą z Czech czy nawet Wielkiej Brytanii, a mimo to RPP nie rozważa na ten moment obniżek – mówi Michał Stajniak.

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Czech. Tam stopy są już niższe niż w Polsce i oczekiwania wskazują na kolejne dwie obniżki w przeciągu najbliższych 3 miesięcy. W przypadku Wielkiej Brytanii, Bank Anglii otworzył furtkę do czerwcowej obniżki stóp procentowych. Czy w takim wypadku RPP czeka na obniżki ze strony innych banków, aby zacząć rozważać obniżki w Polsce?

Sprawa obniżek stóp procentowych może powrócić w tym roku. Ewentualna dyskusja może rozpocząć się późnym latem, podobnie jak w zeszłym roku, ale z zupełnie różnych powodów. Tym razem potrzeba poczekać na to, na jakim poziomie ustabilizuje się dynamika cenowa, po częściowym uwolnieniu cen administrowanych. Wobec tego o obniżkach być może usłyszymy we wrześniu, a sam ruch możliwy byłby prawdopodobnie w grudniu. To determinuje nam właśnie skromne rynkowe oczekiwania na poziomie cięcia o 25 punktów bazowych.

– Niemniej utrzymanie bieżącego stanowiska ze strony RPP to dobra informacja dla złotego. Ten powinien mieć się cały czas mocno w stosunku do euro, funta czy franka. We wszystkich tych trzech przypadkach możliwe są obniżki ze strony banków centralnych już w czerwcu. Złoty nie musi być jednak bardzo silny wobec dolara. Oczywiście dolar za 4 zł wydaje się odzwierciedlać siłę naszej waluty, ale z drugiej strony najlepszy okres jest już za nami i w okresie wakacyjnym możliwe jest sezonowe osłabienie złotego – podkreśla Michał Stajniak.   ([email protected]) fot.PhotoMIX-Company/pixabay  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu