Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
25/05/2018 - 06:50

Plac budowy na serpentynach. Rośnie osuwiskowa palisada na Juście [ZDJĘCIA]

Serpentyny na Juście zamieniły się w wielki plac budowy. Za pomocą ogromnych betonowych pali budowlańcy stabilizują czynne od lat osuwisko. Na razie prace wykonywane są na poboczu jezdni, więc droga ciągle jest przejezdna.

Pudrowaniem Justu nazywają stabilizację osuwiska i przebudowę drogi ci kierowcy, którzy uważają, że ta inwestycja odsunie w czasie budowę ekpresówki do Brzeska, łączącej Nowy Sącz z autostradą A4.

- Po tym liftingu znowu usłyszymy, że poprawiły się warunki jazdy i właściwie nowa droga nie jest potrzebna - komentuje jeden z internautów.

Czytaj też Minister pogrzebał już budowę tunelu pod Justem?  

Bądźmy poważni. Czy to, że za ileś tam lat ma powstać droga oznacza, że mamy nie remontować tej, po której obecnie się poruszamy? Za chwilę trzeba będzie sobie auto offroadowe kupić żeby do Brzeska dojechać - przedstawia zupełnie inny punkt widzenia kolejny z naszych czytelników.

Fachowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad nieustannie tłumaczą kontestatorom, że droga na górze św. Justa usytuowana jest na terenach osuwiskowych.

Czytaj też Zamykają Just, objazdów nie ma, transportowcy grożą protestami

- Na różnych głębokościach, nawet do trzydziestu metrów, znajdują się płaszczyzny poślizgu, po których przemieszczają się skały. Kiedy dochodzi do intensywnych opadów, jezdnia się przesuwa w kierunku Jeziora Rożnowskiego. Robią się w niej dziury, a mogą się też po prostu zrobić uskoki -  tłumaczą specjaliści.

To dlatego osuwisko jest stabilizowane za pomocą specjalnych pali. To konstrukcja o średnicy metra, która musi być zakotwiona w litej skale na głębokości nawet kilkunastu metrów.

W skale wierci się otwory, w które wprowadzane jest zbrojenie, potem wszystko zalewa się betonem. To technologia powszechnie stosowana też przy budowie przyczółków mostów. Pale są fundamentem, na którym robi się platformę i na to dopiero kładzie się nawierzchnię jezdni.

Nie milkną jednak dyskusje, na temat powrotu do koncepcji  budowy pasów wolnego ruchu w obecnym przebiegu drogi. Jej modernizacja to najlepszy moment do realizacji tego pomysłu.

- Gdybyśmy zbudowali trzeci pas ruchu pod Just, przy Jeziorze Rożnowskim i pod Gosprzydową, spowodowałoby to poprawę komunikacji z Nowym Sączem - argumentował w rozmowie z Sądeczaninem Leszek Zegzda z zarządu województwa.  - Należałoby też wykorzystać zjazd z autostrady w Brzesku, który wiedzie do prawie już gotowej  drogi krajowej. W ten sposób  kierowcy zyskają nawet do dwudziestu minut.

Najbardziej potrzebny jest pas wolnego ruchu pod Just od strony Łososiny, choć  gdyby go zrobiono od strony Tęgoborza, też by było super - komentował ten pomysł internauta Dawid Pawlik. Jakie jest na temat zdanie uczestników naszej redakcyjnej sondy?

Przebudowa drogi i jej stabilizacja zajmą w sumie dziesięć miesięcy, ale jak informuje Generalna dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, do tego terminu nie jest wliczany okres zimowy. To w praktyce oznacza, że prace skończą się w maju przyszłego roku.  Koszt inwestycji to ponad 46 mln złotych. Na razie Just jest przejezdny, potem droga zostanie zamknięta. Jak dotąd nie ma informacji na temat planowanych objazdów.

[email protected]

Stabilizują osuwisko na Juście

Praca wre
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Karol Okrasa, znany z telewizora, sympatyczny mistrz kuchni, gościł w poniedziałek w Nowym Sączu:






Dziękujemy za przesłanie błędu