Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
25/04/2024 - 18:40

Czy 2.05.2024 to dzień wolny od pracy, czy pierwsza tegoroczna majówka może trwać dziewięć dni

Pierwsza tegoroczna majówka daje okazję na długi wypoczynek każdemu kto ma na to ochotę. Wystarczy wziąć wolne w poniedziałek i wtorek 29-30 a potem jeszcze czwartek 2 maja, by cieszyć się z dziewięciodniowego non stop odpoczynku. Ale nawet za cenę jednego dnia – 2 maja, który nie jest ustawowo dniem wolnym od pracy, trzeba więc wolne sobie zapewnić indywidualnie – weekend można przeznaczyć na odpoczynek ciągiem pięciodniowy.

Sposobów na to, by zorganizować sobie 9-dniowy urlop lub tylko wydłużyć weekend do pięciu dni, jest wiele: te dodatkowe trzy dni wolnego można wykorzystać sięgając do klasycznego urlopu wypoczynkowego albo posiłkując się innymi rozwiązaniami, które są dostępne każdemu pracownikowi.

Urlop wypoczynkowy: można wziąć nawet jeden dzień a potem znów dwa

Prawo do pierwszego urlopu wypoczynkowego pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, uzyskuje z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku. Za każdy miesiąc ma prawo do 1/12 z 20 dni (czyli 1,66 dnia) – tj. nabywa się prawo do urlopu z dołu.

Prawo do kolejnych urlopów nabywa się w każdym następnym roku kalendarzowym – tj. nabywa się prawo do urlopu z góry.

Jeśli więc ktoś zaczął pracę trzy miesiące temu, już może sięgnąć po trzy dni wolnego. Kto pracuje dłużej, musi tylko pamiętać, że jedną część urlopu w roku trzeba wziąć w wymiarze 14. Dni, a resztę można dzielić do woli.

Pozostaje jeszcze urlop zaległy – kto nie wykorzystał urlopu wypoczynkowego w całości w 2023 roku lub w latach wcześniejszych, ten ma dodatkowy argument, by ubiegać się o dni wolne 29-30 kwietnia i 2 maja.

Urlop na żądanie czy wolne przez działanie siły wyższej

Te trzy dni wolnego, czy jeden – jeśli zadowoli nas nieprzerwane wolne w wymiarze pięciu dni – można sobie załatwić najprościej korzystając z urlopu na żądanie lub wolnego na działanie siły wyższej. W obu przypadkach pracodawca w zasadzie nie może wolnego odmówić.

Zgodnie z przepisami o urlopie wypoczynkowym zawartymi w Kodeksie pracy, pracownik może wykorzystać cztery dni urlopu na swój wniosek, który pracodawca uwzględnia (tzw. „urlop na żądanie”).

Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4 dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w kolejnych stosunkach pracy.

Urlop na żądanie jest częścią urlopu wypoczynkowego. Oznacza to, że dni na żądanie nie są dodatkowe. Tak więc, jeżeli pracownikowi przysługują 26 dni urlopu wypoczynkowego, każdy dzień wzięty na żądanie pomniejsza tę pulę.

Co ważne, czterech dni urlopu na żądanie nie należy uwzględniać w planie urlopów.

Z punktu widzenia pracownika, zaletą urlopu na żądanie jest to, że może on nim swobodnie dysponować. Nie musi uzgadniać z pracodawcą terminu jego wykorzystania, ani uprzedzać go wcześniej, że zamierza z niego skorzystać. Wystarczy, że pracownik zgłosi (pisemnie, za pośrednictwem poczty elektronicznej lub w każdy inny sposób przyjęty u danego pracodawcy) żądanie udzielenia tego urlopu najpóźniej w dniu jego rozpoczęcia.

Osobnym zwolnieniem od pracy jest zwolnienie z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem. Można z niego skorzystać jeżeli natychmiastowa obecność pracownika jest niezbędna.

Zwolnienie przysługuje w wymiarze 2 dni albo 16 godzin – o sposobie wykorzystania zwolnienia w danym roku kalendarzowym decyduje pracownik w pierwszym wniosku złożonym w danym roku.

Jeżeli pracownik pracuje w niepełnym wymiarze czasu pracy, zwolnienie w wymiarze godzinowym ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika (np. pracując na pół etatu pracownik będzie mógł skorzystać z 8 godzin zwolnienia od pracy). Niepełną godzinę zwolnienia od pracy zaokrągla się w górę do pełnej godziny.

Pracodawca jest obowiązany udzielić zwolnienia od pracy, jeżeli pracownik zgłosił wniosek najpóźniej w dniu korzystania z tego zwolnienia. W okresie tego zwolnienia od pracy pracownikowi przysługuje prawo do połowy wynagrodzenia.

Jeżeli dla pracownika dobowa norma czasu pracy jest niższa niż 8 godzin, zwolnienie od pracy udzielane godzinowo obejmuje tyle godzin, ile pracownik przepracowałby zgodnie z normą przez dwa dni.

Po zakończeniu zwolnienia od pracy pracodawca dopuszcza pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku. Jeżeli nie jest to możliwe, dopuszcza pracownika do pracy na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed zwolnieniem od pracy. Wówczas do pracownika mają mieć zastosowanie warunki nie mniej korzystne, od tych, które obowiązywałyby, gdyby nie korzystał ze zwolnienia.   [email protected]) fot. pasja1000/pixabay/Freepik  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu