Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 19 stycznia. Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza
26/06/2020 - 17:50

Wojsko mostu zastępczego na Kamienicy nie postawi! A stary nadal zamknięty…

Już 23 czerwca wójt Kamionki Wielkiej odciętej od świata w ślad za wyłączeniem z ruchu mostu na Kamienicy należącego do Nowego Sącza odebrał telefon od przedstawicieli wojska z informacją o tym, że analizowana jest właśnie możliwość ustawienia mostu tymczasowego. Co z tego wynikło?

Wojsko mostu zastępczego na Kamienicy nie zrobi! A stary nadal zamknięty…

Zobacz też: Most zamknięty, zero informacji, ludzie są wściekli. Gdzie prezydent Handzel?

Wójt Kamionki Wielkiej Andrzej Stanek już w chwili zamknięcia mostu doskonale wiedział, że wyłączenie przeprawy dotknie przede wszystkim około 10 tysięcy mieszkańców jego gminy. Dlatego z miejsca – choć most formalnie należy do Nowego Sącza – zaczął szukać ratunku. Zaalarmował posłów, wojewodę i wszystkie inne instytucje, które mogą tu pomóc. Działania te były na tyle skuteczne, że już kilka dni temu do wójta zadzwonił major z wojsk desantowych, które w podobnych sytuacjach ratują poszkodowanych budową mostów tymczasowych z informacją, że i tu zostanie przeanalizowana taka możliwość. Budowa mostu zastępczego to bowiem jedyny ratunek dla mieszkańców aż czterech gmin, którzy korzystają na co dzień z tej przeprawy: Kamionki Wielkiej, Grybowa, Krynicy-Zdroju i Nowego Sącza, który jest jego formalnym właścicielem.Co z tego wynikło?

Z wójtem Kamionki Wielkiej Andrzejem Stankiem rozmawialiśmy zaraz po jego dzisiejszym spotkaniu z wojewodą małopolskim Piotrem Ćwikiem. – Wojewoda powiedział mi, że na chwilę obecną budowa przeprawy tymczasowej przez wojsko jest niemożliwa z przyczyn technicznych – relacjonuje przebieg spotkania samorządowiec.

Zobacz też: Woda jak Niagara podbierała drogi. Żywioł nie oszczędził Kamionki Wielkiej

Kolejna bardzo istotna konkluzja rozmowy była taka, że wojewoda cały czas czeka na przedstawienie aktualnej ekspertyzy stanu technicznego mostu, po to by móc przyznać w trybie awaryjnym środki na budowę nowego w ramach tzw. powodziówek. Dlaczego mówimy o trybie awaryjnym? Bo choć wniosek Nowego Sącza, formalnego właściciela przeprawy na Kamienicy jest na pierwszym miejscu i była gwarancja, że będzie traktowany priorytetowo, to epidemia COVID-19 sprawiła, że przepływ środków z tego programu został na razie wstrzymany.

Temat będziemy śledzić na bieżąco.

ES e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu