Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 18 września. Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława
25/08/2018 - 19:45

Niezwykłe zdjęcia z początku XX wieku. A na nich Nowy Sącz, którego już nie ma

Jest rok 1915. Na placu 3 Maja w Nowym Sączu zgromadziły się tabory armii austriackiej. Słychać rżenie koni. Drewniane wozy wyładowane są żołnierskim prowiantem. Rok 1921. Marszałek Józef Piłsudski w oczekiwaniu na defiladę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich stoi przed budynkiem Akademickiego Liceum i Gimnazjum im. Króla Bolesława Chrobrego w Nowym Sączu...


Rok 1934. Trumna z ciałem  Bronisława Pierackiego jest wynoszona z kościoła farnego. To Nowy Sącz, którego już nie ma. Życie miasta, które zostało, na wieczną rzeczy pamiątkę na pożółkłych fotografiach z przełomu wieków. Pokrytych wiekową patyną.

To "Nasz Sącz miniony...". Wspaniałą kolekcję reprodukcji starych fotografii, na których uwieczniony jest Nowy Sącz i życie jego mieszkańców w XX wieku zgromadził Adam Gocek, który od wielu, wielu lat prowadzi i pracuje w jednej z sądeckich drukarni.

Od piątku można ją oglądać w Centrum Informacji Turystycznej na przepięknej wystawie. Takie kolekcje prezentowane są szerszemu ogółowi niezwykle rzadko. Kolekcjonerzy niechętnie upubliczniają swoje zbiory.

Anna Totoń, znana sądecka przewodniczka, "chodząca encyklopedia historii Nowego Sącza" namawiała pana Adama do zorganizowania wystawy reprodukcji ponad pięć lat. Na wystawie kolekcjoner prezentuje ich ponad czterdzieści, a jego zbiór liczy prawie 160 reprodukcji.

Adam Gocek zaczął zbierać tę kolekcję dziesięć lat temu.

- Zdjęcia pozyskiwałem od indywidualnych kolekcjonerów starych fotografii i pocztówek. W takie "rarytasy" obfituje również internet. Wymaga to jednak trochę szperania. Ze zdjęć, za zgodą ich właścicieli zrobiłem reprodukcje w jednym formacie - tłumaczy kolekcjoner.  - Wspomniane reprodukcje zostały jeszcze odpowiednio postarzone, aby miały ten ulotny klimat. Teraz w firmie brakuje już miejsca  na ścianach. Praktycznie wszystkie zajmuje moja kolekcja.

Autor wystawy przyznaje, że wiele budynków, które można zobaczyć na tych unikatowych zdjęciach zniknęło już z pejzażu miasta.

- Sam pamiętam powojenny Nowy Sącz, budynki ze śladami po kulach - mówi pan Adam. - Dzisiaj mieszkańcy nie przywiązują wagi do tego, że coś znika z pejzażu miasta. Nie utrwalają tego. A szkoda. Za pięćdziesiąt lat takie fotografie, czy filmy będą miały dużą wartość.  

Piątkowy wernisaż w Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu zgromadził mieszkańców, którzy pasjonują się historią miasta i tych, którzy przyszli zobaczyć unikatową wystawę. Naprawdę taka jest. Warto zajrzeć do CIT. Władze miasta reprezentował wiceprezydent Wojciech Piech. Nie zabrakło też rodziny autora.

- Kolekcję powiększać będę nadal  - zapewniał zebranych Adam Gocek. - Wiele osób, po jej obejrzeniu mi gratulowało. To dopinguje.

Na wykonanych przez pana Adama reprodukcjach jest Nowy Sącz, którego już nie ma, uchwycony na celuloidowej kliszy przez wspaniałych kronikarzy miasta. Są nieistniejące budynki, są tonące w błocie ulice. Są uwiecznione ważne dla miasta i jego mieszkańców wydarzenia na przestrzeni całego XX wieku.

- Jesteśmy świadkami interesującego wydarzenia kulturalnego - powiedział Wojciech Piech, wiceprezydent Nowego Sącza. - Wystawa "Nasz Sącz miniony" znakomicie wpisuje się w obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Odzyskania niepodległości również przez naszą małą ojczyznę - nasze miasto. Oglądając te fotografie możemy wrócić do zdarzeń, jakie wydarzyły się tutaj w Nowym Sączu, na przestrzeni XX wieku. W wszechobecnym dziś pędzie naprzód zapominamy niekiedy o tym, co minęło. Ta wystawa daje taką możliwość, by sie zatrzymać i wrócić do przeszłości. Warto zastanowić się nad przeszłością, bo z niej wyrasta teraźniejszość i z niej będzie tworzyć się przyszłość.

- Na tej wystawie jest historia Nowego Sącza - mówiła podczas wernisażu Anna Totoń. - Powinno się ją zobaczyć nie raz, nie dwa, ale wielokrotnie. Wystawa ta jest uczczeniem 100-lecia naszej niepodległości.

Podczas wernisażu Anna Totoń podarowała panu Adamowi oryginalną fotografię przedstawiającą ulicę Grodzką z początku XX wieku. Zdjęcie to znajdowało się w zbiorach sądeckiej przewodniczki.

[email protected], Fot. IM.

Unikatowe, niezwykłe zdjęcia z początku XX wieku. Nowy Sącz, którego już nie ma




Nowy Sącz, którego już nie ma
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu