Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
05/07/2023 - 12:45

KGW z Czarnego Potoku szczepi tym, co najlepsze: tradycją i folklorem

Koło Gospodyń Wiejskich z Czarnego Potoku w gminie Łącko już od 5 lat walczy o zachowanie dziedzictwa kulturowego, kulinarnego swojej okolicy. A to wyjątkowe miejsce, bo łączą się tu tradycje Łąckich Górali i Lachów Podegrodzkich. To pierwsze KGW, które przedstawiamy Wam w projekcie Festiwal Smaku Sądecczyzny.

Koło Gospodyń Wiejskich Czarny Potok powstało w grudniu 2018 roku z inicjatywy m.in. prężnie działającego sołtysa Romana Bodzionego i liczyło sobie 11 osób. Po latach członków jest już około 30 z czego najmłodsi mają około 25 lat a najstarsi ponad 70. Wśród nich są też panowie, przede wszystkim mężowie samych członkiń, których, jak one same podkreślają, pomoc jest nieoceniona przy organizacji najróżniejszych imprez.

- Naszym celem było i jest propagowanie naszej lokalnej tradycji i folkloru, tradycji i kultury naszej wsi – podkreśla Helena Mikulec członek zarządu KGW. A my zaznaczmy, że to bardzo, bardzo ciekawa tradycja, bo z miejsca na styku kultury Górali Łąckich i Lachów Podegrodzkich.

KGW Czarny Potok najpierw skupiało się na kulinariach. Część doświadczeń, przepisów i umiejętności wyniosły ze swoich domów a część cały czas pozyskują od najstarszych żyjących mieszkanek wsi. – Kiedyś nie było przypraw, bo u nas byli chłopi zagrodowi, których nie było stać na żadne luksusy i tym samym w ich kuchni dominowały zioła – mówi Milulec zaznaczając, że zielarstwo i ziołolecznictwo to domena m.in. jej męża.

- Ludzi kiedyś nie było stać na leki, na korzystanie z aptek. Jak rodzina chorowała, to mój tata naparzył na przykład dziurawca i tak się leczył. I powiem, że moja mama, która też to praktykowała, ma 85 lat i jest najzdrowsza z nas wszystkich. My chcemy o tym przypomnieć, chcemy do tych ziół wracać- podkreśla pani Helena.

Dlatego KGW Czarny Potok organizuje kolejne warsztaty, na których uczy tajników dawnej kuchni i w których – co najbardziej cieszy nasze gospodynie – bardzo chętnie uczestniczą dzieci w obecności swoich mam i zorganizowane grupy z przedszkoli czy szkół. I tak – dzięki tradycji – mamy przy okazji piękny sposób na odciągnięcie dzieciaków od komputerów i telefonów i spędzenie czasu razem z najbliższymi. Lepiej razem ulepić pierogi!

- Myślimy o warsztatach z przygotowania pizzy. W końcu pizza to trochę taki nasz podpłomyk tylko ubogacony dodatkami – śmieje się nasza rozmówczyni. Plany trochę wyhamował COVID-19, ale i tak w czasie pandemii – w maseczkach, w pełnym zakreślonym przez sanepid rygorze sanitarnym – panie dalej organizowały, choć na mniejszą skalę, takie spotkania.

- Organizujemy też pikniki, na które przychodzi dużo osób. Robimy je po to, by te nasze międzyludzkie, międzysąsiedzkie, kontakty ożywić i zacieśnić. I to się nam udaje.

Jednocześnie KGW Czarny Potok cały czas aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym całej Sądecczyzny. I tu z powodzeniem staje też w kulinarne szranki z innymi kołami. W zeszłym roku gospodynie z gminy Łącko brały udział w Festiwalu Lachów i Górali na Nakle w Piwnicznej-Zdroju. W tym roku – w Bitwie Regionów – zgarnęły pierwsze miejsce za swojego królika w sosie szałwiowym z pieczonym jabłkiem. O szczegółach pisaliśmy w publikacji Bitwa regionów: kulinarny sukces KGW Czarny Potok!

Teraz gospodynie z Czarnego Potoku biorą udział w akcji Małopolskie Lokalnie, w ramach której wygrały 6 tysięcy złotych na uszycie sześciu kubraków dla pań i dwóch serdaków dla panów, dzięki którym podczas publicznych imprez w chłodniejsze dni członkowie koła zamiast w kurtkach, będą mogli się prezentować w swoich rodzimych, regionalnych okryciach.

PATRONAT HONOROWY: MAREK KWIATKOWSKI - STAROSTA NOWOSĄDECKI
Zadanie Festiwal Smaku Sądecczyzny zrealizowano w ramach konkursu "Kulturalne SĄDECKIE - EDYCJA 2023" przy wsparciu finansowym Powiatu Nowosądeckiego







Dziękujemy za przesłanie błędu