Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 12 sierpnia. Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha
11/04/2020 - 09:15

54 strażaków walczyło ze skutkami ludzkiej tępoty!

W ciągu ostatnich 24 godzin aż 54 strażaków musiało walczyć ze skutkami ludzkiej tępoty. Tylu ratowników bowiem zadysponowano do gaszenia pożarów traw w naszym regionie.

54 strażaków walczyło ze skutkami ludzkiej tępoty

- W ciągu ostatnich 24 godzin musieliśmy interweniować aż 28 razy. A proszę mi wierzyć, to był spokojny dzień – komentował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Powiatowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, który wyjaśnił nam przy okazji, że do każdego wezwania związanego z wypalaniem traw zadysponowanych musi być minimum 4 strażaków z miejscowych OSP czy JRG.

W nocy z 10 na 11 kwietnia strażacy wyjeżdżali do pożaru traw w Gaboniu w gminie Stary Sącz, do Olszany w gminie Podegrodzie i do Piwnicznej-Zdroju. Ten ostatni sygnał okazał się jednak fałszywy.

Wczoraj za to ktoś ewidentnie nudził się w Nowym Sączu i idąc albo jadąc ścieżką rowerową wzdłuż Dunajca podpalił trawę aż w trzech miejscach – w tym wypadku na nogi postawiono w sumie aż 28 strażaków. Pożar traw był też w Klęczanach w gminie Chełmiec – tu z ogniem walczyło 7 kolejnych ratowników, w Gaboniu – 7, w Olszanie – 8, w Maszkowicach – 7. I tak można mnożyć.

Zobacz też: Chełmiec: są już komputery do e-learningu. Kto i kiedy przekaże je uczniom?

Jak to podsumować? Gdy kilkanaście dni temu, tuż po wprowadzeniu stanu epidemii koronowirusa rozmawialiśmy z wójtem Rytra Janem Kotarbą ten trochę z przekąsem komentował, że jedynym dobrym i zauważalnym niemal od ręki skutkiem tej sytuacji jest fakt, że nie ma pożarów traw, że wandalom chyba po prostu odechciało się piromańskich popisów. Po dzisiejszej porannej rozmowie ze strażakiem z KM PSP w Nowym Sączu możemy śmiało powiedzieć, że ludzkiej tępocie nawet koronawirus nie sprosta. A przy okazji przypomnijmy, że to właśnie strażacy z OSP mają teraz najwięcej roboty, bo to oni zazwyczaj odpowiadają za dostarczanie żywności i innych niezbędnych produktów osobom, które objęte są kwarantanną w poszczególnych gminach.

Apelujemy zatem do wszystkich mieszkańców Sądecczyzny – uszanujmy rolę, jaką pełnią strażacy w dobie koronawirusa. Oni naprawdę mają wystarczająco dużo pracy i stresu. Nie generujmy im dodatkowych „atrakcji”. W końcu dosłownie każdy z nas może potrzebować ich pomocy.

ES [email protected] Fot.: archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)