Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
27/11/2015 - 05:00

Nowy Sącz: Stara Kolonia będzie truć mniej?

Tak jak podzielone są zdania między mieszkańcami, by z gazu i pieców węglowych zrezygnować na rzecz wpięcia się do sieci Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, tak i sam MPEC zastanawia się nad rozciągnięciem swojej sieci na osiedle. I nie ma znaczenia, że instalacja na wniosek PKP zostanie rozbudowana wzdłuż ulicy Kolejowej. – Ostateczne decyzje podejmiemy w grudniu – zastrzega prezes spółki Piotr Polek.

Wieczorami przy niskim ciśnieniu i zmianach pogody człowiek wyjdzie na dwór i się dusiLikwidacja niskiej emisji to priorytet  miast zanieczyszczonych, takich jak Nowy Sącz. Na tej fali część sądeczan daje się namówić na wymianę pieca na gazowy czy wpięcie się do miejskiej sieci grzewczej. Za to mieszkańcy Starej Kolonii  chcieliby się wpiąć, ale nie mają takiej możliwości, bo sieć kończy się na wysokości dworca PKP i jej rozbudowa tylko na ich rzecz spółce nie bardzo się opłaca. Interpelacje w tej sprawie składali radni, pisma i wnioski do prezydenta i przewodniczącej Rady wysyłali mieszkańcy. Dla nich opłacalność powinna być dla MPEC i miasta drugorzędna, najważniejszy jest ekologiczny wymiar przedsięwzięcia.

- Wieczorami przy niskim ciśnieniu i zmianach pogody człowiek wyjdzie na dwór i się dusi. Cała dzielnica tonie w dymie – obrazuje problem Jan Biela, który od dłuższego czasu reprezentuje w tej sprawie mieszkańców wspólnoty mieszkaniowej z bloku przy ul. Zygmunta Marka. Nie ukrywa też, że sam już dawno wymienił piec węglowy na gazowy, ale rachunki, jakie płaci z tego tytułu zimą są bardzo wysokie. Miesięcznie to wydatek rzędu 800 złotych. – Jeśli się weźmie pod uwagę, że tyle kosztuje tona dobrej jakości węgla, a na sezon wystarczą dwie tony do ogrzania całego domu, nie ma co się dziwić, że nie wszyscy chcą z węgla zrezygnować. Jednocześnie ten sam argument skłania właścicieli pieców gazowych na przyłączenie się do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Realia te nie są tez obce władzom MPEC. – W domkach jednorodzinnych w Starej Kolonii są piece węglowe, elektryczne i gaz – zaznacza prezes Piotr Polek podkreślając, że podobna sytuacja jest w tamtejszych domach wielorodzinnych na przykład przy Zygmunta Marka gdzie teoretycznie przyłączenie sieci jest dla wszystkich najbardziej opłacalne. Polek podkreśla, że sieć cieplna to sieć liniowa i kładąc ją trzeba opierać się na twardych przesłankach, ile osób po drodze z niej skorzysta. Prezes zaznacza, że zazwyczaj sieć jest rozbudowywana, gdy wskaźnik ten sięga około 80, 90 procent a w przypadku Starej kolonii pozyskanie i 40 procent klientów może się okazać zbyt trudne.

Mieszkańcy rzeczywiście zainteresowani nie kryją jednak nadziei na przełom w sprawie. Okazało się bowiem, że rozbudową sieci wzdłuż ulicy Kolejowej jest sama kolej. Tym samym koszty dopięcia Starej Kolonii zdecydowanie by spadły. Biela mówi nawet o konkretach: – Powiedziano nam, że w przypadku budynku w którym mieszkam, w którym jest siedemnaście mieszkań koszt przyłączenia wynosiłby zaledwie 5 tysięcy złotych. Wcześniej mówiono o kwotach kilkukrotnie wyższych. Mieszkańcy solidarnie ponosiliby koszt doprowadzenia sieci i dodatkowo z własnej kieszeni musieliby zapłacić za poprowadzenie sieci wewnętrznej (rurki w pionie, grzejniki itp.). Projekt zostałby zrealizowany już w przyszłym roku.

Okazuje się jednak, że radość mieszkańców jest przedwczesna. Sieć dla kolei będzie kładziona na sto procent, ale ostateczne decyzje o wpięcie do niej Starej kolonii zapadną dopiero w grudniu. I jak podkreśla Polek, względy ekonomiczne są tu priorytetowe.

Biela z kolei podkreśla, że temat można byłoby z korzyścią dla wszystkich rozwiązać w oparciu o środki unijne i nie ukrywa, że mieszkańcy potrzebują konkretów: kalkulacji kosztów sieci wewnątrz budynku, kosztów organizacji wymiennikowni ciepła itp.

Do tematu wrócimy.

Ewa Stachura [email protected]

Fot.: UM w NS







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)