Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 października. Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
11/11/2016 - 19:55

Biskup na obchodach 650-lecia Mszalnicy. Wydano 500 obiadów!

Biskup tarnowski Andrzej Jeż poświęcił dzisiaj (11 listopada) halę sportową przy Zespole Szkół im. Bł. Karoliny Kózkówny w Mszalnicy i nowe garaże miejscowej jednostki OSP. Uroczystość, która rozpoczęła się od mszy św. w kościele parafialnym w Mystkowie, zwieńczyła całoroczne obchody 650-lecia Mszalnicy i 75-lecia OSP.

Ordynariusz tarnowski dziękował mieszkańcom Mszalnicy za przyjęcie 3 kwietniu br, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, św. Faustyny za patrona wsi, co jest ewenementem na skalę ogólnopolską i w czym jest ogromna zasługa ks. proboszcza Józefa Głowy.  

Potem, w maju była wielka pielgrzymka mieszkańców Mszalnicy do Łagiewnik, gdzie powierzono wszystkie pokolenia mszalniczan Miłosierdziu Bożemu.

Biskup Jeż ponadto pobłogosławił w kościele pary małżeńskie obchodzące w tym roku rocznice ślubów, a także poświęcił obraz św. Faustyny dla szkoły, namalowany przez  Krzysztofa Skubicha.  

Liturgię upiększyła orkiestra dęta z Mystkowa  pod batutą Mateusza Główczyka (orkiestra gra od 106 lat!) oraz zespół regionalny „Mszalniczanie”.  

Po nabożeństwie wszyscy przenieśli do nowej  hali sportowej przy Zespole Szkół w Mszalnicy (w podstawówce  i gimnazjum jest obecnie 157 uczniów). Biskup poświęcił halę oraz dobudowane zaplecze techniczne remizy strażackiej, po czym odbyła się akademia. 

Orkiestra zagrała wiązankę pieśni legionowych oraz Hymn do św. Faustynie, to już oficjalny hymn Mszalnicy (słowa – ks. Z. Czuchra, muzyka – G. Kaczmarek – Krzanowska), a młodzież szkolna przedstawiła zabawne chwilami scenki z bogatej historii Mszalnicy. Okazuje się, że nazwa wsi pochodzi od mszy sprawowanej na stolnicy w obecności króla Polski. Połączenie dwóch słów: „msza” i „stolnica” daje „Mszalnicę”, ot wyjaśnienie historycznej zagadki.  

Prezes Władysław Główczyk omówił historię OSP, założonej podczas okupacji niemieckiej w 1941 roku, co też jest ewenementem. Druhowie zaczynali od ręcznej sikawki i zaprzęgu konnego. Pierwszy "wóz bojowy" pojawił się w latach 70. ub. wieku Aktualnie brać strażacka liczy 54 czynnych druhów (w tym 6 kobiet) plus 19. członków wspierających. Są też młodzieżowe drużyny pożarnicze obojga płci. Funkcję naczelnika jednostki sprawuje Jacek Kmak. W 1997 r. OSP Mszalnicy została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo- Gaśniczego, co oznacza, że miejscowi druhowie spieszą na ratunek w różnych potrzebach również poza teren gminy Kamionka Wielka.

Z  kolei dyrektor Zespołu Szkół Edyta Danielska zarysowała historię szkolnictwa w Mszalnicy, co się zaczęło w 1857 roku. W 2009 roku zakończono budowę obecnego budynku szkolnego. Wieś jest świetnie zorganizowana. Działa tu prężne Kółko Rolnicze, Koło Gospodyń Wiejskiej i LKS „Mszalnica”.

Ważnym punktem uroczystości było przedstawieni historii niepozornego krzyża eksponowanego na podium. Okazało się, że to krzyż, który do 1957 roku, kiedy komuniści ponownie wyrzucili religię ze szkół, wisiał w szkole w Mszalnicy. Przez lata ten krzyż przechowywał ks. Jan Augustyn (był tu katechetą 1962 r.), aby go przed śmiercią odesłać prawowitym właścicielom. Krzyż powtórnie zawiśnie w szkole, co będzie symbolem definitywnego zwycięstwa religii nad światopoglądem materialistycznym.

W piątek, w Święto Niepodległości nie zapomniano też o kwiatach dla Stanisława Kiełbasy, który przez 48 lat sprawował urząd sołtysa Mszalnicy.  

Wreszcie przyszedł czas na jubileuszowe podarunki i wystąpienia gości. Starszy brygadier Janusz Basiaga, komendant miejski PSP w Nowym Sączu, odznaczył OSP Mszalnica złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa.  Leszek Zegzda z Zarządu Województwa Małopolskiego wręczył druhom wyszywane godło narodowe, a starosta Marek Pławiak - Złote Jabłko Sądeckie.

W imieniu parlamentarzystów przemawiał poseł Arkadiusz Mularczyk, który w Mszalnicy zebrał  niemało głosów podczas zeszłorocznych wyborów. Przemawiała także poseł Józefa Szczurek-Żelasko z Brzeska (pochodzi z Mszalnicy) oraz Stanisława Popiela, poseł ZSL w latach 80. zeszłego stulecia, założycielka KGW.    

W podsumowaniu głos zabrał wójt Kazimierz Siedlarz mówiąc, że widać już opiekę św.  Faustyny nad Mszalnicą, gdyż halę sportową wybudowano w ekspresowym tempie, w ciągu jednego roku. Mało kto wierzył, że to będzie realne (w sobotę 12 listopada wójt otworzy bliźniaczą halę sportowa w Mystkowie, którą jednak budowano kilka lat). Hala ma wymiary 24 x 12 m i kosztowała ok. 2 mln zł, w połowie są to środki zewnętrzne, w czym duża zasługa senatora Stanisława Koguta i wspomnianego już L. Zegzdy.  

Na koniec rozdano gościom okolicznościowe foldery i medale wybite na 650-lecie Mszalnicy; zaśpiewano "Życzymy, życzymy", co Sądeczanie śpiewali polskiemu papieżowi  w 1999 roku w Starym Sączu.  

Gdy to się wszystko odbyło, a co przejdzie do annałów Mszalnicy i Parafii Mystków - przyszedł czas na zasłużony posiłek. Jak ustalił reporter  „Sądeczanina” wydano prawie 500 obiadów. Proszę sobie wyobrazić pół tysiące kotletów schabowych, a były jeszcze półmiski z pierogami!

Z tego względu należą się niskie pokłony komitetowi organizacyjnemu bogatych obchodów 650-lecia Mszalnicy, w którym pierwsze skrzypce grał radny Piotr Witek.  Dzisiaj też wszystkim dyrygował...

(HSZ), fot. Kazimierz Ogorzałek i własne  

Biskup Andrzej Jeż na obchodach 650-lecia Mszalnicy










Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)