Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
08/08/2016 - 13:10

Ścisk i gwar na Jeziorze Rożnowskim [zdjęcia]

Po deszczowej sobocie, przyszła słoneczna niedziela i tłoczno zrobiło się na Jeziorze Rożnowskim. Pływały żaglówki, kajaki, łodzie i rowery wodne. Pełne były pola namiotowe w Gródku i Tabaszowej, gdzie miłośnicy nieskażonej przyrody wypoczywają między rurami wydechowymi samochodów.

Najwięcej jednostek wodnych pływało w okolicach Małpiej Wyspy. Każda wesoła rodzinka, która zaokrętuje się na rower wodny, za punkt honoru przyjmuje opłynięcie jedynej na jeziorze wyspy, gdzie niestety nie wolno cumować, bo to rezerwat ptactwa dzikiego, przynajmniej tak utrzymują ornitolodzy.

Nie brakowało amatorów kąpieli. Woda w jeziorze wydaje się czysta, a kto nie wierzy swoim oczom, może zapytać wójta gminy Gródek nad Dunajcem, Józefa Tobiasza, który zlecił niezależne od sanepidu, badania renomowanemu laboratorium, o czym już informowaliśmy.

Największy gwar, tradycyjnie, panował na campingu w Gródku n. Dunajcem oraz przy zaporze w Rożnowie, a najtańsze piwo z beczki - zdaniem wytrawnych żeglarzy - leją w ośrodku b. Chemobudowy, naprzeciwko Patelni (5 zł).  

Największy interes na turystach robi prawdopodobnie jadłodajnia "Barbara" w Gródku, gdzie przez cały dzień jest kolejka do obiadu (ceny umiarkowane) i skąd odpływa stateczek do do Rożnowa, a dodatkowo działa tu największa na jeziorze wypożyczalnia sprzętu wodnego. Nieźle też muszą wychodzić na gościach bary w Barkowej oraz w Rożnowie.

Nie należy jednak zazdrościć restauratorom. Sezon na Jeziorze Rożnowskim trwa niecałe dwa miesiące. Po 20 sierpnia cisza wraca nad wodę i trzeba zamykać biznes.     

Policjanci z posterunku wodnego zachowywali się w minioną niedzielę bez zarzutu. Systematycznie opływali na motorówce akwen, a napotkanym żaglówkom i kajakom przyjaźnie machali ręką. Dyżurowali też woprowcy. Wędkarze, jak zwykle, zgrzytali zębami, że niedzielni turyści, nazywani przez nich "kocykami", odstraszają rybę, bo w przeciwnym razie nie nadążaliby z wyciąganiem leszczy oraz innych szczupaków.  

W tygodniu jezioro pustoszeje, zostają "domkowicze". Nadchodzi najdłuższy weekend  tego lata (13-15 sierpnia), rozmaite "pogodynki" zapowiadają "lampę", zatem na Jeziorze Rożnowskim znów będzie ścisk i gwar.   
(s), fot. własne

Jezioro Rożnowskie




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu