Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 18 września. Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława
09/06/2016 - 17:20

Nowy Sącz: Kolejny przetarg na lokale, ofertę miasta "utopił" brak parkingów?

Urząd Miasta po raz kolejny ogłosiło przetarg na wynajem czterech swoich lokali. Mimo że cena nie jest wysoka a lokalizacje są świetne dotąd chętnych nie było. Może dlatego, że żadne z miejsc nie ma własnego parkingu. Może właśnie dlatego miasto zamiast wykorzystać te miejsca na poczet własnych potrzeb wynajmuje dla części wydziałów od innych. I może właśnie dlatego zwinęły się też stamtąd bank, apteka i przychodnia.

Minimalna stawka czynszu za metr kwadratowy to 10 – 20 złotych za metr kwadratowy. Lokale są bardzo duże – mają od 100 do ponad 220 metrów kwadratowych.

Dwa pierwsze lokale są tuz obok hotelu Beskid – pod adresem Batorego 81. Ich powierzchnia to 103,70 metrów kwadratowych (w tym piwnica 27,17 metrów kwadratowych) i 220,86 metrów kwadratowych (w tym piwnica 48,05 metrów kwadratowych). Trzeci lokal o powierzchni 100 metrów jest przy Jagiellońskiej 50 - kiedyś siedziba Banku Łąckiego. Ostatni z lokali o powierzchni 134,59 metrów jest pod adresem Rynek 19.

Kilka razy już pisaliśmy o nieudanych przetargach na dzierżawę tych miejsc.

Co na temat niepowodzenia mówią urzędnicy?

- Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, gminne lokale użytkowe wynajmowane są w drodze przetargu i stąd na przykład z braku oferentów rozpisuje się kolejne przetargi - usłyszeliśmy na wstępie.

- Wywoławcze stawki czynszu do przetargu ustala miasto i nie są one wygórowane, zaś rzeczywistą stawką czynszu jest najwyższa stawka podana przez oferenta. Zwykle stawki rzeczywiste są wyższe od stawek wywoławczych, ale niższe od tych, które funkcjonują na tzw. wolnym rynku nieruchomości. Na atrakcyjność lokalu wpływa jego lokalizacja, stan techniczny i tym podobne, ale też charakter prowadzonej przez oferenta działalności - poinformował nas rzecznik Krzysztof Witowski.

Część sądeczan uważa, że lokale wcale nie są tak tanie, jakby można było się spodziewać po stawkach za metr i w tym upatruje fiasko przetargów.

Kolejni uważają, że uruchomienie jakiegokolwiek dochodowego biznesu to prawdziwa sztuka.

Jednak większość zwraca uwagę na zupełnie inny problem - brak miejsc parkingowych.

Żaden z miejskich lokali nie ma zagwarantowanego takiego zaplecza, klienci każdego z nich mieliby poważny problem z zostawieniem auta.

- Nie można dokładnie wyliczyć, ile miasto  straciło na tym, że lokale stoją puste, gdyż z braku ofert nie jest znana rzeczywista stawka czynszu, a stawka wywoławcza jest stawką kalkulacyjną, a nie stawką rzeczywistą - skwitował rzecznik.

ES [email protected]

Fot.: ES

Nowy Sącz: Kolejny przetarg na lokale, ofertę miasta "utopił" brak parkingów?




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu